Jump to content
Sign in to follow this  
  • entries
    11
  • comments
    37
  • views
    6,597

Nienazwane szczęście

Strusiek

344 views

Ukradnę cię Spojrzę przelotnie,

dotknę myślami

A ty zapomnisz o bożym świecie

Odnajdę cię

zamknę usta by otworzyć serce

A ty zapomnisz o bożym świecie

Choć to nie łatwe

nie trudno poddać się

patrzę z nadzieją w przyszłość

w końcu spotkam cię

Zrobimy krok w przód

zapominając przeszłość

co trzyma nas w klatce

Otwórz oczy spójrz

w słońce wierząc,

że może być inaczej

Wymyślę nam miejsce

daleko od trosk

żebyś zapomniał co znaczy deszcz

Nie stać mnie na ciebie

na ten mały luksus

posiadania szczęścia

w moim własnym niebie

Nie bój się marzyć

spróbuj to wyśnić

zanim przeminą gdzieś zapomniane

skradzione myśli poplątane

Stanę przed tobą

bez bólu i smutku

z sercem na dłoni

Otwórz je dla mnie

prosząc innych o brak rozwagi

co trzyma cię w miejscu

porzuć łańcuchy

odrzuć obawy

Krocz śmiało naprzód

Ja ujmę twą dłoń

Znajdziemy to miejsce

wolne od trosk

bez nadawania sensu i nazw

Dłoń w dłoń

serce w serce

życie pokaże barwy

i smak szczęścia odnalezionego w nas

I niebo będzie miało barwę twych oczu

Włosy rozświetli słoneczny blask

Uśmiechniesz się ciepło

Przytulisz się do mnie

Znów będzie nasz pierwszy raz

*

Niebezpieczne i ciemne moje wędrówki po piekle

Splątane drogi przez noc

nie wydostanę się stąd

Chyba że ty

Chyba że podasz mi dłoń

Ona jest zawsze

nawet jeśli ja sama

nie zatrzymam cię dłużej niż te kilka strof

Wskaże kierunek

uścisnę dłoń

pokuszę szczęściem inaczej pisanym

i zniknę stąd

Nie odejdę stąd pod byle pretekstem

nie pozbędziesz się mnie byle jakim gestem

za głęboko w tym siedzę

za bardzo to czuje

myślę bez przerwy ze czegoś mi brakuje

odejdziesz

pozbawiony złudzeń

by posmakować myśli

prawdziwe szczęście twoje

to nie rozpaczliwe miłości pragnienie

lecz iskra zrozumienia

co we łzach utonęła w jedno bezkarne zapomnienie

odrzuć te słowa co bolą i ranią

wyjdź ponad wszystko co było pozornie zabawą

śmiej się życiu prosto w twarz

byś zasmakował choć jeszcze raz

Zapnę koszulę nad ranem

i wyjdę bez pożegnania

zajmę miejsce w tłumie podczas, gdy Ty zaspana

nauczysz się oddychać zapominając mój zapach

Zatem zmian stan rozpoczęty

tyka czasem

nieugiętym tracisz rozum, serce, myśli...

boisz się, co tłum wymyśli

Ruszył z miejsca samotnika

dając plan nowego życia

tracisz rozum, serce, myśli...

śmiejesz się, co tłum wymyślił

Ostrożności mur budujesz

biegnąc boso w ślad za nową

tracąc rozum, serce, myśli...

ufasz w to, co tłum wymyślił

Wybór drogi oczywisty

choć trudny,

wyboisty

stawiasz kroki niecierpliwy

tracąc rozum, serce, myśli...

idziesz w to, co tłum wymyślił



0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...