Dłuższa nieobecność...
Szczere przeprosiny za nieobecność. Byłem na polskim morzem i dostałem takiego "lenia", że nie chciało mi się nic pisać... W sobotę byłem na imprezie, w niedziele wyjeżdżałem, wczoraj wróciłem. Pierwsze 16km jechałem (!) 2h, bo wracałem ze Świnoujścia, które nie posiada mostu tylko przeprawę promową ;/. Teraz postaram się już normalnie dodawać wpisy ;D.
Zaloguj się, aby obserwować
Obserwujący
0

0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia.