Jump to content
Sign in to follow this  
  • entries
    25
  • comments
    328
  • views
    20,681

Tolerancja w tym kraju istnieje, czy też nie? Słaby wpis

Sign in to follow this  
Wysokiandrzej

768 views

50c5e78e2807a_o.jpg?1087573379

Źródło: Warszawa

Czas na kolejny słaby wpis. Będzie nudno, jak ktoś wyłączy po przeczytaniu dwóch zdań, to nie zdziwię się wink_prosty.gif.

Mówiłem już o muzyce, telewizji i książkach. Postanowiłem, że pogadam o temacie dosyć znanym. O ile jeszcze przy tych tematach omówionych wcześniej mogłem jeszcze mieć pole do różnych zdań, to tutaj mam pole minowe i będę musiał naprawdę uważać. Dzisiaj postaram się pogadać o homoseksualizmie i totalnej nietolerancji wśród ludzi w tym kraju. Owszem brak tolerancji obowiązuje na całym świecie. Mogłem trafić do miejsca gdzie jest głód, nie ma wody i jest wojna. Żyję w miejscu gdzie może nie jest aż tak dobrze, ale na pewno źle nie jest. Tutaj nasuwała mi się pewna myśl, że częściowo coś takiego jak Acta powinna wejść w życie. Nie chodzi o kontrolowanie za wszelką cenę ludzi (to robi Facebook czy Twitter ? nie oszukujmy się), ale żeby karać ludzi za obrażanie się i grożenie.

Jak myślicie czy homo byłoby tolerowane gdyby nie różne parady i ujawnianie się publicznie przed całym krajem? Zdania tu są podzielone. Moim zdaniem wszystko zależy od osoby którą poznajemy. Ja mam dużo znajomych którzy są gejami/lesbijkami, lub osobami BI. I uważam, że (dla mnie) powinny być ''związki'' oraz adopcja dzieci. Bo powiedzmy sobie szczerze (dojdę do tego akcentu później) wolałbym widzieć dwóch spacerujących się gejów i ich adoptowane dziecko, niż pijanego faceta który bije własną żoną...

Mówimy o kraju w którym chce iść do przodu (przynajmniej medialnie). Polska uważana jest za krajem który idzie za nowymi trendami i otwiera się przed nowymi zjawiskami. Nie widziałem żadnej reklamy o mniejszości seksualnej. Za to widziałem Adamka który chciał z Rydzykiem wejść do europarlamentu (fajnie, prawda?).

Facet + dziewczyna = normalna rodzina

Szczerze większej głupoty to ja w życiu nie słyszałem, bo ''odchylenia są w każdej ''dziedzinie sportu'' Czas oddalić się od głupich argumentów, bo dzięki temu ludzie chcą mieć prawo do grupowań ludźmi. Moim zdaniem każdych ''wariatów'' powinno się dawać do jednego worka. W kościele chroni się księży pedofilów, są rodziny patologiczne i zdarzają się sytuacje gdzie para tej samej płci chce zrobić krzywdę adoptowanemu dziecku. Każdy ''prawo'' do zaspokojenia swoich potrzeb (to jest tylko kwestia czasu) o ile to są w miarę normalne potrzeby, bo pedofilię powinno tępić się bez względu na to czy, to jest ksiądz czy osoba która siedzi o obserwuje dzieci bawiące się na placu zabaw...

CDN... (czekam na komentarze moich nudnych wpisów)

Sign in to follow this  


16 Comments


Recommended Comments

Trochę błędów natrzaskałeś.

Owszem brak tolerancji obowiązuje na całym świecie i doceniam fakt, że mimo wszystko, że w Polsce.

._.

Mogłem trawić do miejsca gdzie jest głód, nie ma wody i jest wojna. Żyję w miejscu gdzie może nie jest aż tak dobrze

pokerglass.png

Adopcja dzieci przez pary homoseksualne w Polsce by się nie przyjęła. W szkole dzieciaki z dwójką tatusiów/mam przeżywałyby piekło.

Korwin 7%

Share this comment


Link to comment

Dzisiaj postaram się pogadać o homoseksualizmie i totalnej nietolerancji wśród ludzi w tym kraju.

Piszesz o kimś konkretnym? Bo większość ludzi imo ma gdzieś temat LGBT.

