WWWeekendowy Konkurs #41 ? Złe towarzystwo ? moim zdaniem
Wycofana lala, zawieszony misiek i upadły ziemniak to na pewno złe towarzystwo.
Nieznośnie wyraźne pukanie do drzwi frontowych nie pozwalało Zuzi już dłużej, co miała w zwyczaju czynić każdego poranka, popijać przepyszną malinową herbatę rozsiadłszy się nad wyraz wygodnie w swoim pluszowym fotelu w kolorze dojrzałej śliwki węgierki. Niepocieszona z zaistniałej sytuacji przedarła się przez gustownie urządzony salonik, w którym ku zdziwieniu, a może nawet i delikatnym zniesmaczeniu wszystkich sąsiadów, swoje miejsce miała bardzo nietypowa stojąca suszarka do włosów przypominająca hełmofon. Sprzęt ten zdecydowanie bardziej pasowałby do salonu fryzjerskiego, aniżeli do niewielkiego mieszkanka, którego wystrój zdradzał, że Zuzia w głębi serca jest nadal małą dziewczynką. Oczywiście nie było niczym niezwykłym, że oprócz tego archaicznego już dzisiaj urządzenia, które na myśl większości z nas przywodzi od razu pojęcie trwałej ondulacji, posiadała także bardzo nowoczesną suszarkę z dyfuzorem. Tylko ona mogła okiełznać tę kruczoczarną burzę gęstych włosów. Tak pogrążona w rozmyślaniach o suszarkach, właścicielka ciemnych loków dotarła do drzwi.
? Serdecznie panią witam! ? wykrzyknęła radośnie stojąca przed wejściem osoba.
? Dzień dobry ? odpowiedziała grzecznie dziewczyna. ? W czym mogę pomóc?
? Ależ nie, droga pani, pomóc to mogę akurat ja! ? entuzjazm słyszalny w głosie niezapowiedzianego gościa rósł z każdym wypowiadanym słowem. ? Jestem tu, ponieważ zasłużyła sobie pani na odrobinę luksusu! Czyż nie mam racji?
? Nic z tego nie rozumem ? odparła wyraźnie skonsternowana. ? Co to niby za luksus?
- Oczywiście! Już tłumaczę. Zapewne przyzna mi pani rację, że każda szanująca się pani domu, w swojej kuchni powinna mieć taki oto ? nagle przed oczami Zuzi pojawiła się niewielka walizeczka ? ekskluzywny zestaw noży wykonanych ze stali szlachetnej. Prawda to?
? Tak, zgadzam się, ale? ? zakłopotanie nie znikało z jej twarzy. ? Ale ja mam już bardzo podobne noże.
? Też mi coś! Podobne? Dobre sobie! ? roześmiał się natarczywy sprzedawca przekraczając próg domu.
? Naprawdę dziękuję, ale nie potrzebuje kolejnych noży ? tym razem zdecydowanie odpowiedziała Zuzia. ? Do widzenia!
Wypchnięty przed drzwi akwizytor nie zamierzał jednak tak łatwo się poddawać. Postanowił powrócić do tej nieznośnej klientki, gdy ta już ochłonie?
Gdy wskazówki zegara donośnie potwierdziły, że wybiła właśnie godzina obiadu, do pokoju weszła ubrana w kuchenny fartuszek mama. Trzymany jeszcze chwilę temu talerz z gorącą zupą upadł z głośnym trzaskiem na podłogę, kiedy zdała sobie sprawę z tego co się tu niedawno wydarzyło.
? Dziecko kochane! Mój Boże! Co ty najlepszego zrobiłaś? ? zapytała przerażona kobieta. ? Cały domek w strzępach, a do tego? O nie! Co się stało z Zuzią?! Dlaczego ten nóż jest?
? Nie martw się mamusiu ? przerwała jej sympatycznie wyglądająca dziewczynka. ? Dzisiaj rano stwierdziłam, że nasza przyjaźń z Zuzanną za drogo mnie kosztuję i zostałam zmuszona do dokonania kilku budżetowych cięć?
Dzień dobry! Oto witam Was równie radośnie, jak uczynił to akwizytor trudniący się sprzedażą noży, którego to mogliście poznać w opowiadaniu powyżej. Oczywiście w moim przypadku nie musicie się obawiać, że postanowię komukolwiek z Was ?sprzedać kosę?, także bądźcie spokojni. Co najwyżej, niektóre prace mogą się spotkać z ciętą ripostą. Ale od tego chyba jeszcze nikt nie umarł, prawda?
