WWWeekendowy Konkurs #29 ? Mutant z Pogranicza ? moim zdaniem
Twardy to orzech do zgryzienia, gdy wszystkie oczy skierowane są w jedną stronę, a nikt nie potrafi rozsądzić czy baba to, czy chłop.
Przyodziany w ulotne obłoki księżyc, jak gdyby od niechcenia dzielił się swoim blaskiem z nietypowym wędrowcem. Był on jednak zadowolony, że tak nikłe światło nie pozwala mu widzieć tego, o czym już od dłuższego czasu cichym, lecz nieprzerwanym szeptem podpowiadał rozum. Nienaturalną wręcz ciszę przeszył piskliwy głos tuż obok ucha:
- Co za miejsce, Twardy? ? zapytała jedna z dwóch głów podróżnika.
- Bądź cicho ? wycedziła zbyt pospiesznie ta po prawej.
- Odkąd minęliśmy tamtą bramę jesteś jakiś dziwny. Co się dzieje?
- Orzech, to nie jest dobre miejsce na rozmowy. Wyjaśnię ci to później.
Wystarczyło zaledwie kilka minut by wszystkie oczy tułacza dostrzegły furtę podobną do tej, którą mijał gdy niebo miało jeszcze odcień żywej czerwieni. Ta była zdecydowanie bardziej podniszczała, ale zwieńczona u szczytu niespodziewanym napisem.
- Cmentarz?! ? wykrzyknął Orzech.
- Zgadza się. Tu spoczywają nieprzemyślane pomysły. Czterdzieści trzy chybione koncepcje, które uwielbiają się mścić ? wyjaśnił Twardy, po czym dodał ? A teraz już się nie odwracaj i chodźmy dalej. Jeszcze szmat drogi przed nami?
Jestem przerażony ilością najniższych ocen, które dzisiaj wystawiłem. Specjalnie obliczyłem nawet jaką część stanowiły one względem wszystkich konkursowych prac. I tak po wykonaniu tego prostego rachunku otrzymałem aż pięćdziesiąt cztery procenty! Tyle właśnie zdjęć podług mnie nie było związanych z tematem lub w inny sposób zasłużyło sobie na taką notę. Ale i o tych wspomnę w swoim czasie. Wpierw o moich faworytach.
Wprawdzie nikt ?dyszki? nie otrzymał, za to dwie prace zakończyły theconverse?owe głosowanie ze statusem ex aequo i punktacją osadzoną na wysokości ósmego szczebelka turniejowej drabiny uznania. Autorami tych dzieł są
orzechXIX
oraz
BAMsE
. Gratuluję. Za nimi natomiast uplasował się androgyniczny
Alexkaktus
, któremu również składam słowa uznania.
Dziś o moich typach pozytywnych niewiele, bo inna sytuacja wymaga obszernego komentarza. Na myśli mam tu między innymi prawdopodobnie kolejną już w historii weekendowej zabawy próbę oszustwa. Jako, że nie mogę wyraźnie stwierdzić, czy
Materdea
dopuścił się haniebnych praktyk, poczekam na werdykt redaktorów. Liczne komentarze w tej sprawie zostają natomiast oficjalnie dopisane do listy wydarzeń związanych z regułą theconverse?a. Istna burza przetoczyła się dziś po konkursowym niebie. Ale co jeszcze mnie tym razem zniesmaczyło? Ano przede wszystkim ilość prac, które spoczywają teraz w moim ogrodowym cmentarzu* zaraz przy tabliczce z napisem nie na temat. Nekropolia, gdzie wszystkie nagrobki przybrały kształt gigantycznych jedynek to deprymujący widok, ale niekiedy pozwala on docenić to co naprawdę jest wartościowe. Ale pozostaje jeszcze jedna nieprzyjemna rzecz, o której ze dwa zdania dodam.
Bagra
i Jej zdjęcie. Zdanie pierwsze.
Bagra
, Jej zdjęcie i absolutnie wyprane z rozsądku poczucie smaku. Zdanie drugie i wywód w tym zakresie kończące.
A w ramach podsumowania krótka forma? powiedzmy poetycka, na temat dzieci. Dlaczego akurat dzieci? Ponieważ wielu uczestników przejawiło w tym konkursie objawy bycia dziecinnym, w tym niestety negatywnym sensie. Bo choć czasy, gdy piaskownica była najlepszym miejscem zabaw to przede wszystkim beztroska, to gdyby znaleźli się tam dorośli ludzie, to już tylko daleko posunięta infantylność.
When I see kids
I have fun
What a pleasure
Use my gun
Put all bullets
In their flashes
Burn all kids
And smell the ashes
* Pozdrawiam z tego miejsca Czerwonego Kapturka, Babcię i Wilka.
Zaloguj się, aby obserwować
Obserwujący
0

12 komentarzy
Rekomendowane komentarze