Kącik Yody

  • wpisy
    162
  • komentarzy
    867
  • wyświetleń
    80377

o grach Całkiem ładna ta apokalipsa

MajinYoda

423 wyświetleń

Nigdy nie pałałem miłością do produkcji w klimatach postapo – odbiłem się od wszystkich produkcji, chyba tylko poza pierwszym S.T.A.L.K.E.R.-em, a i on nie zdobył mojego serca. Jakiś czas temu kupiłem sobie za punkty lojalnościowe w jednym ze sklepów internetowych Fallout: New Vegas – i się rozczarowałem.

 

Dlatego, choć mocno sceptycznie, postanowiłem przetestować Fallout 4 podczas ostatniego darmowego weekendu na STEAMie. Pierwsze wrażenie było całkiem niezłe dzięki rozbudowanemu systemowi tworzenia postaci. Koniec końców stworzyłem swoją bohaterkę - rudowłosą niewiastę imieniem Gwendoline (czyli mój RPG-owy standard ;)) i zacząłem eksplorację jej domu. Poczułem się ciut nieswojo, ale byłem zadowolony, że moja postać ma rodzinę – męża (któremu zostawiłem niezmieniony wygląd, bo był całkiem niezły) oraz syna. I robota-kamerdynera. Rzecz jasna, (choć pewnie ktoś mnie za to zje ;)) wpisałem sobie tgm i odjazd.

 

Widać, ze gra powstała na silniku, który napędzał Skyrima. Te same drewniane animacje chodu i biegu (szczególnie kobiecych postaci… - spójrzcie na poniższy filmik (jest mój, więc wybaczcie jakość :P)), ale, chyba, nieco ulepszony lip-sync (a może to tylko moje wrażenie?).

Nie będę się dłużej nad tym rozwodził – gra mnie „kupiła” swoim klimatem. Tak, pierwszy raz zobaczyłem strzelanko-RPG-a nie-fantasy, który mnie wciągnął. Odstawiłem inne gry i przez 20 godzin (według licznika na STEAMie) zwiedziłem całkiem sporo świata gry. Choć i tak większość tego czasu spędziłem robiąc to, czego mi zawsze brakowało w Skyrim – rozbudowywałem bazę(y). Nic nie poradzę – uwielbiam to :).

 

Spodobała mi się też fabuła – niby „klisza”, ale wreszcie moja postać w grze Bethesdy ma jakąś przeszłość, rodzinę. Za to dialogi nieco nie wyszły – choć i tak było lepiej niż się spodziewałem po tekstach w necie.

0889e38a35765c3798ef027ad410b94c.jpg

Nie mogę też czepiać się minigierek… Choć w zasadzie mogę się przyczepić durnego hakowania – idiota, który to wymyślił powinien zostać publicznie wybatożony. Choć, jak patrzyłem, w NV było to samo…

3157819.jpg

Zadziwiła mnie za to brutalność gry – nie grałem w poprzednie części (pewnie było tak samo), ale widok odstrzelonej nogi czy ręki albo głowy najpierw mnie zadziwił, potem zaciekawił a na końcu znudził (bo ileż można?). Niemniej, pod tym względem jest lepiej niż w „miłym” Skyrim.

EnBntn7.jpg

Ogólnie bawiłem się nieźle i gra mnie pozytywnie zaskoczyła – spodziewałem się gniota nie z tej Ziemi, a zobaczyłem całkiem niezłą „strzelankę” post-apo podlaną sosem RPG. Kończąc ten krótki wpis napiszę jeszcze jedno – czekam na edycję GOTY (czy jak to tam nazwą). Oby wyszła jak najszybciej :).


2


4 komentarze


Lubię gry w klimatach postapo, czy to S.T.A.L.K.E.R. czy pierwsze Fallouty i New Vegas. Z opcji przetestowania Fallouta 4 nie skorzystałem, nie chciało mi się pobierać tylu danych na parę dni. Jednak ostatecznie kupię F4 na jakiejś przecenie ze wszystkimi dodatkami (Far Harbor ma ciekawy klimat). I pewnie będę się dobrze bawił, mimo wszechobecnego narzekania na pewne elementy tej produkcji.

2

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Godzinę temu, Kirrin napisał:

Z opcji przetestowania Fallouta 4 nie skorzystałem, nie chciało mi się pobierać tylu danych na parę dni.

W sumie to się cieszę, że moglem ściągnąć F4 ze STEAMa - jak kupie to będzie mniej zabawy z instalacją - bo grę już mam na dysku ;).

Godzinę temu, Kirrin napisał:

Jednak ostatecznie kupię F4 na jakiejś przecenie ze wszystkimi dodatkami (Far Harbor ma ciekawy klimat).

Niby można kupic teraz F4 i do tego Season Passa, ale nie będe wydawał ~150-200 złotych, jak za parę miesięcy jakaś edycja GOTy będzie za ~100 ;). Taki ze mnie janusz-cebulak :).

1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

OPie, serdecznie polecam dwie pierwsze części Fallouta - miód, cud i orzeszki. :)

1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
1 godzinę temu, DJUDEK napisał:

OPie, serdecznie polecam dwie pierwsze części Fallouta - miód, cud i orzeszki. :)

No cóż... wprawdzie mam 1, 2 i Tactics na gog-u, ale nigdy w nie nie grałem. Mam też obawy, że mogę się od nich odbić (brak sentymentu robi swoje ;)). Ale chyba dam im szansę czekając na odpowiednią cenę "czwórki" ;).

1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz