Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie     

  1. Ostatnia godzina
  2. Dzisiaj
  3. Dirian

    Nowy smartfon do około 2700 zł

    Jak ci się nie śpieszy to może i warto, ale tak czekać można w kółko. Wyjdzie One Plus 7, to pomyślisz, a może warto poczekać na OnePlus 7T
  4. Pierwsza część Pillars of Eternity była dla mnie...miłym zaskoczeniem i w ostateczności zaliczyłem ją do grona najlepszych komputerowych RPG w jakie grałem. Z zakupem drugiej części wstrzymałem się, aż do czasu wydania kompletnej edycji gry – ze wszystkimi patchami, dodatkami i DLC. Przy okazji w międzyczasie ulepszyłem komputer na tyle by był go w stanie uruchomić A do samej gry podchodziłem z dużą ostrożnością: rzadko część druga czegokolwiek, czy to filmu czy gry, jest lepsza od „jedynki”. Bałem się także „casualizacji” tytułu. Niesłusznie. PoE II zaczyna się jak w filmach Hitchcocka – od trzęsienia ziemi. I to dosłownie. Eothas, bóg światła, odrodzenia, świtu i wiosny, postanawia rozprostować kości i przejść się na wycieczkę - w postaci androwego kolosa sod twierdzy Caed Nua, przy okazji niszcząc samą twierdzę i zabijając jej mieszkańców – sam bohater gracza, Widzący, ledwo uchodzi z życiem i dostaje misję od bogów: odkryć plany Eothasa. W tym celu wskakujemy na statek i wyruszamy na Archipelag Martwego Ognia, bo gdzieś tam jest cel wędrówki tajemniczego boga… Statek zastępuje nam twierdzę Caed Nua – musimy zadbać o odpowiednie jego wyposażenie (żagle, działa, ster), nie mówiąc już o załodze: na szczęście od początku towarzyszy nam grupa zawiadaków, którzy nie podróżują z nami podczas gry i walk, ale są właśnie załogą okrętu – majtkami, lekarzami, kucharzami, działonowymi itd. Bez nich statek nie popłynie daleko:) Każdy z nich zdobywa w „zawodzie” doświadczenie z biegiem gry (np. lekarz będzie szybciej leczył rannych członków załogi), możemy też dodatkowych członków załogi nająć w każdej karczmie. No i ciekawostka: załoga żąda pieniędzy więc trzeba im płacić dzienne stawki, codziennie też chcą jeść i pić więc o to też musimy zadbać; na szczęście nie są to drogie rzeczy. Inaczej załoga się zbuntuje i odejdzie, a tego byśmy nie chcieli A dobrze mieć dobry statek i dobrą załogę. Archipelag to miejsce niebezpieczne. Zamieszkiwany jest głównie przez Huana, rdzenną ludność, złożoną z niezależnych (zazwyczaj) plemion (przypominają trochę Indian Ameryki), swoje placówki handlowe mają tu również Imperium Rautai i Vailiańska Kampania Handlowa, które walczą o wpływy, wyzyskują plemiona, zakładają kolonie i zgarniają tyle złota i surowców ile się da. Do tego wszystkiego dochodzą piraci, atakujący lub handlujący z wszystkimi i wszystkim. Każda z tych frakcji będzie miała swój interes by działać z lub przeciw Widzącemu, w zależności od naszych działań i podejmowanych decyzji. Bo wszelkie nasze działania, tak w queście głównym jak i pobocznych będą mieć wpływ na ostateczne zakończenie… Wspomagać nas w tym oczywiście będą towarzysze. Są ich trzy rodzaje. Towarzysze fabularni to ci, którzy z nami dyskutują, wtrącają swoje uwagi i ich los też zależy od naszych działań. Z pierwszej części gry „przeszli” mag Aloth, paladynka Pallegina oraz wojownik Eder. Jako że z tej grupki lubię tylko Edera (moja ulubiona postać – Sagani – niestety tu się nie znalazła) nie byłem zbyt pocieszony, jednak w zamian za to są