Hrum-hrum- chory temat
Ogromna nagonka medialna, panika, ciągłe newsy na temat kolejnych ofiar... Tak, mówię o Świńskiej Grypie, a konkretnie o A/H1N1. Nie będę się rozpisywał na temat jej zwalczania itepe, ponieważ wszystkie media nieustannie o tym przypominają.
Objawy niemal pokrywają się z tymi zwykłymi- grypowymi.
Są nimi:
wysoka gorączka
dreszcze
bóle mięśniowe, oraz kostno-stawowe
ból głowy
ból gardła, oraz suchy kaszel
uczucie wyczerpania i ogólnego rozbicia
brak apetytu
ból w okolicy ucha
Mogą wystąpić również:
katar
nudności
biegunka lub wymioty
Czasami nawet:
sztywność
utrata przytomności
dezorientacja
Czyli po prostu czujemy chorobę wszystkimi zmysłami, gorączka nie ustaje i wszystko nas boli, a co nas nie boli, boleć nas będzie. Warto zaznaczyć, że mimo, iż jest to poważna choroba, leczy się ją niemal, że identycznie, jak zwyczajną, naszą kochaną grypę. Oczywiście ilość zachorowań i śmierci spowodowanych zwyczajną grypą jest o wieele większa od liczby zachorowań na grypę świńską. Ktoś ukręcił sobie z tego niezły biznes, sprzedając maski. Są one bezużyteczne i powinny je nosić "jeno" osoby zarażone. Oczywiście na zachodzie wciąż panuje na to dziwna moda.
Jako, że Polacy, nie gęsi, u nas stwierdzono już niemało przypadków zachorowań na grypę świń. Ostatnią ofiarą jest ośmioletnia dziewczynka z Wawy, chorowała jednak na kilka innych chorób, to wszystko się skumulowało... i cóż.
Poza tym nasze organy odpowiedzialne za dostarczanie środków zapobiegawczych dla epidemii znów dogadać się nie mogą. Swary wśród takich ludzi są niedopuszczalne!
Ta cała sprawa jest chora, tym czasem idę poczytać nowiuśkie CDA, bo DMC4 mi szkoda ![]()

5 komentarzy
Rekomendowane komentarze