Jump to content
  • entries
    120
  • comments
    618
  • views
    126,593

Łzy na bladej twarzy - Mężczyźni Którzy Nienawidzą Kobiet Tomy 1-2


CorniC

1,321 views

 Share

Komiksowe-Millenium-w-sprzedazy-_bw60251.jpg

Moim ulubionym komiksowym nurtem, są opowieści powiedzmy ,,pulpowe", historie o superbohaterach, krwawe slashery, czy klasyki z lat 90 to dobra odskocznia od codziennego życia, ale bynajmniej nie jest to najbardziej wartościowa lektura. Czasem jednak zdarza się, że mam ochotę na coś bardziej ambitnego, wtedy najczęściej sięgam po tytuły Vertigo. To wydawnictwo zapewnia zwykle historie pełne świeżości, niejednokrotnie skłaniające do refleksji, czy też wpływające na nasze samopoczucie. Do tego ostatniego nurtu zalicza się właśnie seria Mężczyźni, którzy Nienawidzą Kobiet. W głównej mierze do zakupu tego komiksu zachęciła mnie jego cena, zapłacenie za dwa komiksy 49,99 zł to zawsze kusząca propozycja, zwłaszcza w kontekście albumu wydanego w tak schludny sposób. Nigdy nie czytałem książkowej serii Millenium, nie oglądałem Dziewczyny z Tatuażem, toteż nie zdawałem sobie sprawy, co zawierają w sobie te komiksy wzorowane na tychże. O tym że trafiły do mojej biblioteczki zdecydował przypadek. Miałem kupić Lobo od Egmontu, ale moja druga połówka stwierdziła, że czarnianin wygląda paskudnie, a MKNK ma intrygującą okładkę i sama z chęcią by to przejrzała...

dragtatt04.jpg

Komiks jest oparty na serii thrillerów kryminalnych autorstwa Stiega Larssona (wspomniane Millenium), ogólnie rzecz biorąc z chęcią sięgnąłbym dla porównania po samą książkę, bo album musi skracać pewne wątki, z którymi z chęcią bym się zapoznał. Trzeba zacząć od tego, że ten komiks jest to pozycja dla dojrzałego widza, nie brakuje tu przemocy, seksu, intryg, ale tez ludzkich dramatów. Historia biegnie dwutorowo, z jednej strony poznajemy wziętego dziennikarza prasy ekonomicznej, a z drugiej genialną hakerkę z marginesu społecznego. Wspomniany dziennikarz to Mikael Blomkvist, człowiek sukcesu otoczony kobietami, uznany w swoim środowisko i powszechnie poważany jako nowoczesny i postępowy człowiek sukcesu. Daje się jednak wplątać w intrygę która doprowadza go do swoistej banicji. Mimo sądowego wyroku i utraty wiarygodności, środowisko niespecjalnie się od niego odwraca, a piękne kobiety nieustannie orbitują w okół Mikaela. Co więcej nasz bohater dostaje propozycje nie do odrzucenia. Magnat finansowy prosi go o napisanie kroniki jego rodziny, a tak naprawdę o rozwiązanie sprawy dawnego morderstwa... Nasz karierowicz, nieco wbrew sobie przyjmuje zlecenie i z czasem los splata jego ścieżkę z enigmatyczną Lishbet Salander. Kobieta jest hakerem pracującym dla prawniczych korporacji, ale z pewnych względów chce pomóc domorosłemu detektywowi...

df83971673de5c8e71ca1e2645718dad.jpg

Fabuła komiksu jest w przyjemy sposób zawiła, nieprzewidywalna i dla ludzi, nie znających oryginału będzie naprawdę dobrą kryminalną lekturą. Jednocześnie album ten epatuje przemocą i perwersyjnym, obrzydliwym wręcz czasem seksem. Mam wrażenie, że autorzy komiksu chcieli zwrócić uwagę na problem przemocy wobec kobiet i moim zdaniem udało im się to w stu procentach. Po lekturze zastanawiasz się, jak nieludzki potrafi być człowiek, jak bardzo może upodlić współbliźniego i jak czasem ofiara jest przerażająco bezsilna. Komiks jest niesamowicie przygnębiający, nie jest lekką przyjemną lekturą, nie zapewni wam odprężenia w zimowy wieczór, ale będzie was trzymał w napięciu do ostatniej strony. Informacje o bohaterach są dawkowane w bardzo oszczędny sposób, a zakończenie historii naprawdę zaskakuje. O ile Mikael jest tu dzieckiem sukcesu, które czasem potrafi być rozkapryszonym bachorem, o tyle Lishbeth jest genialną postacią, podnoszącą się z kolan po kolejnych ciosach, zaradną kobietą, nieco ekscentryczną, ale jednak jest to typ postaci, którą lubi się za jej specyfikę.

