Skocz do zawartości

poCONVERSE'ujmy o...

  • wpisy
    235
  • komentarzy
    1993
  • wyświetleń
    108932

WWWeekendowy Konkurs #43 ? Machina ? moim zdaniem

Zaloguj się, aby obserwować  
theconverse

136 wyświetleń

Idziesz na mechaniczną randkę? Nie zapomnij wyregulować sobie serca i koniecznie załóż wiadro na głowę.

To był wieczór jakich wiele. Na dodatek wszystko zmierzało ku temu, że i kolejna noc niczym specjalnym nie będzie się wyróżniać spośród setek podobnych, minionych już nocy. W tle delikatnie pobrzmiewała ballada jednej z tych metalowych kapel, których muzyka bardziej przypomina powarkiwania rozstrojonego miksera niż cokolwiek przyswajalnego przez sensory trzeźwego bywalca klubu. Nikt jednak nie pojawiał się w WALLY-E?s Can-Can by siedzieć o suchych zębatkach, tak więc oliwa lała się gęsto, a zabawa trwała w najlepsze. Do czasu, gdy w drzwiach pojawiła się ona, istna bogini zeszłorocznej wyprzedaży małego AGD. Była idealna! Ale nie tylko on to zauważył. W trzy kliknięcia od momentu, gdy przekroczyła próg, została otoczona przez chłopaczków z The Screwbolts, lokalnej bandy pozbawionych przez Matkę Technikę absolutnie całej sztucznej inteligencji.

- A cóż taka panienka, słodka laleczka w takim miejscu robi, się pytam ja? ? przemówiło blaszane indywiduum nazywane potocznie Hammerem.

- Przepraszam, ale chciałabym skorzystać z telefonu ? próbowała wybrnąć z nieprzyjemnej sytuacji dziewczyna. ? Panowie wybaczą.

- Oczywista rzecz to jest przecież, że wybaczą. Prawda chłopaki? ? nie zrozumiał aluzji Hammer.

- Tak jest mości Kapitanie Cukiereczku! ? odpowiedział jeden ze stojących obok niego towarzyszy.

- Na chipa mojej mamy, co za brednie on mi tu komunikuje?! ? zdziwił się przywódca bandy.

- Styk mu się poluzował, szefie. ? poinformował inny z kompanów. - Wyklepiemy gdzie trzeba i się załączy.

Dziewczyna w tym czasie, korzystając z chwilowego zamieszania, zniknęła wśród stałych bywalców lokalu. Gdy przechodziła obok baru, ktoś mocno chwycił ją za przegubowe ramię i posadził na jednym z stołków wykonanych ze starych monochromatycznych monitorów marki BENQOQ. Nie wiadomo dlaczego każdy mylił je z tanimi podróbkami made in China.

- Czego chcesz?! ? próbowała się wyrwać, lecz ewidentnie zabrakło jej sił.

- Siedź spokojnie i udawaj, że mnie znasz. ? odparł mocnym głosem nieznajomy. ? Mam na imię Ras.

- Ras?

- To od Raspberry. Chyba nie masz więcej pytań?

- Nie, mój tu słodki wybawicielu ? nie kryła rozbawienia dziewczyna. ? A ja jestem Floppy.

Ciekawie zapowiadającą się pogawędkę przerwał Hammer, który wraz ze swoimi niezbyt rozgarniętymi kolegami podszedł do rozmawiającej pary.

- A kogóż to moje wzroczne diody przyuważyły, toż to stary, poczciwy Ras.

- Cześć Hammer. Jak zdrowie? Zdefragmentowałeś już sobie czerep po naszym ostatnim spotkaniu?

- O ty?

- Dzięki, że zaopiekowałeś się moją przyjaciółką, jesteśmy ci oboje dozgonnie wdzięczni.

- O ty?

- Hammer, zmniejsz sobie obroty, gotujesz się ? do rozmowy dołączył Wall-E, właściciel i barman w jednej osobie. ? I żadnych bójek w moim lokalu, rozumiesz? Chyba, że znów chcesz się spotkać z RoboCopem?

- Dobra, już trybię. Znikam.

Nie trzeba było długo czekać, gdy za totalnie niezorganizowaną bandą Kapitana Cukiereczka zamknęły się hydrauliczne drzwi wejściowe.

- Nie znoszę tego faceta, zasmarkaniec jeden ? podsumował barman. ? Ale czego się napijecie, moi mili?

- Dla mnie Switch z lodem. ? poprosiła Floppy. ? A czego ty sobie życzysz mój bohaterze?

- To co zwykle Wall-E, to co zwykle.

- Już się robi! Raz Switch z lodem, bardzo proszę. Raz Put-In z parasolką!