Bo powiedzmy sobie szczerze (dojdę do tego akcentu później) wolałbym widzieć dwóch spacerujących się gejów i ich adoptowane dziecko, niż pijanego faceta który bije własną żoną...

Wiesz, ja bym wolał nie widzieć ani tego ani tego. Głównie dlatego, że nie wiem, co to jest "spacerujący się geje" :>.

Poza tym, przykład trochę z czapy. Bo nietrudno sobie wyobrazić sytuację pijanego faceta bijącego swojego męża.

Nie widziałem żadnej reklamy o mniejszości seksualnej. Za to widziałem Adamka który chciał z Rydzykiem wejść do europarlamentu (fajnie, prawda?).

Niefajnie? A jakie to ma znaczenie? Ja widziałem spoty z Anną Grodzką. Też nie było to fajne. No ale co z tego?

Nie chodzi o kontrolowanie za wszelką cenę ludzi (to robi Facebook czy Twitter ? nie oszukujmy się), ale żeby karać ludzi za obrażanie się i grożenie.

Z tym grożeniem, to mógłbym nawet przyznać rację. Ale obrażanie się? Chyba nie to miałeś na myśli. Inaczej trzeba by nakładać kary na każdą kobietę raz w miesiącu :D.

Zresztą, kary za obrażanie i groźby są.

Btw., popraw swój wpis, bo chyba pisałeś pod zbyt wielkimi emocjami. Konstrukcja zdań pozostawia wiele do życzenia.

  • Upvote 4

Share this comment


Link to comment
Nie widziałem żadnej reklamy o mniejszości seksualnej. Za to widziałem Adamka który chciał z Rydzykiem wejść do europarlamentu (fajnie, prawda?).

To jest nowoczesna tolerancja. Bo widzisz dla mnie wszystko jedno czy rządzi gej czy ksiądz, byle w tym kraju dało się żyć normalnie.

I serio była taka scena w "Filadelfii", gdzie główny bohater mówi słowa pod którymi mógłbym się podpisać. Że ludzie ich tak nie znoszą, bo się pchają na świecznik z tą ich walką o równouprawnienie, co w konsekwencji prowadzi do nasilenia postaw antygejowskich, a ci znowu odawlają paradę itd.

A i chciałbym zauważyć, że protekcjonalizm jest de facto przejawem nietolerancji. Bo tolerancja jest wtedy kiedy traktujesz mniejszość jak wszystkich.

  • Upvote 5

Share this comment


Link to comment

Po pierwsze.Ta tęcza na zdjęciu wygląda fatalnie.Może i nawet tylko z tego ujęcia ale już to ją całkowicie dyskwalifikuje.

Po drugie pozwolić parą homoseksualnym na adopcję dzieci na równych prawach co parom hetero seksualnych to da facto je zrównać.Tylko właściwie dlaczego?Technicznie rzecz biorąc gey może zostać ojcem a lesbijka matką(patrz invitro).Starczy z tego korzystać i po problemie.Ale akurat w tym pary homoseksualne nie chcą równości.I po trzecie.Oddając do adopcji dzieci parom homoseksualnym potencjalnie nararzamy je na indoktrynację w wiadomym kierunku.A mówimy tu o dzieciach w wieku 6-9 lat np.Czy jestem tolerancyjny?Akurat w tych konkretnych sprawach absolutnie nie.Jedna strona chce absolutnie wszystkiego.A druga ma się wszystkiego sama wyrzec.To nie przejdzie.NO WAY!

  • Upvote 1

Share this comment


Link to comment

Po drugie pozwolić parą homoseksualnym na adopcję dzieci na równych prawach co parom hetero seksualnych to da facto je zrównać.Tylko właściwie dlaczego?

Przekornie zapytam - a dlaczego nie?

Ale akurat w tym pary homoseksualne nie chcą równości.

W invitro? No bez jaj. Nie kapuję, gdzie Ty widzisz potrzebę/bądź nie czegokolwiek związanego z invitro. Jedyny, kto tutaj dymi, to organizacje religijne.

Oddając do adopcji dzieci parom homoseksualnym potencjalnie nararzamy je na indoktrynację w wiadomym kierunku.A mówimy tu o dzieciach w wieku 6-9 lat np.Czy jestem tolerancyjny?

