WWWeekendowy Konkurs #31 ? Żołnierze kosmosu ? moim zdaniem
Na Gardenusie wciąż wojna, a lotne piaski unieruchomiły nasze roboty bojowe ? zaraportował dalekowzroczny żołnierz z oddziału bojowych spawaczy.
Rzucony pospiesznie granat potoczył się po betonowej posadzce magazynu, by w chwilę później eksplodować tak gwałtowanie, aż cały kompleks badawczy zatrząsł się w posadach. Na szczęście reaktory znajdowały się po drugiej stronie bazy GRDS-2. Po wrogach nie pozostał najmniejszy nawet ślad. Plazma była niezwykle czystym narzędziem zagłady.
- Towarzyszu pułkowniku, melduję posłusznie, że pyry poszły tam gdzie ich miejsce, znaczy do piachu! ? poinformował służalczo kapitan Pikiel.
- Doskonale! Najwyższa więc pora przejść do planu B ? zakomenderował starszy stopniem Korniszon.
Szybkim krokiem, co było nie lada wyczynem w przypadku nieposiadania nóg, udali się do sąsiadującego z pakamerą hangaru. Zaskoczenie było całkowite. Nie przewidzieli bowiem możliwości, by pozostawiony w tym miejscu wahadłowiec zniknął bez śladu.
- Na świętą Cukinię, gdzie jest nasz statek?! ? zakrzyknął dowódca.
- Wyparował ? odpowiedział ukryty do tej pory Ziemniak Zabójca. ? Na odprawie nie powiedzieli wam, że: ?There is always one potato hiding in a shadow?? ? zakpił ponownie.
- Zrobię z ciebie purée obmierzły kartoflu! ? wygrażał Pikiel.
- Nie sądzę ? odparł spokojnie Zabójca. ? Brać ich!
Gdy tylko kosmiczny najemnik wydał rozkaz, z cienia wyłonili się jego kamraci. Uzbrojeni w turbolaserowe tarki do warzyw z każdą chwilą zbliżali się do schwytanych w pułapkę ogórkowych żołnierzy. Korniszon zrezygnowanym gestem upuścił swój karabin.
- Pułkowniku! Niech pan podniesie broń! Pułkowniku! ? przeraźliwie wrzeszczał kapitan.
- Za późno przyjacielu. Teraz czeka nas tylko mizeria?
W tym tygodniu kosmiczni żołnierze przybrali postać dwóch - w mojej ocenie - przezabawnych warzyw z rodziny dyniowatych.
Ich twórca, znany nam dobrze
BAMsE
, ujął mnie tak swoją komiczną wizją futurystycznych warzyw, jak również wyraźnym nawiązaniem do mojej własnej pracy sprzed kilku edycji konkursu. Oczywiście będę tym samym subiektywny aż do bólu zębów, ale obiektywizm jako taki w warunkach naturalnych przecież nie występuje, nie spotkacie go także tutaj. A jeśli ktoś chciałby wejść ze mną w polemikę, to wybaczcie, ale będę jak ten stary i zgrzybiały profesor, co to argumentów słucha tylko w tonacji C, przynajmniej 85C.
Żarty na bok.
BAMsE
według mnie świetnie zrealizował temat i basta.
Liczbę punktów identyczną z tytułem jeszcze całkiem świeżej animacji z gałgankowym ludzikiem w roli głównej, przyznaję zmyślnie przygotowanej pracy, której autorem jest
Mckov
. Tym razem mój osobisty mistrz kompozycji i małego planu pokazał, że kosmiczni wojownicy potrafią kryć się w naszym najbliższym otoczeniu, ale niekoniecznie w lodówce.
Uznanie z mojej strony należy Mu się także za to, że kiedy ja przekopywałem się przez stertę sprzętów gospodarstwa domowego i pobliskiego ogródka, a później musiałem to wszystko uprzątnąć, On wykonał wszystko nie odchodząc nawet od stolika, gdzie jak się domyślam, ma w zwyczaju dumać jakież to wybitne zdjęcie zrobi następnym razem.
Szczwana bestia z tego
Mckova
!
A teraz muszę coś Wam wyznać. Miałem ogromny problem z wyborem ostatniego miejsca na podium. I nie, nie był to
wolus1
, którego zdjęcie spotkało się w moim przypadku z wielkim zdziwieniem. Do tej pory nie mam pojęcia dlaczego zajmuję On aż tak wysoką pozycję. Niesamowicie mierzi mnie nawet brak odpowiedniego tła, o które przecież mógł zadbać. Podobne odczucia mam w związku z moją pracą. Bo jakiś drugi plan tam widać, ale i tak sam bym siebie tak dobrze nie ocenił. Znajdą się tacy, którzy zarzucą mi w tym momencie przekorność, ale ja naprawdę nie jestem zachwycony tym zdjęciem. Ale doceniam wysokie noty jakie mi przyznaliście. Dziękuję. Wrócę jednak do miejsca trzeciego i trudnego wyboru z nim związanego. W szranki stanęli ze sobą
wrott12
i
cda
. Obie kreacje, trzeba oddać to ich twórcom, mają swój niepowtarzalny klimat. Może się wydawać, że to tylko kolejne wariacje żołnierzy-z-byle-czego, ale jak zwykle zadecydowały drobne akcenty. I tak przewagę zyskał
cda
, dzięki niepozornej pomyłce chyba. Otóż gdy dobrze przyjrzeć się nakolannikom żołnierza w masce spawalniczej, można dostrzec, iż są one założone odwrotnie. Drobiazg, ale właśnie ten detal przyprawił mnie o uśmiech i to pod jego wpływem
wrott12
zajął czwartą lokatę.
W ramach szybkiego przeglądu prac najniżej ocenionych, tylko czterech uczestników otrzymało ode mnie najsłabszą notę. I tak
myszon
za prostotę zakrawającą o prostactwo oraz
Fortuno
, którego rysunek był dla mnie zupełnie nieczytelny. Następny to
Roboi250
, którego zwyczajnie nie rozumiem, a jak wiadomo złośliwy jestem z natury i lubię tępić nieznane.
Zaś zaszczytne ostatnie wśród ostatnich miejsce ma u mnie
CZARNYNINJA
. O tym dlaczego, pisałem już wczoraj. I to by było na tyle. Przyjemnego wtorku!
Zaloguj się, aby obserwować
Obserwujący
0

0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia.