Skocz do zawartości

Random Sanity

  • wpisy
    387
  • komentarzy
    1420
  • wyświetleń
    250981

Zagrajmy w Gorky 17 - część 3

Zaloguj się, aby obserwować  
Rankin

550 wyświetleń

Gdzie członowie oddziałów NATO noszą dżinsy i skórzane kurtki, muzeum jest pełne okropieństw, a także potworów, ponadto spotykamy lokalnego kustosza, który jest trochę... pokręcony.

Zaloguj się, aby obserwować  


4 komentarze


Rekomendowane komentarze

Rankin powiedz tak szczerze, jak to jest z tym poziomem trudności ? Gra jest tania jak barszcz dlatego chciałem sobie ją zakupić, ale komentarze do niej na necie nie są zachwycające... Ponoć poziom walk jest taki, że istnieje tylko jedno słuszne rozwiązanie, amunicji nie ma prawie w óle, przez co trzeba się wracać do lokacji początkowych w celu wydropowania nowy naboi, a przynajmniej tak zrozumiałem z narzekań.. Nie ukrywam, że jestem zainteresowany tą grą, ale jeśli mam kupić tylko po to, by się odbić na pierwszej walce...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Szczerze to IMO trudność w ogóle nie jest wysoka - za wyjątkiem może trzech walk w całej grze (w szczególności misja obrony konsoli w muzeum jest upierdliwa dla nowicjuszy). Zapas amunicji owszem, jest ograniczony, i nie można jej nigdzie wydropić, ale są bronie nie wymagające kul i jeśli się będzie specjalizowało żołnierzy w broni (np. tak jak ja robię: cole - karabin, jarek - miotacz i strzelba, thiery - uzi i dziwnostki), nie powinno być dużego problemu. Pozycjonowanie jest kluczem w tej grze i ogłuszanie wrogów i trzymanie się z dala od nieogłuszonych daleko gracza zaprowadzi.

  • Upvote 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@rumbur

Gra może być... "trudnawa" za pierwszym razem, gdy nie wiemy w co pakowac statsy i zabijamy potwory z 1 hp z karabinu i nie stosujemy paralizatorów/miotaczy ciekłego azotu.

Potem jest tak banalnie prosta, że można ją przejść z zamkniętymi oczami (tzn. jak grasz w nią regularnie, dla przyjemności, po 3-4 latach idzie kapkę zapomnieć), jeśli ma się jakikolwiek zmysł taktyczny/wie, gdzie jest wabik, paralizatory, strzałki etc.

Nie ma "jednego słusznego rozwiązania, a walki można wygrać na wiele sposobów. Oczywiście istnieje najlepszy sposób przejścia bez odnoszenia jakichkolwiek ran (!) i wystrzelenia praktycznie minimalnej ilości pocisków, z zupełnym zignorowaniem trzykrotnej broni masowej zagłady, ale idzie to powiedzieć o praktycznie wszystkich grach.

Jak się gra "rozsądnie", to amunicji starcza. Jak gra się oszczędnie, to ma się kilkadziesiąt sztuk amunicji do każdej broni u każdego, kilkanaście granatów, bomb, ładunków napalmu dla każdego... no i nowych naboi się nie wydrapia, tylko znajduje się skrzynki, które są zawsze w tym samym miejscu i nie pojawiają się żadne nowe.

"Odbić na pierwszej walce", lel. Nawet jakbyś w pierwszej walce walczył gołymi pięściami i dał się gryźć w zad w każdej walce (+4 do otrzymanych obrażeń) to i tak byś wygrał.

  • Upvote 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...