Reviews & Stuff: Modern Warfare 2

Mając w pamięci tonący statek i atomówkę z pierwszego Modern Warfare, oczywistym jest, że sam niecierpliwie czekałem na kontynuację jednego z najlepszych FPS-ów ostatnich lat. Infinity Ward w tym czasie karmiło nas screenami, do sieci trafiały "wycieki" misji, a Prof. S. Jonaliści rwali włosy z głowy. Kiedy wreszcie doczekałem się premiery, od razu poleciałem do Saturna, zakupiłem, i powiem wam, że za takie doznania, jakie gwarantuję MW2, 130zł to taniocha.
I've been waiting a long time for this..
Zacznę od grubszego omówienia singla i zmian, których w nim zaszły. Jeśli chodzi o grafikę, Infinity Ward zamiast ją zmieniać, po prostu poprawiła szczegóły, za co duży plus. Nowinką w sprawie HUD-a są rozpryski krwi, gdy nie uchylimy się przed kulą. Dużo się o tym mówi w sieci, głównie krytykuje, ale po 2h grania oko się przyzwyczaja i wtedy się to docenia. Doszło wiele nowych broni, jak karabiny AUG HBAR, FAMAS, SCAR-H, pistolet maszynowy Glock 30 a nawet tzw. Riot Shield, czyli kuloodporna tarcza itp. (nie będe wymieniać, bo jest tego MNÓSTWO), jest też wiele nowych bajerów do broni, jak na przykład wykrywacz pulsu, celownik termiczny, akimbo (dwie bronie naraz), uff! Dodatków w nowym MW jest co niemiara. Dobra, przejdźmy do jednego z największych plusów gry: KLIMATU.
Five years ago...
Fabuła ma miejsce pięć lat po wydarzeniach z jedynki, kiedy akurat przychodzi nam do czynienia zmierzyć się z kolejnym terrorystą działającym na masową skalę: Makarovem. W grze przyjdzie nam się wcielić w 2 osoby: sierżanta oddziału Marines zwanego Rangers, oraz sierż. tzw. Task Force 141. I tu miła niespodzianka, o której już zresztą było dawno wiadomo: twoim kapitanem w TF141 jest sam "Soap" MacTavish, bohater pierwszej części MW! (Ci, co tęsknią za Price'em: cierpliwości..). Fajną rzeczą jest jeszcze to, że w MW2 pomiędzy misjami w cut-scenkach mamy prawdziwego dowódcę z krwi i kości, gen. Shepherda, a nie po prostu "dowództwo" czy "centrala". W końcu, miło wiedzieć, kto wysłał nas na ciężką misję, z której niekoniecznie wrócimy cało. [swoją drogą, cut-scenki absolutnie rządzą, w dodatku misje ładują się długo przed ich końcem.]
Hoo-rah?
Single Player MW2 ma tą samą, najważniejszą zaletę, co u poprzednika: jest BARDZO intensywny. Akcja praktycznie nie zatrzymuje się ani na chwilę: raz wspinamy się po lodowcach, innym razem z kolei pomagamy w ewakuacji płonącego Waszyngtonu (ten widok zapada w pamięć), a to ratujemy zakładników z platformy wiertniczej. Na pewno nie da się powiedzieć, że Singiel MW2 jest wtórny. Tego samego nie powiesz o widokach: raz biegniesz przez fawelę w Rio de Janeiro, raz wykradasz ważne urządzenie z rosyjskiej bazy, naprawdę, jeśli chodzi o oryginalność i trzymanie gracza w napięciu Infinity Ward nie wejdzie już chyba wyżej.
