Skocz do zawartości

Nowy Kącik Yody

  • wpisy
    82
  • komentarzy
    88
  • wyświetleń
    2783

Spójrz na PeCeetaa-aa!

MajinYoda

119 wyświetleń

W dzisiejszym wpisie wracam do książki „Media a edukacja” (2000). Tym razem artykuł autorstwa Henryka Nogi pt. „Wybrane psychologiczne aspekty użytkowania aplikacji komputerowych”.

Będzie dosyć krótko.

Cytat

Współczesny komputer daje ogromne możliwości, jednak coraz to nowe, lawinowo pojawiające się programy komputerowe (szczególnie gry) z elementami brutalności i okrucieństwa mogą mieć związek ze wzrostem przestępczości i deprawacji nieletnich, dla których obserwowana na ekranie monitora fikcja może zlewać się z realnym życiem.

Jeden, krótki, fragment i już dwa słowa-wytrychy. Autor powinien podać jakieś statystyki, a nie domniemywać. Co to za nauka?

Cytat

Stwierdzono, że ilość oglądanej przemocy jest w sposób istotny skorelowana z agresywnością nawet po upływie 10 lat.

Tak samo. Dodatkowo – gram od jakiś 16 lat, czyli zaczynałem jeszcze przed publikacją opisywanej książki. I co? Nic. Widać, musze jeszcze poczekać :D. A wtedy niech sę wszyscy strzegą. (zob. Projekt MSM)

Cytat

Oglądanie sfilmowanych aktów agresji może być bardzo podniecające dla dzieci {??}. Stają się one pobudzone emocjonalne {tak jest w tekście} i zwykle zapamiętują więcej treści agresywnych niż nieagresywnych.

Okej… gry komputerowe pokazują sfilmowaną agresję? Erm… a jaką agresję pokazuje telewizja? Pewnie nagraną dźwiękowo (radio spisaną, a książki – narysowaną itd.).

Cytat

W przeprowadzonych badaniach stwierdzono, że młodociani przestępcy, którzy wielokrotnie oglądali akty przemocy, stali się bardziej agresywni od innych.

Wszystko super, pięknie, ale Autor NIE podał tych badań. Tak samo, jakbym powiedział, że „z przeprowadzonych badan wynika, że większość osób głosujących na partię X to idioci”. Taki sam poziom „badań”.

Cytat

Niemieccy naukowcy badający konstrukcję psychiczną ludzi spędzających dużo czasu przy komputerze uzyskali dane potwierdzające ich mechaniczny sposób myślenia. „Statystyczny komputerowiec” jest nietowarzyski, jedynymi wartościami, jakie podziwia, są techniczne możliwości wykorzystywanej przez siebie maszyny oraz potęga własnego umysłu, rządzonego prawami logiki matematycznej {Sheldon?}. Typowy programista żyje w oderwaniu od szeroko pojętej kultury.

Aha… tego… nie wiem kogo oni badali, ale chyba było to mocno wybiórcze.

Cytat

Komputer staje się pewnego rodzaju analogią pluszowego misia dla zamkniętych w pułapce własnych myśli dorosłych.  Gdy komputer jest posłuszny i wypełnia wszystkie rozkazy, uszczęśliwia użytkownika. Najmniejsze nieposłuszeństwo przeżywane jest boleśnie i powoduje zawód.

Pluszowy miś musiał się często zawodzić na Panu Nodze, oj często…

Kończę, bo idę przytulić mojego PC z Win10, 16 GB RAM, GeForce 990 gtx HD3D, IntelCore i8 i Blu-Ray z siłą printf (”63,5 N”);

Nie żegnam się, gdyż jestem komputerowcem.



6 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Jeszcze troche poczekasz. Ja na swoim sprzecie gram juz ponad cwierc wieku, jesli doliczyc do tego granie na automatach i u kolegow, to bedzie spokojnie trzy dekady, ale poziom agresji jeszcze u mnie nie wzrosl. No nic, moze na emeryturze...

  • Upvote 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@Tesu - całkiem możliwe. No, jakby doliczyć też czasy, gdy grałem na automatach to u mnie wyszłoby jakieś 25 lat (u mnie na osiedlu było miejsce z kilkoma automatami - pamiętam, że był tam Metal Slug- chyba jedynka). A jak przyjdzie czas to zrobimy, co wszelkiej maści spychologowie od nas oczekują - wymordujemy wszystkich :D.

 

A tekst wrzuciłem, bo znalazłem inny, odwołujący się do niego, i będę potrzebował linka :P.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

U mnie byly automaty z Pac-Manem, Moon Patrolem, Elevator Action, Space Invaders, Galaga, Froggerem, cos tam z byciem lodzia podwodna, strzelaniem do statkow na powierzchni i unikaniem zrzucanych bomb glebinowych oraz kilka innych. Nie zlicze, ile zetonow tam przepuscilem, zwlaszcza na Elevator Action i Space Invaders. A jaki bylem szczesliwy, kiedy od sasiada rodzice pozyczyli polska konsole TVG-10 z Pongiem...

  • Upvote 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@Tesu - ja najlepiej pamiętam właśnie MS. W sumie tych automatów były chyba trzy, ale przy tym spędzałem najwięcej czasu. Niestety, nie pamiętam co było na pozostałych...

A pierwszego kompa miałem w 1999, więc w tym roku będzie okrągłe 20 lat mojego pecetowego gamingu :). I 19 lat odkąd kupuję CDA (ściślej - od lutego 2000 roku) :P. Muszę o tym tekst przygotować :).

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Ja mieszkalem w Sopocie, a przy molo latem zawsze tych automatow i flipperow stalo kilkanascie, wiec wybor byl. :)

A moj pierwszy PC z okolic 1993 roku mial procka o zawrotnej predkosci 25MHz. :P To czego nie mial na poczatku to twardego dysku i karty dzwiekowej. :P Jednak w porownaniu do Pegasusa i jakiegos chinskiego klona Atari 2600 byl i tak wielkim krokiem naprzod. :)

EDIT: Ding! 6k wpisow na forume wpadlo. 

Edytowano przez Tesu
  • Upvote 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

No, moim pierwszym komputerem był palmtop Toshiba Libretto 50ct, mam go od bodajże 1998. 16 mb RAM, 810 mb HDD, Intel Pentium 75 MHz, Windows 95. Nadal go mam i nadal działa ;).

Ja jestem z Lublina i na moim osiedlu było to wówczas jedyne miejsce z automatami :).

Edit:

1 godzinę temu, Tesu napisał:

EDIT: Ding! 6k wpisow na forume wpadlo. 

A mi 2600 wyświetleń i 84 komentarze na Nowym Kąciku Yody :D.

Edytowano przez MajinYoda

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×