Jump to content

Rykowisko

Sign in to follow this  
  • entries
    3
  • comments
    8
  • views
    7,171

Poezja na czwartkowy wieczór

Sign in to follow this  
Catius

373 views

Nie wiem, dlaczego tak szybko zachciało mi się coś publikować na tym blogu. Może dlatego, że postanowiłem zamieścić coś, co wymaga ode mnie w chwili obecnej niemal zerowego wysiłku. Proszę państwa, życzę miłej lektury wiersza mojego autorstwa, który to nosi tytuł "Ja, ostatni człowieczego rodu".

Czytajcie mędrcy, com opisuję

Ręką z zimna doszczętnie zmartwiałą

Czego w swej duszy głębi żałuję

Nawet z pamięcią od dawna białą

Co dane, zostało odebrane

Pierścionki złote w otchłań rzucone

Kartki pamiętników zamazane

Myśli spokojne w furię zmienione

Fioletowe płatki kwiatów zgniłe

Drogie, barwione szkła potłuczone

Krwiste, szkarłatne wzory zawiłe

Sztywne dłonie na wieczność złączone

Światło ranne w kałuży odbite

Milczącej, jak grób nieporuszonej

Stare malowidła znamienite

Podarte w trawie gęsto zroszonej

Ile zniszczenia ważyłem łaknąć

Jak wiele w w sercu zlodowaciałym

Nienawiści zdążyłem zamknąć

Nie wiem, będąc człowiekiem zbyt małym

Świat się na moich oczach zapada

Nikt nikogo nie umie ocalić

Do każdego przychodzi zagłada

Tylko mnie chce okrutnie zostawić

Cierpię marne katorgi z pragnienia

Konać po wsze czasy będę z głodu

Nie ma końca mojego cierpienia

Ja, ostatni człowieczego rodu

Sign in to follow this  


0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...