Everything's Changin
Teraz parę słów a multi, czyli jedna z bardziej dyskutowanych kwestii, jeśli chodzi o MW2. Od momentu pierwszych filmów z multi, hejterzy zaczeli wrzeszczeć "Przecież to prawie że to samo!!111". To ja mam pytanie do was, według starego powiedzenia: po co zmieniać coś, co jest dobre? Cóż, co do multi, moge wam powiedzieć podobna opinię, jak do singla: intensywny i różnorodny przez świetnie zrobione, różniące się od siebie wszystkim mapy (choć powiem szczerze, że nie wiem, czy doszły jakieś nowe tryby). Omówię teraz dwie najważniejsze chyba sprawy w multi: umiejętności (3 ważne wspomagacze, które można sobie ustawić, np. szybsze przeładowywanie, nieskończony sprint, itp.) i nagrody na killstreaki. Większość umiejętności jest nowych, np. Padlinożerca (zabieranie naboi i granatów od trupów), albo Gadżet (możliwość wzięcia 2 dodatków do głownej broni), każdą umiejętność można też wynieść na poziom PRO, robiąc jakieś wyzwanie z nią związane. Co do KS-ów, są stare, takie jak UAV (wykrywanie wroga na radarze), naloty i wsparcie helikoptera, ale są też nowe, jak np. rakieta Predator (zrzucana z nieba bomba, sterowana za pomocą myszki), działko strażnicze, albo impuls elektromagnetyczny. [Ważna uwaga: później można sobie odblokowywać nagrody na KS-y, ale aktywne mogą być i tak tylko 3.] IW dorzuciło też parę nowych pierdółek do wyposażenia np. noże do rzucania, sentex, owa Riot Shield. Ale jest jedna rzecz, która mi się w nim nie podoba: ten system awansów. Mogę się założyć, że gracze, którzy kupią MW2 za jakieś pół roku (albo nawet 3 miesiące) mogą mieć problemy z grą w multi, bo po prostu wszyscy inni będą już wymiatać na serwerach z najlepszymi odblokowanymi broniami i dodatkami do nich. Poza tym, nawet jeśli system awansów byłby inny, to MW2 multi jest raczej stworzone do wielogodzinnego ćwiczenia skilla, niż po prostu wejścia na parę minut i nabicia paru fragów. W kwestii technicznej Steam nie spisał się najlepiej. Limit graczy na serwer jest śmieszny (12?!), wyboru DOKŁADNEGO serwera nie ma, na dokładny serwer możesz tylko dojść przez kumpla na Steamie, jest funkcja Znajdź Serwer, aczkolwiek ona po prostu wyszukuje serwer z rodzajem gry, jaki sobie wybraliśmy. Steam zasadniczo zawiódł. I skoro już jesteśmy przy multi, nie mogę zapomnieć o swoistym co-opie czyli tzw. Special Ops, który również jest rewelacyjny. Jest wiele misji do wyboru o różnych rodzajach (bodajże Stealth, Wave Defence, Assault), które zrobione z kumplem naprawdę dają mocne wrażenia.
This ends here
Podsumowując: Modern Warfare 2 jest grą wybitną, która bez wątpienia przejdzie do historii gier komputerowych za niesamowity Single Player i intensywny multi z wieloma ulepszeniami. Ponieważ oba tryby zbyt mocno się różnią, ocenie je oddzielnie:
[PS. Brawa dla Empiku za 2 błędy na pudełku: merytoryczny ("..strzelaniny FPP" a MW2 to FPS), oraz ortograficzny (napis nad CD-Keyem: "nie zgÓb go"). Wstyd.]
Single Player
Plusy:
-klimat
-intensywność
-Soap!
-różnorodność
-ogromna grywalność
-ulepszenia szczegółów graficznych
Minusy:
-krótka
OCENA: 10/10
Multi Player
Plusy:
-intensywność
-grywalność
-różnorodność
-nowe umiejętności, nagrody, gadżety
Minusy:
-kiepski system awansów
-często skaczące pingi
-Steam spartolił sprawę
-brak dedyków?!
-z cyklu: "za pół roku sobie nie pograsz, bo wszyscy już będą pr0"
OCENA: 8+/10
Vlauer
Mam nadzieję, że moja recenzja się wam spodobała, a jeśli mocno się z nią nie zgadzacie pod jakimś względem, zacznijcie argumentację, nie rzucajcie się na krześle i nie przeklinajcie na capslocku. Pozdrawiam. ^^

13 komentarzy
Rekomendowane komentarze