Jump to content
  • entries
    345
  • comments
    4,882
  • views
    460,184

USA, kraj (nie)wolny?

Sign in to follow this  
Qbuś

452 views

O! say does that star-spangled banner yet wave

O'er the land of the free and the home of the brave?

Znany niektórym forumowiczkom i forumowiczom George R.R. Martin na swym blogu dość często pisze, że Ameryka jest wolnym krajem, ale nie na jej lotniskach (America is a free country. Except at its airports). Po niesławnym 11 września oraz poszczególnych późniejszych incydentach uprawnienia służb lotniskowych znacznie wzrosły, procedury zostały poszerzone ab absurdam, a producenci sprzętu zabezpieczającego zarabiają krocie. Kiedyś producenci wyrafinowanie wkraczających w strefę prywatną bramek martwili się o rynek, a dziś tylko liczą $$$.

Made_In_1984_by_diamondsTwinkle18.jpg

Why should I go where everyone goes?

Why should I do what everyone does?

I don't like it when you get too close,

I don't wanna be under your thumb.

Nie będę tu się rozpisywał o wzroście poczucia zagrożenia, 'dobrowolnym' ograniczaniu swoich praw przez obywateli USA czy o Patriot Act - nie mam odpowiedniej wiedzy ani też nie chcę zgrywać żadnego rewolucjonisty. Nie byłem też na amerykańskim lotnisku, ale mogę za to napisać o niedawnej próbie zamachu dokonanej przez pewnego Nigeryjczyka. Sprawa ta jest doskonałym przykładem na to, że często nadmierna ilość procedur potrafi uśpić czujność i zabić zwykłe myślenie. procedury, których nadmiar usypia elementarną czujność służb kontrolnych. Na tego typa do CIA doniósł ojciec, ale jego nazwisko nie znalazło się na odpowiedniej liści, gdyż jakiś agent zapomniał to zrobić. Żadnemu z kontrolerów nie zadzwoniła syrena alarmowa w głowie, gdy okazywało się, że zamachowiec miał bilet w jedną stronę, płacił gotówką, nie podał numeru gotówkowego i leciał przez dwa kontynenty bez bagażu.

Pięknie, prawda? A co powiecie na to? Arabic-language flashcards don't fly with TSA. Nicholas George, 22-letni student, został zatrzymany na lotnisku w Filadelfii, gdyż miał ze sobą tzw. fiszki (flash-cards) do nauki języka arabskiego - wśród fiszek znalazły się słowa 'bomba' i 'terroryzm'. I na nic tłumaczenia, że bez tych słów nie da się dziś zrozumieć wielu doniesień prasowych z krajów arabskich.

1984_by_paragonx5.jpg

Why can't you just leave me alone?

Solitude is a faithful friend.

Turn the lights off - I'm not home,

can't you see, I don't need your help?

You're going fast when I wanna go slow,

you make me run when I want to walk.

You're sending me down a rocky road,

I get confused when you start to talk.

Brawa dla chłopaka, bo się nie przestraszył i pozwał TSA, FBI i władze lotniska. Brawa, choć powodzenia mu nie wróżę. Postaram się jednak sprawę prześledzić do końca. Warto sobie od razu przypomnieć film (lub też komiks) V for Vendetta - czy i nas może czekać coś podobnego? Czy rzeczywiście społeczeństwo można tak zmanipulować? Ja wolę myśleć, że nie. Ale gdy słucha się rozmaitych krzykaczy piejących za zwiększeniem kar za to lub za tamto, za kamerami w każdym możliwym miejscu; gdy widzi się entuzjazm na widok brudów wyciąganych przez brukowce i inne szmatławce... To może człowieka najść całe stado wątpliwości.

Ile jesteśmy w stanie oddać za bezpieczeństwo?

Czy jest jakaś granica prywatności?

Czy rozsądek może wygrać ze strachem?

Remember, remember the fifth of November,

The gunpowder treason and plot,

I see no reason

Why the gunpowder treason

Should ever be forgot

7884bffa9f6e386536f2e43c403f7f02.jpg

On patrzy

Sign in to follow this  


8 Comments


Recommended Comments

Prawdę mówiąc, mimo wszystko podejrzewam że skończę emigrując do owych Stanów. To, co się dzieje z UE zbyt często - i chyba częściej niż w przypadku juesej - przypomina żałosny cyrk.

