Skocz do zawartości

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 30.11.2018 we wszystkich miejscach

  1. 1 punkt
    W tym tygodniu w MSM poddaję „rzetelnej analizie” książkę Małgorzaty Przybysz-Zaremby pt. „Uzależnienia młodzieży od współczesnych mediów” (2008). Ze względu na ilość „treści” zawartej w tej publikacji, poświęcę jej dwa wpisy. Zacznę od rozdziału 1 – uzależnienia młodzieży od współczesnych mediów jako problem społeczny (ale długie, nie?), a konkretniej podrozdziału 1.3 – Formy uzależnienia komputerowo-sieciowego (?) i punktu 1.3.3 – „Gry komputerowo-sieciowe”. Swoją drogą, w do jednego worka Autorka wrzuciła wiele tytułów, ale przecież nie wszystkie (co z tymi grami, które nie są sieciowe, a?). Niemniej – pierwszy fragment: Cóż, można się z tym zgadzać lub nie, ale nie ma się czego czepiać, prawda? Dalej jest krótko o historii gier – Autorka zaczyna od 1962 roku (Spacewar! – ale nie pojawia się nazwa) i 1972 (Pong – tu już jest tytuł) zapominając o Cathode Ray Tube Amusement Device – wybaczymy jej, prawda? J Nie ona pierwsza i nie ostatnia . Dziwniej jest jedno zdanie dalej: Deja vu? Dokładnie tak – tekst o technologii CD-ROM pojawił się już na tym blogu (nawet w AR był :P) w tym poście. Już wiemy od kogo pan Sylwester Bębas spisał te głupoty :P. Idźmy dalej: Okeej… a czym się różnią „gry doomopodobne” od strzelanin? Autorka powinna to wyjaśnić czytelnikowi. W końcu zarówno FPS-y, jak i TPS-y są określane jako strzelanki lub strzelaniny :). A teraz Doom jest strzelaniną. Co, jak co, ale chyba Doom jest najbardziej doomopodobny ze wszystkich gier, nie? Mam pytanie – od kiedy Total Carnege jest bijatyką? Z tego, co widzę to bardziej strzelanka (w dodatku wydana na Amigę!). Ale co ja się tam znam… Cóż, trudno mi się z tym częściowo nie zgodzić – o ile przyjmiemy, że pod strategiami Autorka miała na myśli tylko RTS-y. Bo przy TBS-ach albo ekonomicznych już bym się sprzeczał. Uwaga! Teraz będzie wyjątkowo krwawy fragment! Jaka to była gra? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast kto napisał ten tekst. Nie będę jednak pokazywał kart i daję Wam czas na zastanowienie się – odpowiedź znajdziecie na końcu tekstu . Kolejny raz – można się zgodzić, choć przecież nie wszystkie RPG-i to „przerażający świat” – choćby Pokemon Red :P. Z tego co sprawdziłem (jestem Święty i nie grałem w Diablo :D) Butchera trzeba pokonać, ergo – zakończyć jego zło. W sumie, to coraz bardziej zaczynam się zastanawiać, czy nie powinno się też spalić dzieła sztuki, w których pojawia się krew, nagość i ciała. Będzie tego sporo . Kurcze, czy to źle? Z tego co rozumiem, to dziecko powinno grzecznie siedzieć na tyłku i wykonywać rozkazy. Czyli to, co robi na co dzień w szkole, gdzie myślenie autonomiczne jest źle widziane :P. I pisze to osoba, która w podstawówce (5 klasa, bodaj) na pytanie w „anonimowej” (ta, jasne) ankiecie „co należy zmienić w klasie?” napisała „wychowawcę” :D*. Hmm.. czyli te dzieci są politykami? J Pewnie do „uchylania się” stosują Charyzmę albo, dla fanów TES, Retorykę :D. Dobra, koniec żartów – tak uargumentowany wywód musi być prawdą. Zaraz zdejmę ze ścian mojego pokoju doskonałe autoportrety, na których prezentuje się moje godne i pełne majestatu oblicze. Jestem zbyt piękny, by się samemu oglądać. Czy tylko mi się wydaje, czy wyszło tu tzw. „masło-maślane”? Cóż, nie jestem pewny, więc lepiej zniszczę też ten złocony, marmurowy ołtarzyk ozdobiony szmaragdami, który sam sobie postawiłem. Wy zaś przestańcie czytać – jesteście niegodni moich wywodów (to był żart, nie róbcie mi tego ). Albo to moje, narcystyczno-dominatorsko-autonomiczne, wrażenie, albo w całym tym podsumowaniu wciąż pojawiają się te same wnioski. To tak, jakby udowadniać, że np. politycy kradną, bo są złodziejami, bo kradną. Ciekawe, ciekawe… Część pierwszą zakończę podaniem źródła wspomnianych recenzji – D. Sikorski, www.sop.salwatorianie.pl. Tekstu już tam nie ma (a szkoda). W sumie to zaprosiłbym Was na część drugą wpisu (która będzie za tydzień), ale nie wiem, czy nie wyjdę na uzależnionego od gier narcyza… *Tak, naprawdę jej nie lubiłem. Jestem pewny, że to na niej była wzorowana Dolores Umbridge z piątego tomu Harry’ego Pottera :P.
