Left 4 Dead 2 - moja opinia

Cóż, jak wiadomo, niedługo wychodzi może nie najbardziej oczekiwana gra tego roku, ale na pewno jedna z tych bardziej kontrowersyjnych - Left 4 Dead 2. Osobiście zostałem namówiony przez kumpli i otoczenie (pozdrawiam serwer Strefa Gier ^^) na ściągnięcie demka (3 GB - lol, 3 lata temu tyle nawet pełna gra nie zajmowała).
I przyznam, że gierka zrobiła na mnie spore wrażenie, podoba mi się w niej m. in. ten nacisk na współpracę i właściwie nie tam tam opcji, że przechodzisz w tzw. Rambo Mode, że biegniesz przed siebie i strzelasz do wszystkiego, bo w mgnieniu oka zostaniesz otoczony i stracony przez hordę "sztywnych, ale ruchliwych". Amunicji do głównej broni, jeśli się choć trochę gospodaruje, zazwyczaj starcza do kolejnego safe-pointa, ale jeśli ci jej zabraknie - "consider yourself death", bo samym pistoletem (nieskończoność amunicji nic ci nie da w tej sytuacji) albo zamiast niego bronią reczną, nie odeprzesz ich długo. Zresztą, ogólnie w serii L4D podobało mi się podejście do granatów i apteczek: są to RARYTASY, trafiające się raz na jakiś czas, których umiejętne użycie może wykosić dziesiątki zombich naraz, albo np. Tanka. Na plus można też zaliczyć nowych Specjalnych Zombi, takich jak Spitter plujący jadowitą mazią, Jockey skaczący postaciom na twarz, Wandering Witch, czyli chodzącą pułapkę dla strzelających na oślep, czy przyrodniego brata Tanka, Chargera (choć on nie rzuca asfaltowymi płytami, dzięki Bogu!).
Co do samego imidżu gry. Mimo tego, że nie grałem w jedynkę L4D, bardziej podobałyby mi się tamte klimaty. Drugi poważny zarzut, często spotykany, to nowe postacie. Co prawda, można się z nimi łatwo utożsamić i w ogóle, ale w L4D każda wręcz EMANOWAŁA charakterem i swoim własnym stylem bycia. Poza tym, szczerze, tak oni byli o 180 stopni różni od siebie, a tu np. Ellis i Nick nie różnią się IMO prawie wcale poza wyglądem. I szczerze, wolałem tamte klimaty ciemnych okolic, powiedzmy, Nowego Yorku, czy gdzie to tam było, niż świecące słońce przy kawiarenkach w środku miasta (ale kontrast niezły, nie powiem)
Czas na konkluzję. L4D2 na pewno jest ciekawym i oryginalnym tytułem, który znajdzie sobie rzeszę fanów. Nie powiem, mi też się spodobał, ale jednak jeśli mówimy o imidżu, wybrałbym jedynkę.
EDIT: LEFT 4 DEAD 2 MA U MNIE NAGRODĘ W KATEGORII "NAJLEPSZE TRAILERY 2009".

8 komentarzy
Rekomendowane komentarze