Jeśli to ostatnie, to przykład tej indoktrynacji, to ja nie mam nic przeciwko :>.

Proponowałbym jednak, byś rozwinął swoją myśl.

Jedna strona chce absolutnie wszystkiego.A druga ma się wszystkiego sama wyrzec.To nie przejdzie.NO WAY!

Dużo ludzi myśli podobnie w tym wypadku. I nie potrafię im odmówić racji. Przynajmniej częściowo. Imo równe traktowanie, to brak przywilejów/parytetów/etc. Tylko właśnie równe traktowanie. A odnoszę wrażenie, że dzisiejsze społeczeństwo pragnie przejść z jednego ekstremum w drugie. Z pogardy w jakąś dziwną gloryfikację. Jakby nie można było wyjść z założenia, że... sprawy łóżkowe to sprawy prywatne. I tak, generalizuję, ale myślę, że chwytasz mój punkt widzenia.

I to już przechodzi. Musisz się z tym pogodzić.

  • Upvote 2

Share this comment


Link to comment

@Up

Przekornie zapytam - a dlaczego nie?

W sztuce nowoczesnej retoryki istnieje coś takiego jak ciężar dowodu, który spoczywa na osobie wprowadzającej pojęcie. W uproszczeniu nie udowadnia się "że coś nie jest" tyko," że coś jest", bo pytania "a udowodnij że nie" doprowadzały do paradoksów typu Czajniczka Russela.

(Polecam spojrzeć, choćby na Wiki.)

Share this comment


Link to comment

Może i tak, tylko jakie to ma znaczenie w tym przypadku? Gościu postawił pytanie, dlaczego zezwolić na zrównanie praw. A Ty się tutaj czepiasz o zbędny szczegół. Chcesz zabłysnąć wiedzą?

  • Upvote 1

Share this comment


Link to comment

Owszem, spora część polskiego społeczeństwa jest nietolerancyjna, ale właściwie czy to powinno zaskakiwać? Brak tolerancji ma swoje korzenie w głupocie, ciemnocie i zacietrzewieniu. Niemal cała polska inteligencja została wymordowana w II wojnie światowej, wobec czego obecne społeczeństwo jest potomstwem wieśniaków i roboli w dużej mierze. Trudno się spodziewać po takim społeczeństwu, żeby było kolebką inteligencji, niestety.

Co do zaś samego homoseksualizmu: ludzie, kiedy rozmawiają na ten temat i chcą do czegoś dojść, powinni zacząć racjonalnie myśleć oraz rozmawiać i porzucić emocje, które, jak widać, to racjonalne myślenie im uniemożliwiają.

Niewątpliwie homoseksualizm nie jest normalny: norma jest ustalana przez większość (czy tego ktoś chce, czy nie), a homoseksualizm zdecydowanie jest zjawiskiem mniejszościowym. Trzeba jednak sobie wbić do tej głowy, że to nie usprawiedliwia dyskryminacji. Nic zresztą nie uspawiedliwia dyskryminacji. Ludzie, którzy podają jako powód do dyskryminacji homoseksualizmu jego nienaturalność - LOL. Za przeproszeniem, seks oralny i analny raczej też naturalne nie są (choćby ze względu na biologiczny punkt widzenia), a jakoś nie słyszałem nigdy o dyskryminacji z tego powodu. Od razu widać hipokryzję wśród tych ludzi, którzy tak naprawdę dyskryminują homoseksualistów, bo wywołują w nich obrzydzenie.

Jednak sprawa adopcji jest czymś, do czego podchodziłbym z dużą dozą rozsądku i dystansu. Jak już powiedziałem, homoseksualizm jest nienaturalny i choć każdy ma prawo robić co mu się żywnie podoba, choćby nie wiem, jak było to nienaturalne, to jedynie tak długo, jak to nie ma wpływu na innych ludzi (bez ich zgody). Myślę, że dziecko powinno być wychowywane w standardowym, naturalnym modelu. W tym niestandardowym, nie wiadomo, jaki mogłoby mieć wpływ na jego psychikę wychowanie przez - jakby nie patrzeć - mocno nienaturalną parę rodziców. No niestety - homoseksualizm to jest swego rodzaju zboczenie. Zboczenia nie są złe, tak długo, jak nikogo nie krzywdzą (a przynajmniej nie bez jego zgody). Więc jestem zdecydowanie przeciw.

