Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/01/2015 in all areas

  1. 9 points
    Cholera, kupiłam sobie dzisiaj szorty, po tym poście stwierdzam że noszenie ich to jednak zły pomysł Taaaa - widziałem jak wreszcie udało mi się wyminąć twoją "eLkę". Fatalnie jeździ się za nauką jazdy - fatalnie. I nie masz się czego obawiać - najpierw musisz parę kilo zrzucić. Właśnie nevya, musisz się postarać, pracę znaleźć, schudnąć, ogarnąć życie, później możesz do 8azyla startować. Nie ta liga jak na razie, za wysokie progi.
  2. 9 points
  3. 8 points
  4. 8 points
    8azyl ma możliwość wyskakiwać na miasto, by patrzeć na laski, a nie może iść tam do pracy #priorytety
  5. 7 points
  6. 6 points
  7. 5 points
    Po miesiącu przerwy wypadało coś zrobić dla przeciwdziałaniu marazmowi totalnemu. Jak na moje oko wyszło tak sobie, ale powoli kończę ze słodkościami, może wyjdzie coś dobrego na dniach.
  8. 5 points
    http://kulturadobra.pl polecam
  9. 5 points
  10. 4 points
    Z racji tego, że czekaliście długo na statystyki wpadłem na pewien pomysł, by Wam to wynagrodzić. Otóż ogłaszam KONKURS na... wytypowanie zwycięzców różnych kategorii w nadchodzących statystykach Luźnej Jazdy! Ten temat służy wyłącznie do umieszczania swoich typów, dyskusje proszę prowadzić tutaj: http://forum.cdaction.pl/index.php?showtopic=273790 Tematem zabawy jest wytypowanie zwycięzcy w wybranych kategoriach, które będą ujęte w nadchodzących statystykach Luźnej Jazdy (obejmujących okres od jej powstania do 30 czerwca 2015 łącznie). W zabawie może wziąć udział każdy użytkownik forum zarejestrowany przed 1 czerwca, i mający przynajmniej 1 post w dziale Luźna Jazda napisany przed 1 czerwca. Każdy uczestnik zabawy może wytypować jedną osobę dla każdej z rozpatrywanych kategorii. Za poprawne wytypowanie zwycięzcy otrzymuje się 10 punktów. Jeśli wytypowana osoba będzie druga w zestawieniu, to otrzymuje się 7 punktów, jak trzecia - 5 punktów, jak czwarta - 3 punkty, piąta - 2 punkty, szósta - 1 punkt. Jeśli nie wytypuje się nikogo, lub wytypowana osoba zajmie poniżej szóstego miejsca w zestawieniu, otrzymuje się 0 punktów. Zabawę wygrywają trzy osoby w największą liczbą punktów. W przypadku remisu na którymś z premiowanych miejsc, o kolejności zadecyduje liczba trafień za 10 punktów. Jeśli to nie wystarczy, o kolejności zadecyduje liczba zdobytych plusów w dziale Luźna Jazda. Nagrody do zdobycia w konkursie są następujące: Pierwsze miejsce: gry na platformie Steam o łącznej wartości do 5 euro Drugie miejsce: gry na platformie Steam o łącznej wartości do 3 euro Trzecie miejsce: gry na platformie Steam o łącznej wartości do 2 euro [*]Nie, nie wchodzi w grę żadna inna platforma ani forma gratyfikacji. Chcę wykorzystać środki ze swojego portfelu Steam. [*]Laureaci konkursu mogą wybrać dowolną liczbę gier do kupna, o łącznej wartości nie przekraczającej kwoty wynikającej z zajętego miejsca. [*]Gry zostaną przekazane zwycięzcom w formie Steam Gift. [*]Nagrody można odebrać od momentu ogłoszenia wyników do końca 2015 roku - jak ktoś chce poczekać z wykorzystaniem na wyprzedaż, to proszę bardzo. [*]W celu odbioru proszę się ze mną skontaktować poprzez PW lub Steam. [*]Kwota nie musi być wykorzystana naraz w całości. [*]Laureatowi