nowi towarzysze, też ciekawi, chyba w sumie ciekawsi od tych z „jedynki” i bardziej gadatliwi Druga grupa to pomocnicy, czyli postacie, które spotykamy „po drodze”, prowadzimy z nimi rozmowy, jednak po dołączeniu do drużyny już z nami nie gadają No i trzecia grupa to rekrutowani w karczmach awanturnicy, których sami tworzymy. Nie ukrywam że bardzo mnie cieszy iż przeniesiono tą opcję, ponieważ uważam to za jeden z największych atutów serii, ponieważ możemy bardzo „kombinować” ze składem drużyny – kto chce może grać tylko z fabularnymi towarzyszami, kto chce – sam tworzy całą drużynę (oczywiście awanturnicy z karczmy nie mają w zasadzie swoich charakterów i nie prowadzą z nami rozmów), a kto chce może mieć misz masz, w zależności od potrzeb. Aha, tym razem może nam towarzyszyć maksymalnie czterech towarzyszy, nie pięciu. U mnie więc było to 3 towarzyszy fabularnych i standardowo moja druga metapostać ze wszystkich erpegów: Aliza, nastawiona na łuk wojowniczka - tutaj zrobiłem z niej wieloklasowca Łowcę/Łotra. No właśnie, wieloklasowość; to jest nowość. Nasze postacie mogą mieć dwie klasy co jest przydatne przy tak ograniczonej liczbie towarzyszy. Oczywiście, nie będą mieć dostępu do najpotężniejszych zaklęć i umiejętności, ale uniwersalizm tych postaci to rekompensuje wg mnie (mój główny bohater to standardowo jak gram w erpegach: Wojownik/Kapłan). Dobra, co nieco o świecie. Bo ten jest naprawdę ogromny i od początku otwarty na gracza – płyniemy gdzie chcemy i kiedy chcemy, a ograniczać nas mogą tylko silni przeciwnicy. Wyspy są różnorodne, na niektórych są miasta i wioski, na innych tylko bestie, na jeszcze innych zapomniane ruiny, świątynie i grobowce. I tutaj też pojawia się coś co było w „jedynce”, a co tu pojawia się bardzo często: scenki paragrafowe. Spotkania z postaciami, przejście przez niepewny most, wspinanie się na skałę, przeszukiwanie ruin – to często robimy w owych scenkach a powodzenia zależą od umiejętności naszych jak i towarzyszy. Ci często komentują zastaną sytuację, co ciekawe, losowe kwestie w wybranych momentach przypisane są nawet awanturnikom z karczmy co jest wg mnie bardzo fajne i pozwala się zżyć z towarzyszami. Może nie każdy lubi owe scenki, ale ja bardzo, mocno budują one tzw. „klimat”. Podróże statkiem wiążą się z czymś jeszcze: napotykaniem innych okrętów innych frakcji. Jeśli napotkamy jednak statek piratów trzeba się liczyć z tym że zawsze zostaniemy przez nich zaatakowani, chyba że mamy z nimi dobre relacje, choć i wtedy się zdarza Gracz może też atakować statki innych frakcji, a po każdej zwycięskiej walce załoga zdobywa doświadczenie, pieniądze, sprzęt Jak wygląda walka? Początkowo można ostrzelać statek z dział i nawet go zatopić, ale dla mnie to nudna opcja, więc od razu płynąłem burta w burtę i abordaż przeprowadzałem Wtedy pojawia się plansza, widzimy dwa statki i dwie załogi i zaczyna się walka przy akompaniamencie „pirackiej” muzyki Jako iż zawsze załoga wroga to przynajmniej z około 8 (czasem więcej) załogantów więc i nas wspierają (zazwyczaj 4) towarzysze fabularni, pomocnicy, bądź awanturnicy, których akurat nie mamy we właściwym pięcioosobowym składzie drużyny. To, którzy nas wesprą w walce na statku komputer poprzez losowanie ustala sam. Sama zaś walka to wciąż jak w „jedynce” czas rzeczywisty z aktywną pauzą; czasem to wprowadza chaos, ale