Jump to content
  • entries
    34
  • comments
    98
  • views
    41,258

Hearthstone: Curse of Naxxramas- wrażenia


PeaceMaker

1,460 views

 Share

hearthstone.jpg

Uwaga! Tekst sporządzony na bazie oryginalnej angielskiej wersji językowej gry. Niestety jako stary gracz w WoW'a i miłośnik tzw: backseat gamingu (przynajmniej w HS) preferuję oryginalną wersję językową. Poza tym Deathwing jak Śmiercioskrzydły albo Stormwind nazwane Wichrogrodem powodują u mnie stany przedzawałowe. Chociaż pewnie ludzi którzy nie grali w WoW'a to nie razi tongue_prosty.gif

Najnowsza przygoda dla pojedynczego gracza w końcu wylądowała! A w niej nowy tryb gry, nowe areny z nową muzyką, nowi bossowie i przede wszystkim nowe karty! Więc skoro już wiem jak się gra w HS (opisane w jednym z moich poprzednich wpisów- polecam!) jak się gra w najnowszy dodatek? Zobaczmy!

Początek

Naxxramas.To z tamtąd nieumarli rozsiewają plagę na ziemią Northrend. To tam znajduje się główna siedziba ulubionego poddanego Arthasa, Kel'Thuzada. Weterani World of Warcraft pewnie pamiętają ten rajd który w swojej pierwotnej 40- osobowej wersji, jeszcze przed dodatkiem Wrath of the Lich King był uważny za najtrudniejszy rajd epoki przed Burning Crusade. Po premierze WotLK Naxx został przeniesiony z Eastern Plaguelands do Northrend i od tamtej chwili służył jako wprowadzenie do rajdowania dla graczy na 80 levelu. A teraz Naxx ląduje w HS i otwiera swe podwoje dla miłośników bardziej "stoickich" gier. Nowa przygoda (Blizz nie chce nazywać tego dodatku "dodatkiem" bo tą nazwę rezerwują dla innych rozszerzeń. Pewnie chodzi im o nowe rodzaje kart które będą implementowane w takich właśnie "dodatkach" na takiej samej zasadzie jak w komputerowej wersji Magic The Gathering) składa się podobnie jak oryginalny rajd z 5 skrzydeł które będą otwierane w tygodniowych odstępach. W każdym skrzydle mamy do pokonania od 2 do 4 bossów którzy są Hearthstone'owym odpowiednikiem starych znajomych z Naxx. Tak więc w pierwszym skrzydle spotkamy Anub'Rekhana, Faerline i Maexxne a w następnych będą czekać na nas m.in. Stiches, Loatheb, Sapphiron czy sam Kel'Thuzad. Każde z nich ma swoją specjalną umiejętność, karty i taktyki które przeciwstawi naszym deck'om. Bitwy w pierwszym skrzydle rozgrywają się na nowej planszy która prezentuje się naprawdę ładnie i klimatycznie i jest równie interaktywna co poprzednie HS'owe arenki. Należy dodać że w tle przygrywa nowa muzyka skomponowana specjalnie dla dodatku.

deathrattle-and-roll-early-impressions-of-hearthstones-curse-of-naxxramas-1406120686677.jpg

Nowa arena jest równie atrakcyjna i interaktywna co poprzednie. Można m.in.

pomęczyć pająka, trącać kokony, przelać troszkę ohydnej zielonej mazi albo pokręcić zaworem

biggrin_prosty.gif

Tryby, trybiki i zgrzytanie

Naxx wprowadza również nowe tryby gry. Oprócz trybu normalnego w którym walczymy z kolejnymi bossami w skrzydle, mamy również tryb wyzwań, w którym dostajemy do pokonania określonego bossa za pomocą gotowej talii oraz zapożyczony z WoW'a tryb heroiczny w którym bossowie mają więcej życia (zamiast 30 mają 45 hp) a ich karty oraz skill klasowy są zbuffowane i ewidentnie OP. Potrzeba naprawdę dużo cierpliwości i prób żeby znaleźć odpowiednią taktykę na danego bossa (albo znaleźć gotowca w internecie tongue_prosty.gif). Tutaj właśnie pojawia się zgrzyt: jak się ma dobry deck przejście trybu normalnego, a nawet heroicznego jest proste, czasami wręcz banalne. I mimo mojego szczerego zdziwienia niektórymi zagrywkami AI, które nawiasem mówiąc były bardzo dobre, nadal widać że to jest AI i czasem popełnia naprawdę głupie błędy. Stoi kilka poziomów wyżej niż to co widać w samouczku ale nadal jest to sztuczna inteligencja ze wszystkimi plusami i minusami tego stanu. Druga sprawą, wynikającą bezpośrednio z mojego poprzedniego zarzutu jest to, że da się ukończyć pierwsze skrzydło we wszystkich trybach w mniej niż godzinę! Dobrze że trzeba czekać tylko tydzień na następne...

