[Wiersz]Świat
Przypomniałem sobie o moim starym wierszu, który pokazuje jaki ten świat jest naprawdę
Świat
Ile to już lat
Taki jest ten świat
Komercja, chamstwo, nieczułość na ból
Co drugi człowiek jest jak zwykły wsiur
Kantują, rabują i oszukują
Oni do nas nic nie czują
Mają nas wszyscy w poważaniu
Jak mam odczuwać to w mym mniemaniu?
Jedenasty września zrobił NORAD
Czarnobyl bezludny zostanie na sto lat
Tylko z pieniędzy każdy jest rad
Ile trwa już taki świat?
W trzydziestym dziewiątym Polska otoczona
Na lewo Szwaby, z prawej Armia Czerwona
Walczono dzielnie
Twardo i wiernie
Choć losy splatały ciernie
Rok osiemdziesiąty szósty
Czarnobyl jest pusty
Metr za metrem wyludniony
Zamkniętą strefą otoczony
Władza wszystko zachowała
Przez długie lata prawdę skrywała
Brudne swe łapska w tym maczała
Nie wiemy czy tylko naga prawda została
Wojna w Zatoce Perskiej
Amerykański czas służby żołnierskiej
Czy naprawdę chodzi o to by Husajna złapać
Czy tylko o to by się kasy nachapać?
Nie znasz godziny ani dnia
Gdy wróg się zbliży do okna
Czy bez strachu weźmiesz strzelbę w dłoń
Czy spokojnie pójdziesz złożyć broń?
Do wojska nie jesteś wezwany
Długu do spłacenie nie masz, nie
I gdy powiesz sobie-?Ja to walę?
Odwróć się na pięcie i zastanów się
Czy będziesz bronił swego kraju nad tymi ziemiami
Gdy wróg dostatecznie zbliży się
Czy będziesz jej bronił swymi rękami
Czy bez walki dasz zabić się?

2 komentarze
Rekomendowane komentarze