przy odpowiednim użytkowaniu pauzy, da się nad tym zapanować I jeszcze wrócę do rozwoju postaci na chwilę: pamiętacie z każdego drużynowego erpega sytuację gdy wasze postacie inne niż przywódca miały wpakowane punkty w statystyki, których nijak nie można było wykorzystać ? Co z tego że nasz wojownik z tylnego szeregu miał wysoką wartość zastraszania skoro nie był przywódcą i nijak to nie było wykorzystywane? Tutaj jest inaczej. Raz że wszelkie tego typu umiejętności są wykorzystywane w scenkach paragrafowych. Dwa, że umiejętność jednej postaci wpływa na tą samą umiejętność u całej drużyny (komputer wylicza pewną...średnią). Tak więc jeśli Eder miał dużo punktów w zastraszaniu, a Widzący nie miał nic, to jednak i tak podczas dialogów mogła pojawić się opcja dzięki zastraszaniu Edera. To bardzo dobry pomysł twórców gry, gdyż w końcu warto mądrze inwestować w rozwój wszystkich postaci. Jest tak wiele ważnych rzeczy, o których warto napisać w przypadku tej gry, że mam nadzieję że o niczym nie zapominam Powiem tak: warto mieć edycję Defintive Edition ze wszystkimi DLC/dodatkami, gdyż to dodaje nowe wyspy z nowymi questami...Nie są może one jakoś fabularnie bardzo rozwinięte, ale wciąż zachowane w nastroju i powiązane tematycznie z podstawową fabułą gry. No i na koniec technikalia: graficznie jest podobnie jak w pierwszej części, ale jednak o wiele ładniej Nie umiem opisywać grafiki, więc na tym poprzestańmy Za to muzyka jak zwykle świetna. Pirackie (instrumentalne) szanty w karczmach są świetne, bardzo też byłem mile zaskoczony kiedy się okazało że szanty są śpiewane przez...załogę okrętu kiedy płyniemy w daleki rejs! Świetne rozwiązanie. Natomiast często w lochach i świątyniach słychać utwór „All Gods” (przy zakupie gry soundtrack jest dołączany gratis), który jest...smutny i hm, mistyczny (?) zarazem i nie pozwala zapomnień graczowi że stawka w grze jest wysoka. Trzeba tu uspokoić wszystkich graczy: mimo pirackiej, czasem rubasznej otoczki i klimatu rodem z „Piratów z Karaibów”, gra stawia często gracza w moralnie ciężkich wyborach, zaś ostateczne wybory i cała tzw. stawka o jaką toczy się rozgrywka jest większa niż w pierwszej części. No dobrze, koniec chyba tej recenzji. Nie napisałem nic o minusach, ale w sumie ciężko mi coś znaleźć, może poza długimi „lołdingami”, ale to podejrzewam wynika z mojego starego dysku HDD Grałem w życiu w chyba (prawie) wszystkie najważniejsze erpegi w historii; nie lubię list TOP (z wyjątkiem alfabetycznych), bo jak można twierdzić że Might and Magic VII jest lepsze od Arcanum lub na odwrót ? Jak logicznie uzasadnić że Planescape: Torment jest lepsze od Morrowinda lub na odwrót? Jednak gdybym musiał tworzyć taką listę, to Pillars of Eternity II jest (na tą chwilę) najlepszym komputerowym RPG w jakie grałem (przede mną seria Divinity: Original Sin, czekajcie na recenzje i porównania z Pillarsami:)) - to pokazuje iż nowe technologie, nawet zaimplementowane w tradycyjne izometryczne cRPG oraz większe doświadczenie twórców, pozwalają stworzyć rzeczy wybitne, które detronizują dotychczasowych liderów jakości jak Baldur’s Gate II, Might and Magic VI czy Vampire the Masquarade: Bloodlines. Polecam ten tytuł każdemu fanowi prawdziwego, klasycznego RPG, bo Pillars of Eternity II jest arcydziełem w swoim gatunku. Adam "Iselor" Wojciechowski
  5. SilentBob

