Skocz do zawartości

Stary bunkier

  • wpisy
    47
  • komentarzy
    150
  • wyświetleń
    47689

Test Drive: Unlimited MEGAPACK

Zaloguj się, aby obserwować  
DexKanon

890 wyświetleń

testdriveunlimitedzlota.jpg

Cześć mamo! Piszę do ciebie już z wyspy Oahu na Hawajach. Tutaj jest pięknie! Plaże, lasy, miasto i osady? No, tylko kobiety mogłoby być trochę piękniejsze?* Musze również przyznać, że wyspa ta jest oazą dla miłośników motoryzacji. Prawdziwym rajem?

Marzenia, któż ich nie ma?

Któż z was nie chciałby znaleźć się na pięknej tropikalnej wyspie, z około 1600 kilometrami dróg do przebycia i 95 (z Megapackiem 135, ale o tym niżej) pojazdami, do których zaliczają się zarówno samochody jak i motocykle? Ano, pewnie każdy, ale nie każdy może sobie na pozwolić na takie coś w rzeczywistości?

Do nich kierowane jest właśnie Test Drive: Unlimited ? gra będąca próbą wskrzeszenia niegdyś sławnej serii? I od razu na wstępie zaznaczam ? wcześniejsze odsłony są mi obce niczym stara babcia z drugiego końca mojej jakże malowniczej wioski. Cóż, to tyle tytułem wyjaśnienia?

Bez operacji plastycznych wyglądasz lepiej...

Co do wstępu? ta gra naprawdę mogłaby się zacząć od pisania takiego listu. Albowiem pierwszym krokiem po rozpoczęciu kariery nie jest zaklikanie pierwszego wyścigu ? oj nie? Rzeczą najpierwsiejszą którą ujrzysz jest ekran wyboru swojego avatara ? postaci która będzie reprezentowała cię w poczynaniach sieciowych. Jednak nie możesz zmieniać wyglądu ? opcja jest dostępna dopiero później, gdy już zakupisz swój dom. Ale co z tego, skoro opcje modelowania wyglądu twarzy postaci są tak nieprzemyślane, że już lepiej zostawić to Coś wybrane na początku, niż tworzyć inne, Straszniejsze Coś?

Centrum dowodzenia

Wspomniałem coś o kupowaniu domów ? bez obaw, mimo że nie są to jeszcze Simsy (chociaż mój kumpel rzucił pomysł że można by było wysiadać z pojazdów i spotykać się ze znajomymi podczas grania po sieci) to jednak domy potrzebne są ? głównie w roli garaży: na każdą posiadłość przypada pewna ilość miejsc w garażu które posłużą graczowi do zapełnienia ich samochodami. Służą również za małe centrum dowodzenia ? to w nich można sprawdzić aktualny status gry, ilość wykonanych już misji oraz tych pozostałych do zaliczenia achievementa.

To jest magia...

Lecz co ja tu będę mówił o przyziemnych sprawach? Wszyscy przecież wiedzą, że liczy się tylko jedno ? samochód i prędkość, z jaką potrafi jechać mijając ślimaczących się pozostałych uczestników ruchu drogowego. A jazda właśnie jest najprzyjemniejszą rzeczą w tej grze ? nie ma to jak pędzić na złamanie karku autostradą, wymijając po drodze innych? Ale można i w drugą stronę: nawet powolna jazda po masie krętych uliczek sprawia tu przyjemność? Ba! Przyjemność sprawia nawet jazda z wytycznymi ruchu drogowego! Tego jeszcze nie spotkałem w żadnej grze ? często odpalam TDU tylko po to by się od stresować jadąc spokojnie samochodem i podziwiając widoki ? naprawdę, ta gra ma w sobie wewnętrzną magię.

Zabawa a taksówkę

Ale ale ? wyspa ogromna, ponad 1600 kilometrów do przejechania ? ale czyżby nic więcej nie było do roboty? Nic bardziej mylnego ? po całym świecie rozsiane są misje i wyzwania ? których wykonania można podjąć się dosłownie zawsze ? a i każdy znajdzie w nich coś ulubionego. Jest podwożenie modelek na czas ? trzeba też jechać bezkolizyjnie ? za co można dostać bony na ubrania dla naszego avatara. Innym typem jest podwożenie paczek ? technika jazdy jest tutaj dowolna, byleby tylko zmieścić się w określonym limicie czasowym, zaś moja ulubiona misja to podwożenie samochodu ? praktycznie to samo co z paczką, tylko na odwrót ? nie liczy się czas, a technika jazdy.