Share this comment


Link to comment

Moim zdaniem: takim postępowaniem USA się niszczy. Dla mnie to już manipulacja, a to nie sprzyja ludziom tam mieszkającym. Jeśłi ktoś będzie chciał dokonać zamach to to zrobi, to kwesia odpowiedniego wyszkolenia, pieniędzy i determinacji. ludzie popełniają błedy i czsem przez to jakaś tam bomba wybuchnie. całkowicie zagrożenia wyeliminować się nie da choćby nie wiem jakie przepisy wprowadzono.

Share this comment


Link to comment

Cóż, na lotniskach rzeczywiście może tam być bardzo nieciekawie. Zależy jak (nie)miły pan "sprawdzacz" się trafi.

Ale porównywać USA do orwellowskiego totalitaryzmu, to jednak przesada. Rany, ile bym dał, żeby mieszkać w Kalifornii :P

A co do "gdy widzi się entuzjazm na widok brudów wyciąganych przez brukowce i inne szmatławce", to przecież wszędzie jest tak samo. W Polszy także, w końcu największy nakład mają Super Express i Fakt xd

Share this comment


Link to comment

Nie jestem pewien czy porównanie do Orwella w dzisiejszych czasach nie jest trafne. Często w internecie można się natknąć na liczne doniesienia o cenzurze sieci. Polski rząd wprowadzał ustawę antyhazardową i chciał wprowadzić urząd kontroli niebezpiecznych stron (wszystko w imię dobra naszych dzieci, które przecież mogą się natknąć na pedofilię i szeroko zakrojony hazard. O ochronie dzieci mówił również Hitler, tak na dobrą sprawe), we Francji jest wprowadzone HADOPI, czyli możliwość odcięcia użytkownika od internetu, jeżeli ściągnął jakiś utwór muzyczny bądź gre. Nie mówię, że jest piractwo jest dobre, ale trzeba się zastanowić czy istotnie jest to najważniejszy dzisiejszy problem i czy faktycznie potrzebne są tak radykalne ruchy. Z bardziej absurdalnych przykładów można podać temat żarówek, które również są nam narzucane. Mamy kupować energooszczędne, zamiast 100W, nie dlatego że są zdrowsze dla środowiska (bo nie są, elektronika w nich zawarta jest sporo droższa i bardziej szkodliwa, niż pręcik 100W żarówki) tylko ktoś skutecznie lobbował. Prawo powoli zaczyna chronić korporacje i ich interesy, zamiast szarych obywateli. Trochę odbiegłem od tematu, ale myślę że to całkiem nieźle pokazuje, że powinniśmy się czasem zastanowić kogo i jak wybieramy w wyborach, a także że obywatele też mogą coś wskórać. Niestety większość osób nie ma nawet wyrobionego gustu muzycznego, nie mówiąc o poważniejszych rzeczach. Ale to już podpada pod pesymizm, a ja mimo wszystko zawsze staram się być pozytywny :).

Share this comment


Link to comment

Tak naprawdę to państwo chcę zawsze kontrolę nad obywatel wystarczy znaleźć jakoś tandetną wymówkę która pomoże państwu wiedzieć jaki obywatel ma "numer buta" i to zawsze niby dla naszego "dobra".

Share this comment


Link to comment

HammerHead - Mocno skrzywionej...

Rankin & ZdeniO - Ja tam też wiele bym nie miał przeciwko wyjazdowi do USA, bo USA nie równa się lotniska ;) Do Orwella im jeszcze daleko, a Bushowe buszowanie odbija się wielu czkawką. A co do brukowców, to piłem także do polskich... Ale orwellopodobne kroczki są czynione w różnych miejscach (vide komentarz Alegosa).

Arlegos - Istotnych problemów rzeczywiście można znaleźć sporo, ale i tych drobnych nie należy zaniedbywać. Jednak z różnymi prawnymi absurdami trzeba zawsze walczyć.

Share this comment


Link to comment

Ja mam nadzieję, że nasz naród jednak jest bardziej inteligentny i nie da się zmanipulować pod pretekstem walki z terroryzmem i nie zrezygnejemy z wolności w imię rzekomo wyższego dobra... To do czego tam doszło to z lekka absurd jest. Z jednej strony swobodny dostęp do broni z drugiej walka z terroryzmem. Sami kręcą na siebie bicz.

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...