    Temat growy

    @Sefnir hehehehe Na razie przechodzę (jeszcze) Cold Steel 2, bawię się świetnie, więc mogę zaczekać z kupnem Vesperii.
  6. LukasAlexander

    Głosy... Słyszę głosy...

    Dziękuję. Zastanowię się nad tym, coby uniknąć niepotrzebnych dyskusji kolejnym razem.
  7. SystemShockPl

    Edycje Kolekcjonerskie

    Wiesz tu trójka zza granicy była odnośnikiem do tego. Tamte przy okazji pokazałem i porównałem. Za granicą 1 i 2 dużo droższe nie były. Rozumiem, że chodziło o zawartość. tyle ,że ta figurka to badziew. Jedynka oferowała ciekawszą zawartość. Ogólnie masz rację średni przykład. Musiał bym brać za przykład wydania z krasnalami ogrodowymi jak Uncharted i porównywać jedną z drugą.
  8. Sefnir

    Temat growy

    Czemu wiedziałem, że się ucieszysz z tej informacji :) A ja tak jak Tesu, nie mogę narzekać. Ostatnia tylko wyprzedaż na steamie to Yakuza 0, Cyberdimension Neptunia: 4 Goddesses Online, Skyshine's BEDLAM i Stardew Valley. Poprzednia, ta listopadowo-czarno piątkowa to Sword Art Online Re: Hollow Fragment i ZONE OF THE ENDERS THE 2nd RUNNER : M∀RS. Na GOGu to w sumie tylko Darkest Dungeon, pierwszą Mafię i Metal Fatigue (wspomnienie z dzieciństwa, hehe). Na chwilę obecną mam pokupowane w większości to co chciałem. Z takich ważniejszych rzeczy to jeszcze BattleTech na najbliższej wyprzedaży jeśli będzie sensownie przeceniony, Into the Breach, Tales of Vesperia, pewnie Ateliery i ostatnie DLC do Sword Art. Online: Fatal Bullet. To akurat zadna niespodzianka biorac pod uwage, ze sprzedawane tam klucze maja wiecej wspolnego z szara strefa niz z normalna dystrybucja. Dlatego kupuję tam jedynie pierdółki pokroju MGS: Ground Zero za 5zł. Może dokończ Yakuzę? Steins; Gate mogę polecić zdecydowanie. Podobno Danganronpa jest całkiem dobra. @SilentBob Kiedy kupujesz Tales of Vesperia? :p Swoją drogą noszę się od jakiegoś czasu z zamiarem kupna Switcha. Bo i Bayonetta, i Zelda, i Octopath Traveler, i Xenoblade Chronicles 2, i nadchodzące FF X/X-2 i XII czy Daemon X Machina. Tylko się teraz zastanawiam czy pójść w zwykłą wersję i np dobrać jakąś gierkę, czy zdecydować się na wersję Super Smash Bros z grafiką na docku.
  9. Dirian

    PC ~3k

    Jeśli chcesz to można dorzucić do https://www.morele.net/zasilacz-silentiumpc-supremo-l2-v2-550w-spc139-774136/ , ale jak budżet jest napięty to nie ma takiej konieczności.
  10. Rasiao

    PC ~3k

    A może warto wziąć jakiś lepszy zasilacz?
  11. Dirian

    wymiana karty graficznej

    A nie lepiej podłączyć się do zintegrowanej grafiki z procesora? Pograć może nie pograsz w nic wymagającego, ale chyba te 3 miesiące da radę przeżyć? Bo skoro i tak w planach zakup nowego PC, to chyba bez sensu wydawać teraz kasę...
  12. szymmon

    wymiana karty graficznej

    Zasilacz corsair vs450W
  13. Dirian

    PC ~3k

    Jeśli zależy ci na skorzystaniu z FreeSync, to lepszy byłby Radeon, ale: a) Radeon będzie żreć więcej prądu b) będzie głośniejszy i cieplejszy c) w niektórych grach w miejscach mocno procesorowych będziesz mieć większe spadki klatek, niż na GTX 1060 (z uwagi na mocniejsze obciążenie sterownika od AMD) Więc wybór nie jest taki oczywisty, ale jeśli chcesz Radeona to weź https://www.morele.net/karta-graficzna-sapphire-rx-580-pulse-oc-8gb-gddr5-256-bit-dvi-d-2x-dp-2x-hdmi-11265-05-20g-977059/ Można też rozważyć dopłatę do RX 590 - https://www.morele.net/karta-graficzna-sapphire-rx-590-nitro-8-gb-gddr5-256bit-hdmi-dvi-11289-01-20g-4143390/ Warto też dodać, że G-Sync z GeForce'a od niedawna działa na wybranych monitorach z FreeSync, wiec jest szansa że i na twoim by zadziałał - https://www.purepc.pl/poradniki/poradnik_jak_wlaczyc_gsync_na_monitorach_z_funkcja_freesync
  14. Jeśli zadowoli Cię matryca TN 144 Hz, to AOC G2590PX powinien być dobrym wyborem. FreeSync działa od 30 Hz oraz monitor obsługuje AMD LFC (Low Framerate Compensation) - jeśli FPS spadnie poniżej 30, to monitor podbija ową liczbę 2-krotnie (co ma ograniczyć tearing oraz stuttering). Karty Nvidii obsługują Adaptive Sync przez złącze DP, więc z niego musisz skorzystać jeśli chcesz wykorzystać tę technologię. Sam musisz zdecydować. 100 Hz+ na przyszłość pewnie nie zaszkodzi.
  15. MajinYoda