Oczywiście, są też zwykłe wyścigi z innymi uczestnikami, sprinty na czas oraz fotoradary ? wszystko to sprawia że gracz raczej nudził się nie będzie.

Bryka bryka

Jak już zgrabnym driftem ominąłem sprawy grywalności, wypada chwile poświęcić na wymienienie kilku marek pojazdów występujących w grze. Są to między innymi Lamborghini, Ferrari, Ford, Aston Martin, Nissan; a z motocykli mamy Kawasaki, MV Augusta czy też jeden model Triumph. Naprawdę ? wybór jest wielki, a posiadając jeszcze wspomniany na początku Megapacka, całą stajnię można powiększyć o kolejne 45, w tym mój ulubiony Nissan Skyline. Więc żyć i wybierać ? a nie umierać :D .

Pasek klinowy jest wadliwy

Pochwaliłem, posłodziłem, ale tak jak nie ma idealnej kobiety, tak i nie ma idealnej gry ? zawsze są jakieś wady, chociażby minimalistyczne. W TDU jest to na pewno wkradająca się w pewnym momencie monotonia ? wyzwań jest od groma i człowiekowi w pewnym momencie nudzi się ciągłe granie. Jednak to nadal nie przeszkadza to zaliczać pojedyncze wyścigi dla od stresowania małymi dawkami. Brak jest mi tu też tak znanej marki jaką jest Porsche ? wprawdzie jest kilka modeli, ale są pod inną marką ? pewnie twórcy gry nie zdobyli praw na wykorzystanie ich pojazdów w grze.

Pewną swojego rodzaju wadą jest też brak zmiennych pór dnia ? jeździmy cały czas w dzień (fakt ? czasem robi się pochmurnie, by po chwili znów wyszło słońce), a noc na tak pięknej wyspie wyglądałaby naprawdę cudownie**.

Highway to heaven

Skoro już wjechałem na drogę znajdującą się za znakiem ?Grafika?, wątek ten pociągnę dalej. Chociaż niewiele będę miał tutaj do powiedzenia ? odkąd pierwszy raz ujrzałem drogę prowadzącą wśród drzew, wiedziałem że piękniejszej gry chyba długo nie zobaczę. Drzewa naprawdę są zielone, prerie są? kurde, nie jestem kobietą, dla mnie to jasna żółć (:D) która wygląda pięknie. Miasto zaś? wygląda jak miasto ? ale jest o wiele ładniejsze niż jakiekolwiek z widzianych przeze mnie.

Musze też pochwalić rozmycie obrazu, które pojawia się przy ramach ekranu podczas nabierania coraz większej prędkości ? naprawdę, efekt jest naprawdę niezły i pozwala poczuć prędkość.

Skręcając w uliczkę ?Muzyka i dźwięk? nie spodziewałem się że ujrzę małe bezdroża ? odgłosy pojazdów oczywiście brzmią jak powinny, ryk silnika jest prawdziwą ucztą dla uszu, ale? co do muzyki naprawdę, mimo że chciałbym, to nie mogę powiedzieć nic więcej niż jedno zdanie: ?Błogosławcie twórców TDU za możliwość tworzenia własnych stacji radiowych?. Dziękuję.

Nówka z salonu

Jeśli potrzebujesz gry która pozwoli cię się od czasu do czasu zrelaksować, a na dodatek lubisz sobie pojeździć drogimi pojazdami znanych marek, zainwestuj w Test Drive: Unlimited. Wydane pieniądze zwrócą ci się, bez względu czy preferujesz bardziej amatorską jazdę, czy raczej odczucia niczym z symulatora ? wybór poziomów trudności jest naprawdę wielki. Ja od siebie stawiam natomiast mocne 9+. Czemu tylko tyle? Ano? brak Porsche i lekka monotonia robią swoje :) . Mimo wszystko jednak, bardzo polecam.

Ocena: 9+/10

* - tak szpetnych modelek nie widziałem jeszcze nigdy w życiu?

** - tak, są mody wprowadzające zmianę pór dnia ? ale ich jakość jest, że tak powiem, niezbyt zadowalająca?

Zaloguj się, aby obserwować  


3 komentarze


Rekomendowane komentarze

Bo jest TÜV, czyli... Porsche po tuningu ;)

BTW - jazda prawdziwym samochodem jest o wiele fajniejsza :( Chyba w TDU już sobie nie pogram, bo jakoś tak... czerstwo w porównaniu z rzeczywistością :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...