przysługuje prawo rezygnacji z odbioru nagrody, w tym przypadku przechodzi ona na kolejną uprawnioną osobę (jedna osoba nie może otrzymać więcej niż jednej nagrody). [*]Każdy uczestnik zabawy ma pełne prawo modyfikować swój głos dowolną liczbę razy do momentu zakończenia nominacji. [*]Nominacje można składać w tym temacie do 9 lipca włącznie. [*]Jeszcze nie wiem kiedy będą wyniki, bo w sumie o wynikach można osobne statystyki zrobić... tl;dr: po prostu nominuj po jednej osobie w poniższych kategoriach i wygrywaj nagrody Kategorie, w których zgadujemy: Użytkownik, który napisał najwięcej postów Użytkownik, który napisał najwięcej tematów Użytkownik, który odpowiedział na najwięcej tematów Użytkownik, który zdobył najwięcej plusów Użytkownik, który rozdał najwięcej plusów Użytkownik, którego tematy zebrały najwięcej odpowiedzi Użytkownik, którego tematy zebrały najwięcej wyświetleń Użytkownik, w którego tematach rozdano najwięcej plusów Użytkownik, który ma największy współczynnik liczby zdobytych plusów do liczby napisanych postów (minimum 100 napisanych postów) Użytkownik, który napisał najwięcej postów ze słowem "opti" Jak łatwo policzyć, łącznie do zdobycia jest 100 punktów. Zapraszam do zabawy Ten temat służy wyłącznie do umieszczania swoich typów, dyskusje proszę prowadzić tutaj: http://forum.cdaction.pl/index.php?showtopic=273790
  11. 4 points
  12. 4 points
    dawaj więcej, bo cię wytypowałem na największego plusera
  13. 4 points
    everything's a dildo if you're brave enough
  14. 4 points
    Nic mu nie dawaj! Tesu to znany w przestępczym ćwierćświatku wyłudzacz plusów.
  15. 3 points
    Ten kot ma autyzm, krzywą i przede wszystkim za małą głowę. I ogólnie tak jakoś niezadowolenie. Oryginał.
  16. 3 points
  17. 3 points
    To samo mialem napisac - jaki "niebezpieczny precedens"? Amerykanski Sad Najwyzszy istnieje tak dlugo jak amerykanska konstytucja, juz wczesniej wydawal orzeczenia dotyczace wykladni zapisow konstytucji, ktore zgodnie z amerykanskim systemem prawnym obejmowaly swoja moca wszystkie stany. O jakim wiec niebezpiecznym precedensie mowisz? A czy jestes w stanie podac tutaj konkretne liczby pokazujace ile razy Jezus w Nowym Testamencie byl hipisem, a ile razy kolesiem z pejczem? Biblie czytalem dawno i moglem juz troche zapomniec, ale z tego co pamietam, to jedyny raz kiedy Jezus sie wkurzyl, byl wlasnie wtedy kiedy handlarze zbezczescili swiatynie, dom jego ojca...Mowienie "idz i wiecej nie grzesz" to marny przyklad w ogolnym kontekscie, bo w sytuacji, z ktorej pochodzi Jezus mowil tez "kto jest bez winy...", a nakaz przestrzegania zasad wiary wywodzi sie juz ze Starego Testamentu, tak samo jak i to, ze Bog dal ludziom wolna wole i nikogo nie zmusza do wiary czy niegrzeszenia. Ognie piekielne i koniec swiata to tez dosc kulawy przyklad - mowi co spotka dusze grzesznikow, ale nie wymazuje imperatywu wolnej woli - zyj jak chcesz, kiedys zostaniesz za to osadzony i tyle. No i w swoim poscie pominales przyklady okazywania przez Jezusa i mowienia o milosierdziu, dobroci czy milosci. Sam fakt poswiecenia wlasnego zycia za grzesznikow daje do myslenia, a przeciez Bog mogl uruchomic projekt Potop II, prawda? Wiecej wiec chyba bylo hipisa Jezusa niz pana Hyde...