Btw. Ludzie jako argument do dyskryminacji homoseksualizmu podają także jego wpływ na przyrost naturalny. LOL. Pomijając fakt, że dyskryminacja homoseksualizmu doprowadzi bez najmniejszych wątpliwości do zmiany orientacji tych ludzi (LMAO) - na świecie (zwłaszcza w Polsce) nawet pary heteroseksualne rzadko się decydują na dzieci (często z powodów finansowych, ale także praktycznych - no niestety, wychowywanie dzieci to strasznie upierdliwe zajęcie, odradzam), a nawet jeśli się na nie zdecydują, to często na jedno, rzadziej dwa. Wpływ na przyrost naturalny chyba jasny?

Share this comment


Link to comment
Guest JollyRogerIndieTime

Posted

Ja jedynie pozwolę sobie zauważyć, iż tak jak wspomniał Stillborn chciał czy nie chciał - świat idzie do przodu.

Kiedyś kobieta nie miała praw, czarni nie mieli praw, i to się zmieniło. Nawet jeżeli nadal nie jest perfekcyjne (i nigdy nie będzie, bo coś takiego jak równość tak na prawdę nie istnieje) - to ludzie już wystarczająco długo żyją z kobietami, które mogą robić coś więcej niż siedzieć w kuchni i czarnymi, którzy nie zajmują się niewolniczą pracą w polu, aby zrozumieć, iż ocenianie człowieka na podstawie czegoś, na co nie ma wpływu jest po pierwsze - nieinteligentne, a po drugie - po co robić na siłę z dobrego człowieka własnego wroga? To się nikomu nie opłaca.

Jeżeli ktoś jest bandytą, czy dopuścił się jakiegoś przestępstwa - karać go jak wszystkich innych. Nie interesuje mnie czy np. jakieś dziecko jest bite przez patologiczną hetero rodzinę, samotnego rodzica, czy też parę gejów - wszystkim należy poucinać ręce za coś takiego i nie interesuje mnie w ogóle kto z kim sypia, bo to jest jedynie słaba próba wplecenia polityki w czyjąś tragedię.

* * *

Co do zdania Blitz-a :Na razie drogi kolego to żyjemy w świecie, gdzie to większość tragedii rozgrywa się w rodzinach hetero - dlaczego więc nie jesteś przeciw takiemu rodzajowi wychowywania? To, że od zarania dziejów faceci mają k****a i i "na szczęście" większość z nich wie gdzie go włożyć - brawo, naprawdę jestem pod wrażeniem. Co jednak, gdy coś mało inteligentnego złoży jaja i zapoczątkuje żywot nieszczęśliwego dziecka, które nie będzie się dla dawcy plemników liczyło? Szacunek dla wszystkich rodziców z powołania, lecz nie każda kobieta i mężczyzna, którzy mają dziecko na to dziecko zasługują. Oni nie mogą być nazwani rodzicami, to po prostu osoby które dały nowej istocie życie - nic więcej.

Poza tym nie pisz rzeczy typu - "Nie wiem jaki wpływ będzie mieć wychowywanie przez gejów". To już nie jest to, że znajdziesz na papierze naukowe dowody dlaczego to właśnie jest LEPSZE rozwiązanie (nie żeby miało być nagle hurtowe). Ja ci powiem coś gorszego - ty nie masz ŻADNEGO pojęcia jaki wpływ na rozwój dziecka będzie mieć rodzina hetero. Odbijaj sobie czasami taką piłeczkę w drugą stronę a właśnie zobaczysz, że tak jak w tym przypadku znaków zapytania jest więcej. Może ty się wychowywałeś w pełnej miłości, standardowej rodzinie. Ja też się wychowywałam w standardowej rodzinie, lecz patologicznej - i powiem ci, że z moich naukowych badań wynika, że w jakimś stopniu to zryło mi banię i sposób postrzegania świata. Czy więc ktoś mógł przewidzieć te dwadzieścia lat temu, że ta "normalna rodzina" nie będzie ok? Wątpię. Dlatego nie szacuj z nie wiem, bo nigdy niczego nie wiemy. Jak za przeproszeniem rodzic na starcie jest tępym ch**em (oj, omijam bana jak się da wink_prosty.gif) to cudów nie uczynisz - zryje to dziecku banię. Pozostaje tylko kwestia czy usłyszysz kolejne "To taka spokojna rodzina była", czy też "No tak! Geje!". Reszta to czyste życie.