A teraz, żeby niepotrzebnie nie przedłużać lub też w trosce o Wasze umęczone wpatrywaniem się w piksele oczy, kilka prac moim zdaniem najsłabszych. Tym razem od nich chciałbym rozpocząć. By jednak nikt z wymienionej za moment trójki nie poczuł się mniej lub bardziej wyróżniony zdecydowanie negatywną opinią, wykorzystam w tym celu porządek alfabetyczny. Tak więc zacznijmy od?
?
Alosandro
. Pomijając niezgodność z regulaminem ? wykorzystanie cudzej grafiki ? oraz nieciekawy pomysł, który w tej chwili może zainteresować chyba tylko samego twórcę, moim zdaniem ?komiks? ten jest zwyczajnie szkaradny. Mógłbym powiedzieć, że prawie wszystko w tej pracy jest jakby sflaczałe. Zupełnie jak jeden z widocznych na niej balonów. A może to taka delikatna aluzja ze strony autora? Tak czy inaczej, osobiście wydaję mi się, że ktoś tu chciał nas najzwyczajniej w świecie zrobić w balona.
Kolejna literka oraz następny uczestnik zabawy. Tym razem będzie to
mamba
, który w równie perfekcyjny sposób jak Jego poprzednik, zaprezentował jak nie należy tworzyć konkursowych historyjek obrazkowych. Do tego przykładu idealnie pasuje wczoraj przeze mnie opisywana metoda na ?bylejaka?. Więcej chyba pisać nie muszę, prawda? Na szczęście tym razem autor miał przynajmniej jakiś pomysł. Niestety wykonanie spadło na niego niczym takie wielkie pudło. Tak, mi również jest przykro?
Idąc dalej alfabetycznym szlakiem docieramy do
Neemzi
. Zdjęcie tego pana to ponoć kadr z nagrania wykonanego za pomocą kamery policyjnej. Bardzo to nietypowe muszę przyznać. Nie biorąc nawet pod uwagę faktu, że skoro autorem pracy nie jest sam konkursowicz, bo wykonana została przez ?kolegów którzy jeżdżą Biało niebieskimi Samochodami?, jak możemy dowiedzieć się z zamieszczonego na zdjęciu przypisu, to nadal uważam, że bardzo daleko tej pracy do konkursowego tematu. Niby jakieś towarzystwo można na tym ujęciu zobaczyć, ale to raczej za mało jak na moje standardy. A zła to jest z tego wszystkiego tylko jakość, zarówno pracy jak i językowej poprawności.
Wychodząc z założenia, że gorzej już być nie może, będzie lepiej. Chodźmy więc zobaczyć kto tym razem dostał się na podium. Krótko i na temat, bo się aż nadto rozpisałem do tej pory. I tak na miejscu trzecim znalazł się
Dyzio19
, który pokazał całkowicie nowe wcielenie tak przeze mnie lubianych poczciwych kartofli. Zdjęcie było zabawne, w pełni zgodne z tematem i przede wszystkim? jakieś. Czego w przypadku większości innych prac powiedzieć już nie mogę.
Na drugim, znajdującym się troszeczkę bliżej nieustającej chwały schodku stanął wraz ze swoja żelkową gromadką
AsgarothDaFae
. To nie pierwszy raz, gdy ten autor trafia na jedno z najwyższych miejsc mojego rankingu. A to dlatego, że w pełni podzielam Jego uroczo-okrutne poczucie humoru. Ale pamiętaj drogi twórco, te smaczne misie pewnego dnia się zbuntują i wtedy to Ty znajdziesz się w bardzo złym towarzystwie. Żeby później nie było, ostrzegałem.
W końcu! Oto przed Wami najlepsza w tej odsłonie weekendowych igrzysk praca, czyli zdjęcie wykonane przez
Dooosu
. Skąd tak wysoka ocena? A stąd, że bardzo mi do gustu przypadł ten prawie namacalny, ciężki i czerwono-czarny klimat. Atmosfera tego kadru naprawdę może się podobać. Oczywiście, jeśli ktoś podobnie jak autorka tego zdjęcia, ale również i ja, lubuje się w takich intensywnych i mrocznych wizjach otaczającego nas świata.
Na dziś to już koniec. Zwycięzcom mojego zestawienia serdecznie gratuluję, pozostałych zachęcam zaś do doskonalenia swojego warsztatu w dziedzinie fotografii, by Wasze następne zdjęcia były tak ucztą dla oczu, ale i spragnionego nieszablonowych rozwiązań umysłu. Może doprowadzi to któregoś dnia do sytuacji, że ani jedna osoba nie będzie dłużej narzekać na powtarzające się pseudonimy wśród nagradzanych konkursowiczów. Zobaczymy. A teraz przyjemnego wieczoru Wam życzę!
Zaloguj się, aby obserwować
Obserwujący
0

1 komentarz
Rekomendowane komentarze