  18. 2 points
    W tym temacie umieszczamy wszelakie pytania i uwagi dotyczące statystykowego konkursu.
  19. 2 points
    Pewien stary cynik powiedział kiedyś, że ?cynik to osoba, która zna cenę wszystkiego, ale nie zna wartości niczego?, tym samym elegancko dyskredytując samego siebie. Niestety, ten aforyzm zdaje się rzadko przyświecać scenarzystom, gdy zabierają się za tworzenie postaci. W mniejszej lub większej dawce aplikują cierpkie podejście do świata swoim bohaterom, by nadać im pozory doświadczenia życiowego czy też tak zwanego realizmu. Każdy utwór beletrystyczny przedstawia pewien wycinek rzeczywistości, który swoim kunsztem stara się nam zilustrować autor, a żaden z opisywanych aspektów naszego świata nie prosi się tak bardzo o cynizm, jak ten, którego obrazem jest cyberpunk. Korporacje, inżynieria społeczna, chciwość, władza, spiski ? mafie, służby, loże. Do tego wątpliwa wartość postępu, narkotyki, nędza, sekty i inwigilacja. Robię sobie chwilę przerwy od intryg wielkich korporacji i problemów ulicy, zahaczając o pobliski bar ozdobionym wdzięcznym szyldem z napisem ?Związek szwaczek?. Podchodzę do najbliższego NPC-a, żeby zagadać o jakiegoś questa, być może poznać ważne informacje lub w jakikolwiek sposób zdobyć tak cenne doświadczenie, które pozwoli mi skuteczniej radzić sobie w spowitych cieniem zaułkach. Ale nic z tego. Enpec nie ma mi nic do zaoferowania oprócz chwili rozmowy. Czemu nie ? chociaż nie przybędzie mi xp-ków, może lepiej poznam uniwersum, w którym przebywam. W końcu turystyka fantastyczna jest przyczyną, dla której odwiedziłem nękane deszczem Seattle i zasypany śniegiem Berlin z wczesnych lat pięćdziesiątych XXI wieku ? nieczęsto zdarza się spotkać mariaż fantasy i cyberpunka. Wystarczy chwila, by zauważyć, że nie będzie to przeciętna RPG-owa rozmowa. Ponieważ otaczający mnie świat został stworzony w rzucie izometrycznym, małe postacie nie najlepiej oddają swoje emocje poprzez gestykulację i mimikę twarzy. Tu do gry wchodzi (pun intended) narracja ? pierwszy znak, że nie ma się dokąd spieszyć, a ta chwila rozmowy nie jest tylko obowiązkowym dodatkiem, który ma przymnożyć ?zawartości? i uwiarygodnić świat przedstawiony. ?Widzicie, gość o imieniu William Shakesman kiedyś powiedział: ?Zwięzłość jest duszą dowcipu?, co po prostu znaczy ?Nie marnuj mojego czasu??.[link] ? w ten sposób można streścić jedną ze złotych zasad kinematografii. Dialogi mają być krótkie, zwięzłe, błyskotliwe i niezbędne dla rozwoju akcji, nie tylko dlatego, że w ograniczonym czasowo filmie nie ma miejsca na rozwlekłe dysputy, ale też z powodu nieuchronnego wkraczania na ekran witkacowskiej nudy. Film jest sztuką wizualną, dlatego dialog w wykonaniu X muzy, poza samą treścią, musi angażować wizualnie ? powinna występować relacja postaci z otoczeniem, ich rozmieszczenie w danym ujęciu ma odzwierciedlać relacje bohaterów, kadrowanie musi oddać nastrój oraz przebieg rozmowy itp. Kiedy przez kilka miesięcy przygotowuje się dwugodzinny obraz, można dopracować najmniejsze szczegóły każdej sceny, ale gdy dialogi wypełniają czas kilkunastogodzinnego serialu, zazwyczaj kończy się to na naprzemiennych ujęciach typu shot reverse shot. Wtedy pozostaje tylko liczyć na talent i rzemiosło aktorów, ale w typowym