    Nadaję Ci imię…

    No, u mnie stałym nickiem jest MajinYoda :D. Więc, jeśli kiedyś zobaczycie gdzieś takie pseudo, to na 90% jestem ja . Nie znam sprawy . W Sieci znalazłem, że to był jakiś pro-gracz w Tibii - o to chodzi? . No tak :). Ten nowy Human z WoWa mógłby się tak nazywać .
  16. Rasiao

    PC ~3k

    Czy do mojego monitora z freesync nie powinna być karta Radeona?
  17. Dirian

    Karta graficzna do 800 zł

    MSI Armor, Gaming czy Gigabyte WindForce są ciche. EVGA w sumie nie wiem bo nie były za bardzo popularne u nas (drogie), ale pewnie też głośna nie będzie. GTX 1060 to chłodna karta więc i większość chłodzeń za wiele do roboty na niej nie ma - stąd większość modeli jest w miarę cicha lub cicha. Twoją to pewnie za 500 zł spokojnie puścisz, za 400 zł to ledwo GTX 1050 idzie znaleźć. W sumie to nawet niezły pomysł - dorzucasz 300 zł i masz znacznie wydajniejszą kartę. Pewnie też GTX 1060 będą się pojawiać z drugiej ręki w większych ilościach bo ludzie będą się przesiadać na RTX 2060.
  18. Scouser

    Karta graficzna do 800 zł

    Czyli chyba trzeba dalej czekać (chyba, że udałoby mi się za 400 zł sprzedać swoją obecną) - co do GTX 1060 to który obecnie najcichszy (EVGA, MSI, ZOTAC?)
  19. Dirian

    Karta graficzna do 800 zł

    Za 800 zł można poszukać używanego GTX 1060 6GB na gwarancji, z nówek niczego lepszego nie dostaniesz z GeForce.
  20. Sprzęt jaki posiadam I5 6600K, 16gb RAM, EVGA geforce GTX 1050 Ti SC gaming (1 wiatrak) Gram na rozdziałce 1920x1080 , monitor EIZO Foris fs2434. Pytanie zasadnicze, czy warto wymieniać kartę graficzną w przeciągu najbliższego miesiąca czy można spokojnie czekać do 2020 bo nie ma nic ciekawego w tym roku? Interesuje mnie tylko Geforce. Nie mam wielkich wymagań, W3 obecnie chodzi mi na pełnych detalach na 1920x1080 i żadnych spadków klatek. Gram tylko w RPGi i czasami Fifę (no ale to żadne wymagania). Chciałbym by chodziło na wysokich detalach (z nowych gier) np. AC Odyssey więc taki mam punkt odniesienia. Moja obecna karta jest cicha, ma 1 wiatrak, nie piszczą cewki i tego samego oczekuję od nowej. Nie oczekuję podkręcania jej (nie zależy mi), może mieć OC fabryczne. Fajnie gdyby była mało awaryjne.
  21. SerwusX

    Nadaję Ci imię…

    Jade kojarzy mi się albo z Jade Empire, albo z Jade z gry Beyond Good & Evil. Przeważnie nudnie, jeżeli to nazwa profilu, to Serwus/SerwusX, jeżeli nazwa postaci to moje własne imię. Nie pamiętam większości nicków z MMO poza Tibią sprzed 15 lat, chyba było coś Serwus Dragon (bo Mateusz Dragon Wielki był, kto pamięta?), Druid Pej, Sorcer Pej. Kumpel z tamtych czasów nazwał swoją postać swoim imieniem i nazwiskiem, było to dość śmieszne (chyba nie zrozumiał o co chodzi w okienku przy rejestracji). Jeżeli chodzi o SP, to różnie, bo czemu nie. Jak postać z sumiastymi wąsami, to koniecznie Janusz na przykład.
  22. Dirian

