Skocz do zawartości

Stary bunkier

  • wpisy
    47
  • komentarzy
    150
  • wyświetleń
    47689

Dwie sprawy

Zaloguj się, aby obserwować  
DexKanon

246 wyświetleń

Bez wstępu ? dwie sprawy. Zacznę od tej mniej ważnej. Mam tylko nadzieję, że nie porzucę tego wpisu w połowie pisania, jak trzy czy cztery poprzednie teksty...

Czasem zastanawiam się czemu jestem jaki jestem ? chodzi mi o bycie dobrym dla innych. Zawsze jak ktoś zwraca się do mnie z jakąkolwiek prośba, to w miarę moich możliwości (i byleby to było zgodnie z moimi zasadami) staram się mu pomóc. I nie oczekuję nic w zamian ? wystarczy mi po prostu wdzięczność osoby potrzebującej.

Zastanawia mnie jednak, czemu niektórzy nie niosą pomocy? Do metra wsiada jakiś facet i zaczyna bić siedzącą w środku kobietę. Trzej siedzący mężczyźni nie robią nic, prócz próby zawieszenia wzroku na czymkolwiek innym (chociaż nie wiem, czy słowo ?mężczyźni? w tym wypadku nie jest na wyrost). Dlaczego ich moralność nie zaczęła szarpać ich za ramię, by zrobili coś w kierunku powstrzymania napastnika? Było ich trzech ? on jeden. Bez problemów dali by sobie z nim radę. Jednak nie ? coś kazało im siedzieć i udawać że nic się nie dzieje. Obojętność na cierpienie ludzkie, czy może strach przed skierowaniem się napastnika w stronę jednego z nich?

Nie wiem ? może to ja odstaję od reszty, ale nie zawahałbym się pomóc ? inaczej gryzło by mnie sumienie, co i tak dzieje się często. Po prostu musiałbym pomóc ? taki odruch bezwarunkowy?

Drugą sprawą jest to, że? Cholerka, przydało by mi się ogolić <drapie się po zaroście na twarzy>. Nic, trzeba będzie zrobić to jutro rano?

Zaloguj się, aby obserwować  


4 komentarze


Rekomendowane komentarze

Podobne przemyślenia i mną niekiedy targają. Dobro to dziś towar iście luksusowy. Pomaganie innym jest czasochłonne, nie przynosi korzyści i wymaga od nas poświęcenia. Po co się wysilać skoro równie dobrze możemy przejść koło potrzebujących jak gdyby nigdy nic. Zdolność empatii w dzisiejszych czasach zamiera. Smutne to, ale nic na to nie poradzimy... Pozdrawiam.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Z ust mi to wyjąłeś! To znaczy... tą drugą sprawę ;). A co do tej pierwszej to dobro jest w deficycie, a ja próbuję się oszukiwać, że nie mam czasu aby go zapełniać...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Kurczę też tak mam. I czasami czuję się z tym dziwnie, bo niektórzy próbują nadużywać zaufania.. Jedyne czego oczekuję to, tego, że w razie czego będę mógł na kogoś liczyć i tyle. Co do moralności też mam podobne przemyślenia i wątpliwości.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Ze społeczną znieczulicą jest tak, że najczęściej boimy się zareagować, gdyż boimy się o siebie i naszych bliskich. Nie oszukujmy się, przestępstw typu pobicia, wymuszenia, kradzieże nie popełniają słabe wypierdki tylko nakoksowane i bezmózgie małpoludy, którym wystarczy jeno pretekst, by nas ZABIĆ - wystarczy, że raz mocniej kopnie i koniec sprawy - Św. Piter nam otworzy... :/

Poza tym prawo jest liche - on odpowie za to, że napadł na kobietę (chociaż może się zdarzyć, że ofiara ochroni kata ze wzg. na zastraszenie), a my za to, że obroniliś... ups, przepraszam... "naruszyliśmy dobra strony" - tutaj tego, który napadł na kobietę... W konsekwencji on dostanie +/- taki sam wyrok jak my... A to, że chcieliśmy pomóc? Może mniej dostaniemy...

Prawo jest takie, że nie można de facto nic zrobić fizycznie z innym, bo można za to trafić do pierdla, jeżeli jest on wystarczająco zdeterminowany i/lub posiada dobrego adwokata.

Kiedyś było tak, że można było śmiało takie zwyrodnialca/drania strzelić po pysku i nie groziła nam za to kara, o ile było to uzasadnione. A teraz uzasadnione byłoby chyba wtedy, gdyby ją zabił... "Przecież mógł Pan zagrozić wezwaniem policji!" Yeah, my ass... TO jak sędziego będą lać w zaułku dresy, to nie zareaguję, tylko posłusznie zagrożę wezwaniem policji -.-

A co do brody - znam ten ból... Sam się muszę ogolić, chociaż zajmie mi to dwie i pół godziny :/

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...