Jump to content
Sign in to follow this  
  • entries
    5
  • comments
    8
  • views
    8,274

Lucky pastwi się nad This War of Mine

OdbjurGaming

774 views

Smród, kiła i mogiła. Zniszczone domy i kamienice stoją opuszczone lub zamieszkane przez żuli. Tramwaje nie jeżdżą, autobusy w końcu zostały szybciutko rozebrane przez miejscowych złomiarzy. Głód na ulicach jest coraz większy, rośnie przestępczość zorganizowana. Pewnie myślicie, że to Łódź? A tu was mam! Jest to Pogoren, miasto w którym została umieszczona akcja gry This War of Mine studia 11bit.

2t7woK.jpg

Ogólnie mamy swoją rozpadającą się kamienice, a w niej na start trzech typów. Swój piękny raj możemy rozbudować poprzez mebelki, ulepszenia i sprzęt do craftingu. Co noc wyruszamy na cudowny scavenging, znosząc wszystko co znajdziemy do domu. Na początku jest oczywiście bardzo łatwo. Nikt nam nie patrzy na plecy, nie próbuje zadźgać lub zastrzelić. Zabawa zaczyna się wtedy, kiedy musimy podejmować sztampowe decyzje typu ?Czy chcemy okraść dziadków na przedmieściach?? lub ?Czy wbijemy siekierą facetowi do łba pomysł, że on jednak nie potrzebuje tych zapasów??.

Co jakiś czas ktoś nas odwiedza: a to pan od handlu, a to milicja. Czasami pojawi się kolejna morda do wyżywienia, która nam się tak naprawdę do niczego nie przyda, jeśli skupiamy się tylko na zbieractwie. No chyba że przyjdzie Roman[1], bo jak przyjdzie Roman to wszystko staje się bajecznie proste.

Kiedy dochodzi się do momentu, a mi się tak trafiło, że twoja drużyna nagle zostaje megakoksami i cisną wszystkich, to gra traci całkowity urok. Po 15 dniu zacząłem pędzić bimber oraz robić kiepy. Handlowałem ze wszystkimi: od wojska po alfonsów. Ale ile można w kółko powtarzać to samo?! Handel, handel, przerwa na zbieranie, handel. Po 17 dniu miałem już mnóstwo wszystkiego, a gra przestała być jakimkolwiek wyzwaniem.

mp6evU.jpg

Tak się kończy brak poziomu trudności. Ta gra przypomina pod względem przebiegu rozgrywki nowego XCOM'a, gdzie na początku faktycznie łatwo umrzeć, a później to już tylko shwarzenegerowanie do końca gry.

Ogólnie wszystkiego w tej grze jest niewiele. Zaczynając od materiałów po fabułę. Graficznie - wiadomo - to indyk, nie ma co wymagać za wiele. Problemem jest cena, którą 11 bit przyj*bał - to jest jakiś koszmar! Nie dziwota, że ludzie piracą indyki, a potem producenci płaczom, że ?ZŁE HAKIERY NAM GRY KRUDNOM?. Ja osobiście kupiłem tą grę za pełną cenę 19 euro, ale to były najgorzej wydane pieniądze w tym miesiącu. Ot np. mógłbym kupić jedzenie biednym za cenę tej ?artystycznej gry?. A mówili: "Ściągnij pirata stary, nie warte ceny", ale ja oczywiście ująłem się honorem i uznałem: ?CO? PIRAT? NIGDY W ŻYCIU!?.

To całe gadanie o tym, że to artyzm, że świetna fabuła oraz oceny 11/10 nie mają według mnie żadnej podstawy. To jest tak przeciętna gra, że lepiej ją było wydać we Flashu niż na Steamie. Ale kończąc ten smutny fragment, przejdę dalej.

Gra ma jeden mocny plus. Ma świetny, ciężki klimat wojny. Tu nie ma bohaterstwa, chwały i zwycięstwa, mamy za to wszechobecny bród i zniszczenie. Ogólnie można się nad tym tytułem zastanowić, ale jedynie przy przecenie na Steamie.

[1]Roman to bardzo miły człowiek. Bez większych problemów jest w stanie przejść się do bazy wojskowej i ją wyczyścić, zabijając każdego żołnierza po drodze. Psuje przy tym strasznie balans rozgrywki.



3 Comments


Recommended Comments

This War of Mine? To ta gra w której piksele są stylizowane na sieroty, które zamiast olać konflikt zbrojny wolały narzekać, że wojna zła i niedobra? Widziałem gejpleje z tej gry i chyba sobie odpuszczę bliższe z nią obcowanie.

Fabuła sprowadza się do pierdo'lamento pod tytułem; wojna taka zła, przetrwanie so hard. A rozgrywka to tragiczna wersja zabawy w handel, wytwarzanie i eksplorację- już nawet majnkraft na tym polu wygrywa z TWoM.

Ta gra mi nawet pomysł na eksperyment podsunęła. Nafajdam do słoików, opiszę to w fajny sposób i będę sprzedawał po internetach żądając za moje dzieło 20 euro. A wśród moich klientów zrobię ankietę dotyczącą opinii o TWoM. Ciekawe czy jej fanami będzie 90% moich klientów czy więcej.

No i czemu w tytule jest kopalnia skoro gra skupia się na handlu i wojnie? Czyżby celowe wprowadzenie w błąd? Spiseg? Illuminati?

A twórców gry i jej fanów przepraszam za tak wyraźną niechęć do waszego kochanego kawałka kodu. Proszę, cycki na znak pokoju (nie zachlapcie ekranu (=^.^=) ) <3

1782468_425806480888963_5865215528713526066_o.png

Share this comment


Link to comment

Myślałem że przejdę grę i ją opiszę, ale po półgodzinie dałem sobie spokój. Jest straszliwie nudna i wyprana z klimatu. Było mi doskonale obojętne, co się stanie z tymi ludźmi.

Więc masz plusa za uratowanie ich i opisanie tego.

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...