Cześć Wam! Chyba troszkę przesadziłem z ilością tekstu w tym wstępnym opowiadaniu, ale najwyraźniej wena mi dzisiaj sprzyja. Albo ktoś przewrócił na moją klawiaturę niezakręconą butelkę i się sporo wody polało.
:wink:
Ale to nic, bo skoro tutaj za dużo literek postawiłem, to wyjątkowo pominę akapit, w którym zazwyczaj opisywałem prace moim zdaniem najsłabsze. Poza tym i tak każdy już wie, że musiałbym ponownie odwołać się do klozetowej terminologii.
:happy:

Stąd szybkim krokiem pędzę w kierunku podium, żeby podzielić się z Wami moją decyzją odnośnie tego, kogo i na którym miejscu tym razem postawić. To dość ciekawe, bo na tych trzech theconverse?owych schodkach nie pojawił się ani jeden filmik. Taki ze mnie tradycjonalista.
:tongue:

Zacznę od tego najniższego miejsca, nagrodzonego blaszanymi ośmioma punktami, które trafiły do
anio
, jakkolwiek ten pseudonim miałby się odmieniać.
:wink:
Skąd ten wybór? Spodobał mi się strój, w którym wystąpił młodszy brat autora. Jest twórczy, zabawny i ? lubię to słowo ? pocieszny. Czego chcieć więcej? Na pewno troszkę innego kadrowania, żeby następnym razem nie uciąć chłopcu stóp.
:smile:

Miejsce drugie, wyposażone w podręczny zestaw śrubokrętów oraz dziewięć aluminiowych punktów, czyli
MrShog
i Jego szokujące zdjęcie. Nie będę ukrywał, że użyty na tej pracy filtr całkowicie mi się nie spodobał, ale to nic, ponieważ ważny był pomysł, pomysł i jeszcze raz pomysł! A gdyby ktoś nadal nie rozumiał dlaczego właśnie tę pracę nagrodziłem tak wysoką lokatą, przypomnę raz jeszcze ? pomysł!
:wink:

Dalej, dalej pacho Gadżeta! A nie, to chyba jednak jakaś pomyłka. Chociaż niekoniecznie, bo dalej i tak mieliśmy już iść, ponieważ na najwyższym stopniu podium czeka na nas
mrBone
wraz ze swoimi uroczymi puszkami. Na Wielkiego Zjełczałego Kalafiora, przecież to zdjęcie jest genialne!
:smile:
Nie pamiętam kiedy po raz ostatni tak bardzo przypadła mi do gustu jakakolwiek z konkursowych prac. Fakt, że z moją pamięcią bywa różnie, ale to zdjęcie to kawał naprawdę fachowej roboty. Te wszystkie detale, które autor wspaniale dopracował, piękna kolorystyka i przede wszystkim scena, którą postanowił nam zaprezentować. Może i tak zwany dzień zakochanych, który niedawno ?świętowaliśmy? jest ?płaski? niczym niedorobiony naleśnik, ale jakoś się z tym pogodzę. Pod warunkiem, że podczas weekendowych konkursów inspirowanych takimi komercyjnymi ?świętami? zaczną się pojawiać równie wybitne prace jak ta, najwyżej przeze mnie oceniona.

A teraz życzę Wam miłego dnia, przyjemnego wieczoru i spokojnej nocy. To się dopiero nazywa efekt serii!
:happy:
Pozdrawiam.

Zaloguj się, aby obserwować  


5 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Tak czytam ten wpis już z 5 raz i nie mam pojęcia co mam napisać... Może najpierw, że dziękuję za umieszczenie mojego zdjęcia na swojej liście jako nr.1 i jeszcze dorzucić, że mi niezmiernie miło z tego powodu...? Albo pochwalić Cię za świetne opowiadanie rozpoczynające ten wpis (Raz Put-In z parasolką xD) i pogratulować świetnego filmiku...? Ale po co pisać coś takiego skoro to wszystko jest takie oczywiste...? ;)

Ewentualnie mogę dodać zapytanie: jak oceniasz wpisy dot. WWWekendowych konkursów na moim blogu? Wiem, że nie stanowią żadnej konkurencji, to pomińmy :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Przede wszystkim nie dziękuj, bo Twoja praca była moim zdaniem najlepsza i tyle. :wink: Co do opowiadań w ogóle, to właśnie wtorkowe wpisy z tymi krótkim historyjkami najbardziej lubię tworzyć, właśnie przez to, że mam możliwość eksperymentowania ze słowem. Ot, taka przyjemna zabawa, żeby mózg nie zapomniał co powienien robić. :happy: Jeśli o pracę konkursową idzie, to spotkałem się ze zdaniem, że może ona być niezrozumiała. Na swoim blogu zauważyłeś pewne odwołania, które w niej zawarłem, niektórzy najwidoczniej tego nie dostrzegli. Ale z moimi pracami jest jak z wpisami, lubię się bawić. Nie zmienia to faktu, że bardzo mnie cieszy Twoja wysoka ocena moich "artystycznych" poczynań. :wink: I jeszcze o tym, co o konkursie napisałeś. To prawda, że Twój blog nie stanowi konkurencji dla mojego, bo i nigdy nie będę wpisów innych forumowiczów odbierał jako konkurencyjnych. Jestem nawet zadowolony, że ktoś stara się spojrzeć z odmiennej perspektywy na to, co dzieje się podczas weekendowych zmagań. Moja opinia jest więc taks, że pisać powinieneś nadal, ale... - jakieś jedno "ale" zawsze być musi - ...staraj się robić to na swój własny sposób. Dodawanie obrazków może być takim charakterystycznym elementem właśnie. Podobnie jak te moje opowiadania. :happy: Bądźmy oryginalni! :tongue:

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...