NOWE KARTY!

Już kilka tygodni po oficjalnej premierze dało się słyszeć głosy że gra potrzebuje nowych kart. Pro- gamerom, trzeba im to przyznać, dosyć długo udawało się wymyślać nowe dobre talie oparte no co raz to nowych pomysłach ale w pewnym momencie cały meta-game stanął w miejscu. Na szczęście przybycie Naxxramas tchnęło (albo dopiero tchnie, zależy kiedy to czytasz smile_prosty.gif) nowe życie w grę. Nowe karty, z czego większość oparta na mechanice deathrattle, mogą nieźle namieszać. Już widzę nowe talie oparte na tych kartach które pewnie nieźle namieszają w Hearthstonowej scenie. Nadal tylko brakuje nowej klasy (ja chcę Death Knighta!) albo nowych wersji już istniejących. Nowe portrety są co prawda zapowiedziane ale znając Blizza zbyt szybko się ich nie doczekamy smile_prosty.gif

naxx_cards_8bit.png

Nowe karty w pełnej okazałości

biggrin_prosty.gif I wszystkie do zdobycia za darmo w trakcie przechodzenia dodatku biggrin_prosty.gif

Shut up and take my money!

A teraz najważniejsze. Czy zagranie w dodatek wymaga sięgnięcia po cięźko zarobione/otrzymane od rodziców pieniądze? Na szczęście nie smile_prosty.gif Otóż Blizz udostępnia pierwsze skrzydło za darmo przez cały okres premiery przygody (5 tygodni), czyli do momentu otwarcia ostatniego skrzydła gdzie będzie czekał na nas Kel'Thuzad. Dostęp do następnych skrzydeł będzie kosztował ?5,99 albo 700 golda za jedno skrzydło lub ?21,99 za całość. Więc jeżeli cierpisz na brak euro w portfelu zawsze można zarabiać golda na arenie bądź za pomocą questów i przejść całe Naxx nie wydając ani grosza biggrin_prosty.gif Troszkę dłużej to zajmie ale taki model płatności jest bardzo sprawiedliwy jak na grę f2p.

Podsumowując jest to bardzo solidny dodatek do bardzo dobrej gry. Dorzuca sporo nowości, jest praktycznie bezbłędny, zabawny (teksty Kel'Thuzada przed i po walce potrafią wywołać śmiech) i całkowicie darmowy. Tylko poprawić sztuczną inteligencję, troszkę wydłużyć czas rozgrywki i (nawet bez tych poprawek tongue_prosty.gif) mamy kolejny hit Blizzarda. Nic tylko siadać i grać!

Polecam!

Plusy:

+ nowe tryby gry

+ nowa arena i muzyka

+ NOWE KARTY!

+ zrobiony z jajem

+ uczciwy model f2p

Minusy:

- czasem niski poziom sztucznej inteligencji

- pierwsze skrzydło da się ukończyć w mniej niż godzinę

 Share

1 Comment


Recommended Comments

Chociaż pewnie ludzi którzy nie grali w WoW'a to nie razi

A to naprawdę zabawne, bo tłumaczeniem HearthStone'a jarają się głównie osoby, które mocno siedzą w tym uniwersum (np. czytają książki, mimo, że rzadko są dobre) i pamiętają czasy WarCrafta 3.

Jestem ciekaw co Blizzard zrobi przy następnej przygodzie, gdy nowi gracze będą mieli do przejścia zaległe Naxxramas i potem jeszcze, powiedzmy, Icecrown Citadel, Ulduar, cokolwiek raidowego. Wrzucą dodatkowe karty do puli losowania przy otwieraniu packów : d?

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...