Zajepasztet-czyli o reklamach słów kilka
http://www.youtube.com/watch?v=IR5ISm0_Y5k
/\ Gdyby takie reklamy puszczali w telewizji być może przekonałbym się w końcu do pasztetu ^^"
Niestety, takich reklam nie ma. Od czasu gdy w telewizji zacząłem widzieć coś więcej niż kreskówki i zwierzaczki dochodzę do wniosku, że albo ludzie robią się coraz mądrzejsi, albo reklamy coraz głupsze (obstaję przy tym drugim). Weźmy chociaż taki proszek do prania- pojawiają się coraz to nowsze enzimy i nieenzimy pozwalające usuwać plamy z dokładnością radzieckiego snajpera. Ale po cholerę konstruować coraz to nowsze i nowsze rzeczy? przecież potencjał proszku kiedyś też się skończy, nie może służyć do wszystkiego. Niedługo to chyba proszki będą usuwać plamy zanim się pojawią. Dalej- ilość reklam w TV. Ja wiem, że potencjalnego klienta trzeba obrzucać obrazami zachwalającymi pod niebiosa kolejne technologie kremu do odmładzania skóry (chyba od NASA te technologie wyciągnęli...), ale ludzie, bez przesady! Jeśli włączam serial 50 minutowy, podczas którego są trzy bloki reklamowe (w tym pierwszy po 5 minutach od rozpoczęcia serialu -.-) no to coś mnie trafia. Dodatkowo ta oczo*ebna durnota reklam jak chociażby pan Turbodymoman, którego widuję częściej niż podłogę w salonie. Albo te wszystkie pasty do zębów (to chyba cud, że nie mają [jeszcze] opcji złocenia zębów), które powoduję, że zęby są białe niczym #FFFFFF (a kto wie czy nie bardziej) i świecą się niczym uran w ciemnym pokoju. A mistrzostwem było załapywanie dziewczyny na parówki Jedynki, muszę cholera spróbować... I nie jest tak tylko w TV. Gdzie nie spojrzeć uderzają nas Czikity, SuperNiewiarygodnieTanie kostki do zmywarki usuwające tłuszcz ze struktury molekularnej talerza czy dwudziestowarstwowy papier miękki niczym pięć kołder puchowych czy też czipsy tak dobre, że w 50% same się zjadły (tutaj akurat wcale nie przesadzam). Wkurza mnie też nieodpowiednie umiejscowienie reklam (choć większość filmów ma przynajmniej pięć odpowiednich momentów). Oczywiście reklamy mają służyć temu, abyśmy nie musieli zapieprzać 25 godzin żeby zapłacić za miesięczny abonament i kanały bez reklam, ale czy tak trudno jest nadać reklamie chociaż minimalny sens(jak chociażby w przypadku reklamy Pepsi czy niektórych piw)? Wygląda na to, że niektórzy mają z tym trudności...


4 komentarze
Rekomendowane komentarze