Jump to content
  • entries
    34
  • comments
    98
  • views
    41,258

O wampirach.


PeaceMaker

606 views

 Share

Dawno nic nie pisałem więc dziś całkiem spory wpis:

Vampyre.jpg

Dziś będzie o jednym z najbardziej rozpoznawalnych tworów fantastyki wszechczasów: Wampirze. Wampir jaki jest każdy widzi, wizja stworzona przez Briana Stoker'a naprawdę mocno zakorzeniona jest we

współczesnej kulturze co ostatnio bardzo ujawnia się szczególnie w przemyśle filmowym: ostatnie filmy "Zmierzch" czy "Daybreakers" czy, z trochę starszych "Van Helsing" czy już totalnie klasyczny "Nosferatu- symfonia grozy"z 1922 i NAPRAWDĘ dużo innych (samych filmów ze słowem Dracula w tytule jest około 20 a tematyce wampirów to już wole nawet nie myśleć...). Większość z nich opiera się na klasycznym wizerunku wampira: blady jegomość który pojawia się znikąd, z mniej lub bardziej tłustymi włosami, który potrafi zamienić się w nietoperza i ma bardzo ostre kły, lubi czerwone napoje( najlepiej prosto od wytwórców tongue_prosty.gif) , potrafi tworzyć mgłę, śpi w trumnie w swoim upiornym zamczysku/domu/piwnicy/gdziekolwiek a opalanie się nie jest jego ulubionym zajęciem (ewentualnie mamy małe modyfikacje typu: przystojny romantyk albo pół-wampir albo jeszcze co innego..). To wie każdy. A ponieważ lubię odchodzenie od utartych schematów i świeże podejście do tematu pragnę przedstawić wam Wampira (lub Wampyra zależnie od przekładu) wymyślonego praktycznie od podstaw przez Briana Lumley'a dla cyklu Nerkoskop. Tu mamy zjawisko wampiryzmu wyjaśnione od podstaw, dokładnie opowiedziane skąd się takie coś wzięło, jak ewoluuje, jak się rozmnaża, i jakie są jego podgatunki. Ale od początku: wampir u Lumley'a to nie jest człowiekiem w stricte tego słowa znaczeniu. Tu wampir jest ogromną pijawką która znajduje sobie nosiciela (najczęściej człowieka lub wilka), zadomawia się w nim i żyją razem w symbiozie tj: człowiek daje wampirowi schronienie i pozwala przeżyć a wampir "usprawnia" swojego właściciela: daje mu częściową nieśmiertelność, moc uzdrawiania, zmiany kształtów (wtedy z pomocą swego ciała swojego "rdzenia" przybiera niemal dowolne kształty na przykład coś w rodzaju nietoperza do latania lub wilka do szybkiego poruszania się), umiejętność telepatii i inne. Ale żeby nie było za różowo to rdzeń również wzmacnia kilkakrotnie każde odczuwane przez nosiciela emocje kosztem innych: tak więc wampir nie odczuwa miłości, żalu, nie ma wyrzutów sumienia, nie współczuje ale za to jego żądze są zwielokrotnione: złość, chuć (ich partnerzy zazwyczaj nie przeżywają takiego "stosunku"...), brutalność, bezwzględność, kłamliwość, ambicje, egoizm i inne ludzkie cechy które nasza cywilizacja stępiła przez wieki (choć nie wszystkie tongue_prosty.gif). Jedyne co mniej więcej zgada się z mitologią wampira klasycznego to sposób w jak należy go uśmiercić: kołek, miecz i ogień. W tej kolejności: kołkiem przebijamy serce i wampira właściwego który zazwyczaj siedzi przyssany gdzieś za sercem do kręgosłupa, gdy wampir jest unieruchomiony bierzemy ostre narzędzie i odcinamy głowę a całość pieczemy na wolnym ogniu do całkowitego spopielenia biggrin_prosty.gif Ciekawie też Lumley przedstawił to skąd się wzięły wamipry. Otóż przybyły z równoległego świata przez tak zwaną "szarą dziurę" i zadomowiły się w naszym świecie gdzie wybudowały zamczyska w górach i zgodnie ze swoją maksymą : "anonimowość oznacza długowieczność" sobie mieszkały i budowały małe zamknięte społeczności swoich niewolników (ponieważ na początku pojawiły się w Transylwanii to byli to zazwyczaj Cyganie) nad którymi mieli całkowitą władzę i którzy byli im posłuszni nawet po ich "śmierci". Lecz najlepiej została zmodyfikowana spawa "rozmnażania" się wampira. Otóż w Nekroskopie wampiry są jajorodne! Pijawka która żyje w swoim żywicielu może wytworzyć w ciągu całego swojego nie-życia tylko jedno jajo (w postaci małej srebrnej "kulki" wielkości paznokcia) w którym zawiera wszystko co jest potrzebne by w ciele innego żywiciela powstał zarodek małego wampirka. Gdy ten się powoli rozwija żywiciel zaczyna zauważać pewne zmiany które w nim zachodzą: przestaje się lubić słońce, oczy zaczynają przybierać czerwoną barwę, zwiększa się siła, wszystkie dolegliwości znikają, wydłużają się uszy, nos i zęby oraz rośnie apetyt na coraz to bardziej niedosmażone steki tongue_prosty.gif. Jednakże to że wampir może stworzyć tylko jedno jajo nie znaczy że nie może stworzyć innych "mniejszych" wampirów! Gdy Prawdziwy Wampir kogoś ugryzie, skaleczy lub po prostu dotknie może mu przekazać część swojej "esencji" czyli metamorficznego ciała pijawki która to część sprawia że osobnik w którym się znajdzie stanie się czymś w rodzaju hybrydy. Ma prawie wszystkie cechy Prawdziwego Wampira lecz jest całkowicie podporządkowany swemu stwórcy i nie posiada wolnej woli. Takie hybrydy zazwyczaj stanowią kadrę oficerską armii danego Prawdziwego Wampira z których zostaje wybrany jeden kandydat na dostąpienie zaszczytu otrzymania jaja swego pana.

Ufff... Ale się rozpisałem... Mógłbym jeszcze napisać wiele o wampirach Lumley'a ale sądzę że tych których zaciekawiła ta wizja sięgną po książkę i sami dowiedzą się reszty biggrin_prosty.gif

 Share

1 Comment


Recommended Comments

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...