    PC ~3k

    Coś takiego: https://www.morele.net/inventory/info/76244183/ 6-rdzeniowy procek, 8 GB RAM, GTX 1060, obudowa, przyzwoity zasilacz, SSD 500GB.
  23. Witam serdecznie forumowiczów. Do tej pory nie zastanawiałem się nad kupnem monitora bo dalej mój ( prawie ) 10 letni LG full hd 23 cale daje sobie radę, lecz po ostatnich doniesieniach o wsparciu freesync na kartach Nvidii zacząłem się zastanawiać. Mój sprzęt na tą chwilę to : Ryzen 1500x ( bez OC ), 1060 6gb Zotac, 16gb ram 2666 mhz. Gram trochę po pracy w single ale przymiarkę robię do Anthem i The Division 2 Więc pytanie jest takie - jaki monitor ? W grach AAA myślę, ze na ustawieniach średnich będę miał w najnowszych grach 60 stałych klatek. Warto inwestować w G-sync ? albo coś właśnie z monitorów free sync ze wsparciem dla mojej karty ? ( może kiedyś będą ciekawsze karty od AMD i freesync sie przyda ) Szukać może monitora 75hz ? albo 144hz jeśli nawet w większości gier nie wyciągnę 100 FPS ? Cena do 1500 zł. Ilość cali do 27". Rozdzielczość - Full HD.
  24. 47

    Głosy... Słyszę głosy...

    Z tym że tu nie ma do czego pić, ponieważ kultura masowa z definicji jest egalitarna. Jej treści muszą być jasne i zrozumiałe dla wszystkich, bo w przeciwnym razie straci ona cechy kultury masowej/popularnej. To trochę tak, jakbyś pił do producentów rowerów, bo robią sprzęt przeznaczony dla rowerzystów.
  25. Outlast: Whistleblower Czas rozpoczęcia: 16 stycznia 2018 r. Czas ukończenia: 20 stycznia 2019 r. Czas gry: 4 dni. Ile to godzin w grze: 3 godz. 7 min. Trzeba wziąć różnicę tych statystyk i z podstawki. I tutaj również niewiele jest do dodatnia, w zasadzie można by skopiować notkę z poprzedniego wydania Końca Gry, co też czynię. Grę przeszedłem na wysokim poziomie trudności, czyli bez permadeath, maksymalnie 5 baterii w ekwipunku, mniej baterii do znalezienia, przeciwnicy mocniejsi. Postanowiłem dodatek zamieścić jako osobne wydanie, ponieważ opowiedziana jest w nim nowa historia. I już tradycyjnie, garść zrzutów ekranu (uwaga na spojlery).
  26. Zasilacz podmieniłbym na https://www.morele.net/zasilacz-thermaltake-toughpower-grand-rgb-750w-ps-tpg-0750fpcgeu-r-1111106/ - 2x dłuższa gwarancja przy niewielkiej dopłacie. Poza tym zestaw wygląda dobrze. Jeśli chodzi o składanie, kwestia tego jak się czujesz manualnie - jeśli obsługa wkrętaka nie jest ci obca i nie masz dwóch lewych rąk, to powinieneś sobie poradzić. Z drugiej strony nie wiem czy nie lepiej to powierzyć sklepowi - jednak to trochę drogi zestaw jak na pierwszy samodzielnie montowany sprzęt. Z montażem w morele jest różnie, ale generalnie raczej w większości przypadków jest w porządku. W przypiętych tematach masz kod zniżkowy na montaż - https://forum.cdaction.pl/topic/271216-aktualne-promocje-i-kody-zniżkowe-do-sklepów-internetowych/
  27. DaleCooper

    Tablet do 400zł

    Do 400 zł obawiam się że tylko urządzenia na kiepskich Mediatekach można dostać. Takie Lenovo Tab 2 A10 można kupić za 450 zł, repack z matrycą IPS. Przynajmniej ma 2 GB RAM, to podstawa żeby choćby YouTube się odtwarzał bez zwiech, aplikacje internetowe niestety są coraz bardziej wymagające. Zaletą tego Taba jest pojemna bateria - 7000 mAh.
  1. Załaduj więcej aktywności
×