Jak focić
Podczas moich plenerowych wypadów za miasto, wiele razy spotkałem się z opinia zupełnie przypadkowych ludzi , ze dobry i drogi aparat musi robić dobre zdjęcia. Podobnie było, gdy fotografowałem imprezy organizowane przez mój zakład pracy. Uwierzcie mi, nie ma nic bardziej mylnego. Oczywiście, droższy aparat posiada więcej możliwości i w rękach prawdziwego pro, potrafi zdziałać naprawdę cuda, ale zawodowiec potrafi nawet zwykłą małpką zrobić ? coś z czegoś?
Od czego to wszystko zależy?- w dużej mierze od uchwycenia odpowiedniego momentu.
Fotografować można naprawdę wszystko, ale trzeba się nieźle natrudzić, aby nasze zdjęcie nie było tylko zwykłą pustą fotografią bez wyrazu, ale miało coś w sobie.
Weźmy za przykład zdjęcie jeziora. Niebieska tafla, lekko wzburzona woda, błękitne niebo. Uznajmy ze fotka jest zrobiona poprawnie, kadr jest dobrze umiejscowiony, dobrano odpowiednią kompozycję i wszystkie ustawienia. Według laika, człowieka nie mającego nigdy styczności z fotografią, zdjęcie będzie ciekawe, ale.....
Nie brakuje Wam tutaj czegoś jeszcze?. Może jakaś żaglówka, piętrzące się fale, pochmurne niebo, przelatujące kormorany?. Prawda, że nasza fotka będzie wyglądała o wiele ciekawiej?.
Na początku proponuję udać się na miasto. Może uda nam się uchwycić odpowiedni moment. Może dostrzeżemy coś w starej kwiaciarce sprzedającej kwiaty pod tunelem, którą dotychczas omijaliśmy i nie zwracaliśmy na nią uwagi. Pamiętajmy o tym, że pozorowane zdjęcia nigdy nie wychodzą najlepiej ( no może za wyjątkiem zdjęć ślubnych, tam wszystko jest ukartowane:P), lepiej jest je robić z zaskoczenia, niż działać według takiego samego, powtarzalnego do znudzenia schematu....


2 komentarze
Rekomendowane komentarze