RPG-u, bliższym tej drugiej formule raczej niż pierwszej, najpewniej zostaniemy skazani na kilka powtarzających się animacji, które mają w przerysowany sposób wyrażać emocje postaci. Tymczasem kwestie wygłaszane przez mojego enpecowego rozmówcę są poprzetykane opisami, można by rzec, didaskaliami. Oddają gesty, emocje, drobne maniery ? dodają subtelności. Nie ma tu montażu, cięć, nie ma tempa, nikt nikogo nie pogania. Ale to tylko forma ? choć bardziej literacka niż filmowa, nie zda się na nic, jeśli nie obejmuje sobą materii. Enpec nie ma dla mnie questa, nie dostarcza też nudnej ekspozycji ? o czym tu więc gadać? Ano zamiast opowiadać o budowie świata przedstawionego, rozrysować schemat wpływów korporacji, umieścić w tabelce idee poszczególnych frakcji, podać kilka statystyk, zamiast tego możemy pogawędzić, jakkolwiek banalnie by to nie brzmiało, o życiu. Ukontentowany zauważam, że mój enpec jest dość życzliwy, jasne, ma problemy na tle rasowym z racji swej trollowej sylwetki, ale nie ucina sprawy frazesem o ludzkiej podłości. A przecież z punktu widzenia scenarzysty byłoby to proste i wygodne. Rasy ?meta-ludzi? powinny nienawidzić się nawzajem, szamani powinni mieć na pieńku z deckerami, komuniści z anarchistami itd. ? każda różnica powinna być wyeksponowana, opatrzona odpowiednim komunałem, by stworzyć ?dorosły i wiarygodny? świat. Siłą rzeczy przypomina mi to sytuację innego fantastycznego uniwersum, które doczekało się RPG-owej odsłony, ale tu sytuacja jest inna, ludzie są inni, można by rzec. I tak zamiast poprzestać na wskazaniu problemu, możemy o nim, no właśnie, porozmawiać. Możemy porozmawiać o przyziemnych troskach, o życiu na ulicy, o korporacjach, sektach, ćpunach, pracy, religii. Nie docieramy co prawda do metafizyki, filozoficznych rozważań, ale i tak jesteśmy powyżej normy. Nie dostaję za moje odpowiedzi punktów jasnej ani ciemnej strony, nie mają też wpływu na losy otaczającego mnie świata, nie są to tzw. ?ważkie moralne wybory?, których konsekwencje poznam po wielu godzinach gry. Mogę wyrazić swoją opinię, swoje przemyślenia. I tyle. Albo aż tyle. Wszystko to jakieś mało cyberpunkowe. Niby są wielkie korporacje, walki różnych frakcji, pesymizm i dekadencja, ale to tylko tło dla losów zwykłych ludzi, którzy mimo całej przygnębiającej, by nie powiedzieć ? fatalistycznej, otoczki charakterystycznej dla gatunku potrafią się zachować przyzwoicie, nie tracą nadziei. Intrygi to ich chleb powszedni ? nie dlatego, że każdy jest reprezentantem jakiejś frakcji, ale dlatego, że te frakcje są tworzone przez zwykłych ludzi. Mniej lub bardziej inteligentnych, mniej lub bardziej złowieszczych, przewrotnych, czy czasem wręcz przerażających ? ale wciąż zwyczajnych. Świata w tej grze nie uratuję. Nie zmienię statystyk postaci swoimi wyborami ? ale zawsze będę mógł przedyskutować podjęte decyzje z postacią o odmiennych poglądach. Nie zobaczę na końcu informacji, że quest takiej a takiej postaci dobiegł końca, odkryłeś 100% jej historii, 200 xp. Poczekam, popatrzę, zrozumiem więcej, przemyślę to i owo. Choć pewnie nieprędko znów odwiedzę uniwersum cieniobiegaczy, cieszę się, że jest takie miejsce, gdzie mogę spotkać RPG-a z ? choć naznaczonym rogami i szpiczastymi uszami, to jednak ludzkim obliczem.
