Skocz do zawartości

poCONVERSE'ujmy o...

  • wpisy
    235
  • komentarzy
    1993
  • wyświetleń
    108932

WWWeekendowy Konkurs #28 ? Viva La Revolucion - głosujemy!

Zaloguj się, aby obserwować  
theconverse

146 wyświetleń

Jedno oko nie widzi rewolucji, drugie nie widzi ewolucji. Dobrze, że mam jeszcze okulary.
:cool:

Głosowanie. Jedno słowo, które w naszym urokliwym kraju ma tyle znaczeń na ile akurat jesteśmy w stanie sobie pozwolić mając całkiem obszerny portfel lub jeszcze bardziej opasły neseser. Ale może jednak nie mieszajmy do tego polityki, bo to nikomu na zdrowie jeszcze nie wyszło. Powróćmy zatem do zabawy konkursowej zwanej w niektórych kręgach ?
Wszyscy to szuje, nikt na mnie dobrze nie głosuje
?. Dobrze byłoby zacząć od słów kilku zwanych wyjaśnieniem lub też wytłumaczeniem. Zależnie od tego, czy ktoś pragnie być oświeconym i zrozumieć, czy też może oświetlonym światłem medialnych fleszy i oskarżać będzie. To ostatnio także bardzo modne w nadwiślańskim państwie na P. Wyjaśniać będę tytuł.

Choć miała być rewolucja, prawie wszyscy uczestnicy połknęli ją od razu nie dając nawet zaświecić żaróweczce nad swoimi głowami, zanim ta bardzo szybko i gładko spłynęła przewodami gardłowo-trzewiowymi na? dno.
:rolleyes:
A tłumacząc na coś bardziej przypominającego język potoczny, zrozumiały, no i polski oczywiście, nieliczni tylko odebrali ową rewolucję właśnie jako pretekst do wywołania jakiegoś osobistego przewrotu. Żeby daleko nie szukać. Taki
Alex
dla przykładu, co w nazwie ma też takiego roślinnego jeża prosto z pustyni i krainy, w której bohater zawsze jedzie w stronę zachodzącego słońca. Że koń ma klapki na oczach to rozumiem. Facet w kapeluszu go z fikuśnych bucików po bokach głaszcze i zwierz pędzi do wielkiego, czerwonego kółka. Ale ów jeździec klapek przecież nie ma. Ustaliliśmy już przed chwilą, że ma fikuśne bambosze. A klapki fikuśne nie są w żadną stronę. To po co do słońca ja się pytam?!
:huh:
Troszkę chyba zboczyłem, to i wracam do tematu. Wspomniany
Alex
już ostatnio zdradzał symptomy, które charakterystyczne są dla anonimowych piromanów. Kiedyś z uśmiechem na twarzy, gdy ktoś się sma? palił. Dziś od ognia jakby stroni. Ale, żeby do rymu było, swym nowych wcieleniem dobrze się broni. Widać więc, że można cosik nowego wymyślić. Inna mała rewolucja przytrafiła się w półświatku komiksowych historii konkursowych. Do tej pory było już kilka osób, które chętnie odnajdywały się właśnie w tej formie, w tym również i sam autor tego bloga, czyli ja, czyli theconverse, czyli? Przerwa! Zapętlił się. Dajcie mu chwilę?

No i ten
BAMsE
wymyślił sobie, że i On komiksy tworzyć może. A ja mówię śmiało. Niech się dzieje coś ciekawego na tym zdjęciowym poletku. Praca moim zdaniem całkiem przyjemna w odbiorze. Choć ostatnia scena prawie jak w horrorze. Cholera. Co mi się te rymy włączają? Ale chyba każdy już wie, dlaczego typowej rewolucji to ja tutaj nie widzę. Kilka przypadków to przecież nie rewolucja.

To teraz będzie o ewolucji. Co takiego oznacza to pojęcie wyjaśniać nie będę, bo i chyba nie muszę. Ważne jest, dlaczego również ewolucji nie mogłem się doszukać podczas głosowania. Toć nie trzeba mieć oka wypukłego na metr, by patrząc na monitor nie zahaczyć o jakieś zarzuty lub inne żale. Wystarczyło tylko, że rzuciłem okiem w stronę komentarzy i? usłyszałem ciche mlaśnięcie spływającego po ekranie aparatu percepcji wzrokowo-wrażeniowej. Kiedy oko wróciło na swoje miejsce, poinformowało mnie, że
bzyk36
zwęszył oszustwo. Nie pierwsze i nie ostatnie również w tematach związanych z konkursami niestety. W tym przypadku sprawa została jednak możliwie szybko wyjaśniona. Dużo ciekawiej wypadł na tle domniemanego oszustwa
sv3n
. Ujmę to możliwie łagodnie, bo nie ja zadecydowałem o niedopuszczeniu Twojej pracy do głosowania. Nie będę oceniał ani artyzmu, ani też techniki. Ale na jedno muszę zwrócić uwagę. Zainteresowany co też się takiego stało, że zdjęcie to nie przeszło pozytywnie redakcyjnej weryfikacji, szybko postanowiłem rzucić drugim okiem w jego stronę. No i wyglądam teraz jak
Mckov
, znaczy oka nie mam.
:sad:
Takich rzeczy się nie robi! Ja tu delikatnie chciałem organem pomiziać po zdjęciu, a ono tak bez ostrzeżenia wali do mnie z rozdzielczości tak wielkiej, że wszystkie moje kompleksy wyglądały przy niej jak kompleksiki. A dodać trzeba, że w swoim posiadaniu mam chociażby kompleks mieszkaniowy i parkowo-rekreacyjny. No i z jednym okiem to ja naprawdę nie mogę widzieć ewolucji. No nie da się.

Jak się pewnie domyślacie to właśnie w tym momencie zaczynam się rozkręcać, a wena wzięła mnie w swe delikatne ramiona.
:wink:
No i co tak pobledliście? Niech będzie, tym razem Wam odpuszczę. Będą przecież jeszcze inne okazje by przytłoczyć czytelników potokiem słów. Potok? Kojarzy mi się to z laniem wody. A Wam? Ale ta woda była specjalnie filtrowana i poddana szczegółowej analizie. Zawiera tylko odpowiednie składniki, dzięki którym Wasze rodziny? STOP! Za więcej nie zapłacili, przerywamy reklamę.
:tongue:

Jeśli w tym momencie wydaje się Wam, że z powyższego tekstu nic konkretnego nie wynika to? Czego Wy się spodziewaliście po facecie, który malował ziemniaki i stawiał nagrobki we własnym ogrodzie?! No właśnie.
:happy:
A jutro napiszę o tym co mi się podoba, a co chętnie spuściłbym z głośnym hukiem będąc w pewnym szczególnym miejscu odosobnienia. Opowiem więc jak głosowałem i dlaczego właśnie tak.

Zaloguj się, aby obserwować  


7 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...