  2. 1 punkt
    Typowe polskie, postpeerelowskie, osiedle bloków mieszkalnych - szare, bure i nieciekawe. Ciemną nocą, tuż przed 23, pod lokalnym sklepem monopolowym "Kubuś" zatrzymał się wysoki mężczyzna o wielkich bicepsach i bardzo krótkich włosach. Miał na sobie czerwony dres z dwoma paskami, a w ręku trzymał pustą butelkę. Nagle, z sąsiedniej klatki, wyszedł drugi mężczyzna. Podszedł do tego pierwszego, a słabe światło pobliskiej latarni oświetliło wysoką i łysą postać w niebieskim dresie, bez pasków. Obaj młodzi popatrzyli chwilę na siebie spode łbów i nagle... wyciągnęli ręce i przywitali się: - Witaj, Janie. - Witaj, Marcinie. - Jakże jestem szczęśliwy, że cię tu spotykam. Mam do ciebie sprawę. - Słucham cię, przyjacielu drogi. W czymże mógłbym ci pomóc? - Słyszałem, żeś zaznajomiony z Karoliną, niewiastą mieszkającą dwie ulice stąd. - Owszem, znam ją od czasów szkolnych naszych. Była mi dobrą koleżanką podczas moich lat edukacji. - Czy mógłbym więc ośmielić się i poprosić cię o przedstawienie nas sobie? - Ależ nie ma żadnego problemu, mój drogi Marcinie. Wiedz jednak, że Karolina to niewiasta wymagająca. Jeżeli jakieś awanse do niej stroisz to lepiej dobrze się zastanów. - Z radością przyjmę twą radę. A kiedy mógłbyś być tak łaskaw i nas zapoznać? - A co byś powiedział o miłym zapoznaniu na przyjęciu u Karola? Tamże się wybieram z mego serca wybranką i wiem, że Karolina też tam będzie. - Doskonale, świetna okoliczność. A cóż to? Czemu trzymasz tę butelkę, miast do kosza ją wyrzucić? - Powiem ci, drogi Marcinie, że potrzebna mi ona bardzo. Wody święconej z kościoła zabrać muszę, by księdza godnie po kolędzie przyjąć. - A racja, racja. Ja już swoją mam ? zaiste wczoraj mnie matula wysłała. - Powiedz mi jeszcze, przyjacielu, czy wybierasz się może jutro na mecz piłkarski? - Oczywiście, nie mógłbym sobie darować, gdybym nie wziął udziału w tej sportowej uczcie. A i kibiców przyjezdnych trzeba godnie przywitać. A i z policją trzeba porozmawiać, by dobrze pilnowali porządku. - Święte słowa. - Nie bluźnij, przyjacielu. - O, przepraszam, zapomniałem się - wszystko przez te wiersze, które ostatnio czytuję. - Wybaczam ci, ale lepiej nie czytaj ich za dużo. - Obiecuję. A cóż teraz zamierzasz robić, Marcinie? - Wiesz, chyba do domu wrócę, bo wiatr mocno dziś wieje i chłodnawo się zrobiło. Żegnaj Janie, do jutra. - Do zobaczenia. I Marcin odszedł w swoją stronę.
  3. 1 punkt
    Dream Machines za 4799: https://www.morele.net/laptop-dream-machines-g1060-17pl49-4141816/ Również z i7-8750H (procesor znacznie lepszy od tego DM z Allegro) i GTXem 1060 6GB. Bez dysku SSD, ale ten możesz dokupić osobno i zmieścisz się w budżecie.
  4. 1 punkt
    Bez szału obczaj tego MSI GV72 https://www.x-kom.pl/p/447782-notebook-laptop-173-msi-gv72-i7-8750h-8gb-2401tb-gtx1060-120hz.html z kodem MSI-mikolaj1 jest 4 stówki taniej + szybszy procesor Intel Core i7-8750H + NVIDIA GeForce GTX 1060 + Szybki dysk SSD 240 GB + Gamingowa klawiatura firmy SteelSeries + 8 GB (SO-DIMM DDR4, 2666MHz) + Ekran z częstotliwość odświeżania 120 Hz
×