  20. 2 points
    Jeśli w opisie jakiegoś działu jest napisane na czerwono, że nie należy spodziewać się poważnych odpowiedzi, to powinna ci się lampka w głowie zapalić.
  21. 2 points
    Kobalt i musztarda to nie kolory. Kolory to zielony, czerwony i niebieski.
  22. 2 points
    http://www.prawy.pl/images/plg_jdvthumbs/thumb29-wnioski_matura-1fd0d3a734e3d53567dd71e1684fd935.jpg JAKIEŚ WNIOSKI?
  23. 2 points
    8azyl ma mózg w główce zamiast w głowie i jakoś funkcjonuje.
  24. 2 points
    może jakieś zdjęcia
  25. 2 points
    Cholera, kupiłam sobie dzisiaj szorty, po tym poście stwierdzam że noszenie ich to jednak zły pomysł
  26. 2 points
    Skromne uprawnienia senatu można by oddać prezydentowi. I tak zatrudnia rzeszę ekspertów, więc kancelaria mogłaby zaproponować jakieś poprawki sejmowi i ten przyjmowałby je albo i nie zwykłą większością głosów (tak jak Senatu do tej pory). A to, że Sejm wypuszcza buble prawne jest winą jego członków i prezydium, które przecież ogłasza dyskusje, czytania i głosowanie.
  27. 2 points
    Niby jaki, że tak zapytam? Bo nijak nie mogę tego "niebezpiecznego precedensu" dostrzec.
  28. 2 points
  29. 2 points
    Ryby master race, w każdej postaci. Szczególnie takie łososie. Nie ogarnuam ludzi nie lubiących ryb.
  30. 2 points
    tam nie dostanie żadnej odpowiedzi XD
  31. 2 points
    Keczup? Na spaghetti? Jezusie nazarejski, nie.
  32. 2 points
    Ja, na ten przykład, codziennie popieram brak dyskryminacji (nie wiem za bardzo, jak można wyrażać ku niemu solidarność, ale mniejsza) poprzez normalne życie i realizację w praktyce (za co często jestem bluzgany jako nietolerancyjne ścierwo, lewak, prawak, faszysta, mizogin, insertrandominsulthere), nie zaś zmieniając paletę barw na swoim zdjęciu, co za wielkiego sensu nie ma, przynajmniej dla mnie. W znacznej mierze to pokazówka, chodzenie za modą, żeby pokazać, że nie jest się "tym złym" (przynajmniej z tego co słyszę od ludków ze Stanów). Jakoby zrobienie tak zwiększało tolerancje, a brak zmniejszał i udowadniał, że nienawidzi się gejów. Zważywszy na to, że sporo ludzi straciło robotę czy jest szykanowanych przez otoczenie za to, że nie popierają takiego rozwiązania (chociaż gejów, którzy tak robią nie szykanują...), to nie jest to szczególnie zaskakujące. A dlaczego odmienne uregulowanie nie jest dyskriminacją - niżej. Beton nietolerancji i radykalnego zacietrzewienia? Że niby jest nim postrzeganie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny? A dlaczego tak powinno być (moim zdaniem), to pozwolę sobie zalinkować kilka postów: 1, 2. Państwa (Stanu, Federacji, cokolwiek) nie obchodzi miłość, więc gadanie, że w końcu państwo pozwala kochać jest... nieprzemyślane. Jak widać okazuje się, że jestem też zabetonowanym nietolerancyjnym gościem. Jest to zwłaszcza ciekawe, bo to właśnie Ci "oświeceni, progresywni i tolerancyjni ludzie", którzy sobie ustawiają tęczowy filtr, nie szczędzą niecenzuralnych słów (a nawet gróźb) w stronę osób, którzy nie uważają tego za coś wartego rozdmuchanego świętowania. Nie widzę absolutnie żadnego powodu, dla którego małżeństwo rozumiane jako czynność i akt adminsitracyjny miałby być w takiej popularnej teraz formie.
