Odrobina szczerości
Przez wiele lat ukrywałem prawdę. Gdy ktoś o to pytał, stanowczo zaprzeczałem. Dziś jednak spojrzałem prawdzie w oczy i nie mogę tego dłużej ukrywać: jestem uzależniony. Nie mogę żyć bez ich dotyku, miękkiego niczym puch. Nie potrafię obejść się bez ich gładkości. Nie potrafię przeżyć ani jednego dnia, nie zagłębiając się w ich wnętrze. Każą słono za siebie płacić, ale i tak co jakiś czas podążam w ich kierunku, kładę stówę i wybieram, nawet kilka na raz. Rozkoszuję się ich szeptem gdy ukazują swe wdzięki. Każdy ruch okraszony jest delikatnym odgłosem. Pozwalają mi wejść w siebie, zanurzyć się w chwilowym zapomnieniu, przenieść do innego, nierealnego i lepszego świata. Tak jest proszę państwa kocham to, płacę za to, korzystam i rozkoszuję się godzinami spędzonymi w ich towarzystwie. Nie sądziłem, ze kiedyś to powiem, do tego na publicznym blogu. Być może stracę wasz szacunek, ale muszę to powiedzieć-jestem...
MOLEM KSIĄŻKOWYM!!!

0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia.