Jump to content

Gralnia

  • entries
    14
  • comments
    40
  • views
    8,859

Gralnia #5: Nightmares from the Deep: Wyspa Czaszki


Iselor

639 views

 Share

1041298796.jpg

Gatunek:Przygodowa/Hidden object

Producent: Artifex Mundi

Dystrybucja w Polsce: Artifex Mundi/cyfrowa

Rok produkcji: 2012

Pełna wersja w: CD ? Action, nr 19/2013 (221)

Dzieło polskiego studia Artifex Mundi jest pierwszą częścią trylogii, o czym jednak dowiedziałem się dopiero po skończeniu Wyspy Czaszki. Gry są normalnie w sprzedaży w dystrybucji cyfrowej, więc nigdy bym się pewnie o nich nie dowiedział, jednak The Cursed Heart pojawiło się razu pewnego jako pełniak w CDA. Nie wiedząc za bardzo z czym mam do czynienia postanowiłem kilka dni temu dać grze szansę i razem z narzeczoną zasiedliśmy do komputera i...wchłonęliśmy na kilka godzin:)

Nightmares from the deep to przygodówka typu hidden ? object. Wcześniej nigdy nie grałem w gry tego typu i sądziłem, że to nie dla mnie, jednak się myliłem. Niewiele mamy tutaj rozmów, cała zabawa polega na znajdywaniu przedmiotów i ich odpowiednim użyciu, jak to w przygodówkach, rozwiązywaniu łamigłówek (całkiem sporo ich w tej produkcji) oraz, co jest specyficzne dla gier tego typu zabawach w ?znajdźki?. Na czym to polega? Mamy ekran z wieloma przedmiotami, ?na dole? mamy listę przedmiotów do znalezienia i trzeba je właśnie wszystkie znaleźć. Kiedy wszystkie znajdziemy w nagrodę dostaniemy przedmiot niezbędny do ?popchnięcia? gry naprzód (zazwyczaj jest to jeden z przedmiotów, które mieliśmy na liście). W NFTD łamigłówki stoją na łatwym bądź średnim poziomie trudności i raczej nikt włosów z głowy rwać sobie nie będzie (inna sprawa że w tym względzie moja ocena nie jest właściwa, gdyż całą grę ?przechodziłem? wraz z narzeczoną, a co dwie głowy to nie jedna). Na wielki plus zaliczam system pomocy. Gra ma zaimplementowaną solucję (nie trzeba więc szukać w necie), istnieje też specjalny przycisk pomocy, dzięki któremu, jeśli utkniemy, gra wskaże nam co robić dalej, jaki przedmiot przegapiliśmy, w skrajnych sytuacjach rozwiąże za nas łamigłówkę. To dobre rozwiązanie, dzięki temu gracz skończy grę i pozna całą fabułę bez bluzgania i zniechęcenia smile_prosty.gif

135007e7085979a7d5b41ce54c0e54d7_55780_1368454437.jpg

Właśnie. Fabuła. Nic o tym nie wspomniałem. W grze wcielamy się w postać właścicielki muzeum, która jest w trakcie przygotowań do wystawy o piratach. Sęk w tym, że najważniejszy eksponat, legendarny pirat, nie jest martwy. Jest nieumarły, a co najgorsze porywa córkę naszej bohaterki i chce ją wykorzystać w rytuale voodoo, by wskrzesić swoją bardzo dawno temu zmarłą ukochaną. Ruszamy więc za piratem by pokrzyżować mu jego niecne plany, przy okazji poznając losy naszego oponenta i jego damy serca. Choć sama fabuła garściami czerpie z opowieści o piratach, w tym z popkultury (patrz:seria filmów ?Piraci z Karaibów?) to jest całkiem fajna i z ciekawością się ją odkrywa. Także technikalia gry są w porządku. Grafika bardzo ładna, nie odstaje od współczesnych przygodówek (mamy widok FPP; poruszanie ?skokowe?, jak np. w Atlantis), bardzo dobrze zostały także podłożone głosy, no a muzyka jest bardzo dobra, znakomicie podkreśla wspaniałą atmosferę gry; szkoda tylko że mamy bodajże trzy utwory na krzyż, gdzie przez większość czasu gry słyszymy jeden utwór i z biegiem czasu się nudzi, ale to na tyle fajna melodia że nie irytuje.

Nawet jeśli nigdy nie grałeś lub nie przepadasz za grami typu HO, daj tej grze szansę bo naprawdę warto. Ja (ani narzeczona) nie żałuję spędzonego nad nią czasu. Grać!

 Share

2 Comments


Recommended Comments

Aye. Ukończyłem tą grę kilka miesięcy temu. Na pewno jedno z najlepszych HO, w jakie grałem do tej pory (choć zbyt wiele tego typu tytułów nie mam zaliczonych, prawdę powiedziawszy).

Co do grafiki, to jak we wszystkich HO (w które grałem, czy widziałem), rozdzielczość nie powala (jest bardzo niska, jak na dzisiejsze czasy), ale na szczęście idzie się bardzo szybko do tego przyzwyczaić i nie przeszkadza to.

Muzyki natomiast w ogóle nie pamiętam, co raczej o niej dobrze nie świadczy.

O fabule nic nie napiszę, bo powtórzyłbym się za Tobą.

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...