  33. 2 points
    przypomniało mi o tym
  34. 2 points
  35. 2 points
    +18 wulgaryzmy mocno
  36. 1 point
    Trochę 18+ Wersje bez cenzury na blogu autora i na Newgrounds.
  37. 1 point
  38. 1 point
    http://aszdziennik.pl/115021,jeszcze-nie-wiem-nowym-kierunkiem-studiow-na-uw-absolwenci-po-5-latach-zdecyduja-co-studiowali
  39. 1 point
  40. 1 point
    HD598 muszą mieć naprawdę dobre źródło, żeby zabrzmieć w pełni. Jednak ich główną zaletą jest wygoda, bo nie znam chyba żadnej osoby, która by na nie narzekała. Sama spędzałam w nich po kilka godzin i podobne odczucia co do trzymania ich na głowie to chyba tylko Q701/K701 mi dały. Co do HD558 - to bardzo dobre słuchawki. Dla mnie jednak K612 Pro to oczko albo nawet troszkę więcej wyżej. Mimo mniejszej ilości basu, zdecydowanie ich detaliczność stawia je w zwycięskim świetle. Do HM5 z kolei trzeba podejść z dystansem. Ja przy ich pierwszym odsłuchu odniosłam wrażenie, że są zapowietrzone i brak im głębi. Jednak przy kolejnych podejściach stawały się coraz przyjemniejsze (mimo iż trochę mocno przyciskały do głowy). Teraz po wielu próbach uważam, że to słuchawki bardzo dobre, jednak nie rewelacyjne. Brak im trochę mocy w dolnych pasmach, jednak to tylko moje subiektywne odczucie. DT990 z kolei to już klasa sama w sobie. Potrafią zejść nisko, choć basu nie ma w nadmiarze, a góra bije po uszach czystością i detalicznością. Zdecydowanie jeśli nie K612 Pro, to właśnie w ten model bym celowała. Mnie po prostu oba czarują. Co do Twojego źródła - nie jest ono może szczytem marzeń i wiele mu brakuje do ideału, ale z każdym zaproponowanym tu modelem poradzi sobie bez większych problemów.
  41. 1 point
  42. 1 point
    Youtube Video -> Oryginalne wideo
  43. 1 point
    Można zrobić dwa referenda jednocześnie. Na to nie jest za późno. Przynajmniej tak wczoraj słyszałem.
  44. 1 point
  45. 1 point
  46. 1 point
    Art załapał się jeszcze na trochę poprawek (najbardziej w oczy rzuca się księżyc, ale ze względu na mój daltonizm musiałem jeszcze popracować nad kolorystyką):
  47. 1 point
  48. 1 point
    W Luźnej Jeździe wypowiedziało się 469 użytkowników. Z tego 244 podały datę urodzin. Najmłodszy użytkownik to MrThorne (2013-01-23), a najstarszy (1914-07-10). Średni wiek wynosi 21,61109054 lat. Po odrzuceniu skrajnych wyników - 21,68441276 lat. Nikt się nie urodził 29 lutego :< Wykresy: Najczęściej podawany wiek to 22 lata (22 osoby). Najwięcej osób się urodziło 4 dnia miesiąca (14 osób). Najwięcej osób się urodziło w styczniu i kwietniu (po 29 osób). Najwięcej osób się urodziło w niedzielę (19 osób).
  49. 1 point
    Dalej czytam nazwę tematu jako "Buty Air Max Payne"
  50. 1 point
    Zapytaj się na jakimś swagerskim forum. Na początek - podaj pełną specyfikację komputera (w tym markę i model zasilacza). Potem pomyślimy nad resztą, ale wstępnie proponuję kapelusz typu fedora, koszulę ralph lauren i buty wojas.
×
×
  • Create New...