dragon-tattoo2-650x997.jpg

To jeden z niewielu komiksów, w wypadku których nie zwracałem uwagę w pierwszej kolejności na stronę graficzną. Rysunki są schludne, nie odstają, gdyby nie specyficzna stylistyka komiksu, były by wręcz obrzydliwie sterylne. Tak się jednak nie dziej, bo kryształowe biura są przeciwstawione brudnym ulicą po jakich szwenda się Lisbeth. Nic nie jest tu idealne, kobiece akty nie są wyidealizowane, widać tu brud, czy zaschniętą krew, buduje to poczucie realizmu tego komiksu. Nieco oniryczny nastrój wprowadza tylko nasza młoda hakerka, bo jej występy mają oniryczny klimat, ciężki do określenia i rzadko spotykany gdziekolwiek indziej i znajduje to swoje odzwierciedlenie w kadrach z jej udziałem. Lisbeth jest niczym wyrwana z innego świata, nie pasuje do korporacyjnego świata milionowych interesów, a rysownicy tego komiksu w genialny sposób to ukazali.

dragongirldc.jpg

Dawno żaden ,,poważny" komiks mnie tak nie wciągnął i trzeba przyznać, że moja przygoda z serią MKNK nie skończy się na tych dwóch tomach. Komiks ten polecam przede wszystkim ludziom dojrzałym, szukających w komiksach mocnej gry na emocjach. Być może inaczej ten komiks odbiorą fani książkowego Milenium, ale jak dla mnie to kolejny tytuł, który utwierdza mnie w przekonaniu, że Vertigo to swoisty znak jakości. Powtórzę raz jeszcze, nie jest to lektura przyjemna, odkładając ten komiks czułem się po prostu przygnębiony poziomem ludzkiego kurewstwa i skurwysyństwa. I nie przerazili mnie te seryjni mordercy, ale machina korporacyjna prowadzona przez skłócony klan, który za pieniądze jest w stanie zrobić wszystko...

Męszczyźni Którzy Nienawidzą Kobiet T1/T2

Scenariusz/Rysunki: Denise Mina/ Leonardo Manco, Andrea Mutti

Wydawnictwo: Czarna Owca

Oprawa: twarda

Cena: 49.99 zł (dwa tomy)

Ocena (1-6): smile_prosty2.gifsmile_prosty2.gifsmile_prosty2.gifsmile_prosty2.gifsmile_prosty2.gif

 Share

8 Comments


Recommended Comments

A już myślałem, ze przestałeś pisać, coraz rzadziej i rzadziej widuję twe wpisy. Co do trylogii Millenium, wstyd się przyznać, ale ja również jej nie czytałem. Cały czas obiecuję sobie, że jak tylko znajdę chwilę czasu, ale jak nie praca to wychodzi jakaś głośna premiera growa, na którą czekałem od dawna.

Co innego uznani autorzy, czyli tacy, których już czytałem. Dla nich zawsze jest czas.

Link to comment

Powoli wracam do pisania, na tyle na ile czas pozwala, warto choćby dla tego że osoby takie jak ty regularnie czytają moje wypociny, za co jestem wdzięczny.

Link to comment
Lishbet
Elsbeth

Lisbeth.

czułem się po prostu przygnębiony skalom

?

Nawet nie wiedziałem że taki komiks powstał, ale Twoja recenzja mnie zaintrygowała. Książka i film były bardzo dobre, więc w oczekiwaniu na drugą ekranizację chyba się skuszę.

Link to comment
więc w oczekiwaniu na drugą ekranizację chyba się skuszę

Ha-ha!

A ostatnio przypadkiem nie pojawiła się informacja, że kolejna ekranizacja nie powstanie? Znaczy niby powstanie, ale reboot z innymi aktorami. To the trash it goes.

Link to comment

Jest tak źle z ekranizacjami ? Z tego co pamiętam to "Dziewczyna z tatuażem" też jest tego autora, a zebrał niezłe recenzje.

Przy okazji: widzę, że czytasz komiks z GW. Warto zakupić, to znaczy jest coś ciekawego ? Pytam, bo pamiętam dość nierówny poziom poprzedniej serii komiksów. Obok rewelacyjnych, niekoniecznie z Vaderem, ale te przede wszystkim, zdarzały się raczej słabe...

Link to comment

Na razie wyszły pierwsze dwa zeszyty i jeśli chodzi o nie to warto je zakupić, fajną sprawą jest też seria Legendy, ale ona ,ma dwa minusy, po pierwsze zbyt wysoka cena, jak na tą jakość wydania, po drugie niektóre historie już raz zostały wydane.

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...