Jump to content
Sign in to follow this  
  • entries
    20
  • comments
    30
  • views
    11,174

Testosteron i szybkie fury, czyli Forza Horizon 2 presents: Fast & Furious (X360)

Buster27

539 views

Festiwal Horizon stał się oficjalnym wydarzeniem w świecie Szybkich i Wściekłych. Od teraz, przemierzając bezdroża Kolorado oraz kwieciste łąki Europy Południowej, będziemy mieli świadomość, że gdzieś tam, w odległych Stanach swoje mięśnie napina Dominic Toretto. Jak doszło do tego kuriozum?

Microsoft dobił targu z twórcami F&F, w ramach którego Playground Games stworzyło ten oto chwilowo darmowy, samodzielny dodatek do wydanej w zeszłym roku Forzy Horizon 2. Zyskali na tym wszyscy. Film uzyskał grę go reklamującą, Forza otrzymała świetne demo, a gracze kilka godzin wyśmienitej zabawy.

Mój ostatni kontakt z flagową serią samochodówek Microsoftu miał miejsce przy okazji Forzy Motorsport 3, która, tak jak ?czwórka? i ?piątka? zresztą, różni się od ?Horyzontów?, które stawiają na odrobinę bardziej uproszczony model jazdy oraz festyniarski klimat. Dodatek nie zmienia w tym względzie nic. Jest to swego rodzaju kontynuacja ?historii? z drugiego Horizona, a zarazem wprowadzenie do Fast & Furious 7. Dzwoni do nas Tej, bohater filmu grany przez Ludarcrisa i informuje, że potrzebny mu jest kierowca, który będzie w stanie załatwić kilka bryk (z tego co rozumiem, są to samochody z filmu). To, oczywiście, tylko pretekst do pościgania się.

Jeżeli ktoś liczy na to, że ujrzy cyfrową wersję Ludacrisa to się zawiedzie. Występuje on tylko w krótkich cutscenkach oraz poucza nas przed wyścigami. Doszło tu też do pewnej głupoty. Grę opatrzono polskim dubbingiem. Problem tylko w tym, że spolszczone wersje dialogów usłyszymy wyłącznie podczas jazdy samochodem oraz wizyt w garażu. Dźwięk w intrze oraz outrze pozostał bez zmian. Dzięki temu zabiegowi, Tej posiadł dwa głosy. Brawo! Sam dubbing jest jednak okej, nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Świetna jest natomiast reszta udźwiękowienia. W brzmieniu maszyn czuć moc, a elektroniczna muzyka nadaje grze filmowego klimatu (ja sam, choć to nie moje klimaty, wciąż słucham kilku kawałków).

Graficznie również jest cudnie. Nawet na wersji na Xboxa 360, którą ogrywałem. Każdy z dwunastu dostępnych samochodów wygląda perfekcyjnie, każdy ma też szczegółowy kokpit. Ich urodę podkreślają dobrze nasycone kolory oraz oświetlenie, które sprawia, że lakier na samochodach ślicznie się błyszczy. Sama Nicea jest piękna i malownicza. Mamy miasto, kwieciste bezdroża, a nawet lotnisko. Jedyne zastrzeżenia w tej kwestii mam co do małej szczegółowości budynków oraz ich kanciastości. Są to jednak niedociągnięcia, które umykają podczas prucia ulicami Nicei.

Wyścigi stanowią tutaj prezentację tego, co da nam pełna wersja Forzy Horizon 2. Mamy zatem klasyczne okrążenia, jazdę z punktu A do B, drift oraz kilka innych. Najlepszymi są jednak te, które stawiają nam za zadanie dotarcie do celu przed, chociażby, lecącym tuż nad nami śmigłowcem bojowym. No, cudo!

Gra posiada również system rywali, w ramach którego przyjdzie nam walczyć ze znajomymi o najszybszy czas przejechania trasy. Możemy również wykonać kilka wyścigów pobocznych, ustanawiać życiowe rekordy prędkości przejeżdżając obok fotoradarów oraz niszczyć rozsiane po mapie zielone tabliczki lub postrzelać fotki naszym brykom.

Niestety, gra darmowa była tylko do 10 kwietnia. Teraz Microsoft żąda 49 złotych, co, przy możliwości ukończenia tytułu w 2-3 godzinki, jest ceną śmieszną. Jeżeli znajdzie się jakaś promocja lub jesteście fanami filmowej sagi ? brać. Bierzcie też w ciemno, jeśli jesteście grzmotnięci na punckie achievementów, bo 1000G można uzyskać podczas jednego przejścia, i to bez żadnego wysiłku. W innym przypadku, radzę poczekać. Jest to jednak dobry dodatek, zatem?

Grać? Grać



3 Comments


Recommended Comments

Gra wygląda żałośnie biednie, podobnie zresztą jak sama Forza Horizon 2 na X360. A F&F ograłem przez jakieś 2-3h i rzec muszę, że to najprostsze 1000G, jakie zawitało na mojej konsoli.

Share this comment


Link to comment

Gra wygląda żałośnie biednie, podobnie zresztą jak sama Forza Horizon 2 na X360. A F&F ograłem przez jakieś 2-3h i rzec muszę, że to najprostsze 1000G, jakie zawitało na mojej konsoli.

Nie zgodzę się z Tobą. O ile wersja na 360 z powodów oczywistych nie może dorównać One'owskiej, o tyle nie można powiedzieć, że gra jest brzydka, wręcz przeciwnie - jest bardzo ładna.

Share this comment


Link to comment

Nie ma szans. Jest pusto, ruchu na drogach praktycznie nie ma, a miasteczka to jedna tekstura na cały budynek, niezniszczalne otoczenie. Technicznie gra leży i kwiczy, no ale to zasługa studia Sumo Digital, które odpowiadało za wersję X360.

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...