Jump to content
Sign in to follow this  
  • entries
    4
  • comments
    5
  • views
    1,488

Kajko i Kokosz Nowe przygody Obłęd Hegemona - Krótkie wrażenia

Sign in to follow this  
Zdzichsiu

574 views

Kajko i Kokosz to bez wątpienia kultowa w Polsce seria komiksów tworzona niegdyś przez Janusza Christę. Istniejąca już od roku 1972. Przygody tych dwóch tytułowych wojów dosłownie bawią więc pokolenia. Zarówno kiedyś, jak i dzisiaj są to świetne komiksy zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Jakby ktoś nie miał jeszcze okazji ich czytać, to serdecznie do tego zachęcam.

I chociaż twórca umarł w 2008 roku, to teraz w 2016 dostajemy kolejny, pośmiertny album. Stworzony przez innych autorów. I jak wyszło? No... wyszło. Tylko tyle mogę powiedzieć. Szału nie ma, chociaż można miło powspominać dawne czasy. I to z przymrużeniem oka.

a.png

Na dobrą sprawę w komiksie o Kajku i Kokoszu nie ma Kajka i Kokosza... No dobra, są. Raz. I to w wersji dziecięcej. Średniej jakościowo, warto dodać. Zamiast jednej opowieści dostajemy tu kilka krótkich opowiadań. Mieszanych jakościowo. Jedne są lepsze, drugie gorsze.

Najsłabiej wypadł tu Tomasz Samojlik. Nie zrozumcie mnie źle. To dobry twórca, jego, chociażby Ryjówka Przeznaczenia jest świetna. Ale jego kreska nijak nie pasuje do Kajka i Kokosza. A najlepiej wypadł za to Sławomir Kiełbus. Dlaczego? Jego rysunki są przynajmniej podobne do tych od Christy. Nie chcę oceniać tutaj samej fabuły. Chociaż dopowiem, że najbardziej spodobały mi się dwie historie. Pierwsza i ostatnia.

Czego mi tu zabrakło? Odwagi. Tak, odwagi. Dokładnie. Przynajmniej próby naśladowania stylu Christy. Przynajmniej próby dopisania nowej historii do znanego już świata. To, co dostaliśmy, nijak ma się do oryginalnego cyklu. Jest po prostu zbiorem chaotycznych opowiastek stworzonych na kanwie dzieła Janusza Christy. Jednak tytuł jawnie coś sugeruje. Są to nowe przygody. No tak. Tylko gdzie?

Ktoś tu poleciał z reklamą. Rozumiem, jakby to był komiks inspirowany i jakoby będący hołdem dla oryginalnej serii Christy. Jednak co czytam w opisie? "Teraz pojawiają się nowe przygody mądrego Kajka i żarłocznego Kokosza. Kontynuacji kultowej serii podjęli się znani polscy scenarzyści i rysownicy: Piotr Bednarczyk, Krzysztof Janicz, Sławomir Kiełbus, Maciej Kur, Norbert Rybarczyk, Tomasz Samojlik. [...] W Nowych Przygodach znajdą wszystko to, za co kochali oryginalną serię czary, bijatyki i humor. A także wiele nowych pomysłów, zarówno rozwijających stare wątki, jak i poszerzających świat znany z niezapomnianych opowieści Janusza Christy." A co dostaję? Kilka krótkich opowiadań, które nic nie wnoszą do świata.

Jaki jest dla mnie kierunek, którym powinna podążać ta seria? Tworzyć pełne historie, a nie serię krótkich opowiadań. O dorosłych Kajku i Kokoszu. Zachowując styl oryginału. Najlepiej oddać całość Sławomirowi Kiełbusowi. Jego styl zwyczajnie najlepiej pasuje. To, co mamy aktualnie jest... okej. Jednak nic ponadto. Jeśli jesteście fanami cyklu Christy, możecie sięgnąć po ten album. Jednak nie spodziewajcie się po nim wiele. Ja osobiście oczekuję, że kolejne albumy będą lepsze. I bardziej przemyślane.

Sign in to follow this  


1 Comment


Recommended Comments

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...