PlayStation
Zaczęło się od wymiany. Było to coś około 2006 roku. Kumpel miał maturę. Z racji tego że nie posiadał kompa, a ja jako najlepszy kolega musiałem to zmienić. Ustna matura każdy kto ją przeżył wie jaka jest. Napisać sobie coś do uczenia trzeba. Chyba że jest się tak zdolnym że wystarczy do tego głowa. A jako że mamy 21 wiek wypadało by napisać to na kompie. Jako że kolekcjonuje także wszelakiej maści sprzęt komputerowy, pożyczyłem mu klasyczny, kompletny zestaw na bazie architektury 386 z pamiętnym przyciskiem TURBO. Do napisania pracy maturalnej wystarczył. Kumplowi pomógł, zdał. Ale nie op tym chciałem pisać. Wspomniałem o wymianie. Kumpel zaproponował mi za moje dobre serce
pożyczyć PlayStation. Starego dobrego szaraka. Jak już kiedyś wspominałem, byłem obojętnie nastawiony na konsole więc ten sprzęt nie wzbudzał we mnie żadnych emocji, muszę to przyznać, uznawałem go za niemożliwy do konkurowania z PeCetami. Ale nic, pożyczyłem i spróbowałem. I od tamtego momentu zmieniłem zdanie. Te paręnaście gier pozwoliło zmienić moją opinię. Zapragnąłem mieć swojego. Najpierw zaczęło się zbieranie funduszy. Gdy już byłem u celu z pomocą przyszło mi Allegro. I tu też spotkała mnie mała przygoda. Miałem na oku piękny kompletny zestaw starego szaraka z 15 oryginalnymi grami. Za okazyjną cenę, jak dla mnie oczywiście. Nie czekałem dłużej i kliknąłem "Kup Teraz". Schody się zaczęły po kontakcie telefonicznym ze sprzedającym. Koleś wciskał mi jakieś kity że jego brat wystawił pomyłkowo konsolę z grami, a miał osobno i nie sprzeda za taką cenę takiego zestawu. Zaproponował samą konsolę. Dla mnie to było nie opłacalne więc zakończyliśmy transakcję na wystawieniu sobie pozytywów i pożegnaniu się.
Ale mój zapał nie ostygł. Zacząłem szukać dalej. Natrafiłem na pełen komplet, no może prawie, zestawu ale ku mojemu zaskoczeniu PsOne. Prezentował się o niebo lepiej od klasycznego szaraka. Napisałem prawie, ponieważ konsola nie posiadała kółeczka, na które wkłada się płytę. Koleś zapewniał że laser jest w 100% sprawny tylko trzeba dokupić wspomniany talerzyk. Stąd atrakcyjna cena. Zaryzykowałem i kupiłem. Od razu zamówiłem sobie talerzyk i nie pozostało mi nic innego jak czekać na obie rzeczy. Ryzyko się opłaciło. Konsola w idealnym stanie, zarówno wizualnym jak i technicznym. I się zaczęło masowo kupowanie gier na Allegro.
Przy okazji muszę wspomnieć że na początku chciałem przerobić konsolkę, wiedziałem że jest to w miarę proste. Ale coś się we mnie obudziło że nie warto i będę tylko na legalnych kopiach ciągnąc. Opłacało się, konsola działa do dzisiaj i sprawia mi tą samą frajdę przy świetnych tytułach jak pewnie w latach swojej świetności.

3 komentarze
Rekomendowane komentarze