* * *

Wracając jednak do tematu - uważam, że trochę słabe jest również zdanie typu : "Niech ci geje sobie będą, tylko żeby czasem nie obnosili się z tym na ulicy". Wydaje mi się że to się nazywa... hipokryzja. Albo jesteś homofobem i to ci przeszkadza, albo nie jesteś i gdy twoje dziecko zobaczy 2 całujących się mężczyzn (bo kobiety nie wiedzieć czemu mają tutaj łatwiej), to będziesz w stanie dziecku wyjaśnić, że są ludzie którzy tak po prostu wolą żyć i tyle. Co tutaj jest ciężkiego do wyjaśnienia - nie wiem.

Po prostu wydaje mi się, że Polska jest zbyt blisko Rosji i kolejną ogromną wadą naszego narodu jest to, że my nie potrafimy rozmawiać o poważnych kwestiach z odrobiną szacunku i logicznego myślenia. Bo który rodzic w naszym jednolitym, katolickim kraju rozmawiał z dzieckiem np. o seksie - na poważnie, nie jako "śmichy-chichy"? Odsetek takich ludzi jest cholernie znikomy, dlatego uważam, że jeżeli kiedykolwiek w Polsce pary homo będą mogły jak cywilizowani ludzie założyć na palec ten wyjątkowy kawałek metalu - to lata świetlne nam do tego. Za co jako osoba biseksualna mi z jednej strony wstyd i żal, a z drugiej - to być może nie będzie mój problem, więc "Hej - niech się martwią".

Tylko żeby czasami rządzący nie musieli pewnego dnia płakać, że kolejni ludzie uciekają za granice, w poszukiwaniu miejsca gdzie nikt nie będzie wyśmiewany za coś tak podstawowego jak samoświadomość. Bo w tej chwili kreujemy poniekąd kolejną warstwę nieszczęśliwych ludzi, którzy będą musieli do końca życia udawać kogoś, kim nie są. Wszyscy wiecznie zganiają odpowiedzialność za kreowanie świadomego swoich potrzeb człowieka, na inne jednostki/instytucje do momentu, gdy ten człowiek sięgając jakiegoś rozstaju w swym życiu nie zastanawia się czego sam pragnie - lecz na co mu pozwolą. I sami odrzucając na bok wasze preferencje przyznajcie w duchu czy to nie jest chore? Bo mi się wydaje, że to po prostu kolejny punkt do długiej listy niepowodzeń z cyklu "100 lat za Murzynami"

Dziękuję za uwagę.

  • Upvote 2

Share this comment


Link to comment

Cytat za Stillborn "W invitro? No bez jaj. Nie kapuję, gdzie Ty widzisz potrzebę/bądź nie czegokolwiek związanego z invitro. Jedyny, kto tutaj dymi, to organizacje religijne."

Stilborn.Hmmm.Lesbijka chce mieć dziecko to niech sobie je urodzi bo w większości bezpłodne nie są.Gey niech je sobie spłodzi bo nie każdy z nich strzela ślepakami.Może to jest kwestia odpowiedniej TARCZY ale to już nie jest mój problem smile_prosty2.gif.Metoda invitro jest dla nich rozwiązaniem optymalnym.Tylko lesbijka musi jeszcze chcieć samej przejść 9 miesięcy ciąży co spacerkiem nie jest.Rozumiem że lesbijki wolą dziecko adoptować niż same miały by urodzić.A gey nie przewiduje żadnych bliższych kontaktów z kobietą z definicji ale chętnie przyjmie tak bardzo pożądany gotowy "produkt"(sorry że jestem obcesowy) To właśnie mam na myśli w kwestii równouprawnienia owych preferencji seksualnych i konsekwencji z nimi związanych.Czy to tak trudno zrozumieć??Czy osoby homoseksualne same o sobie mówią że ich preferencje seksualne nie są chorobą?Więc po co mieszać w to państwo?Nie mam więcej pytań smile_prosty2.gif

A przy okazji.Wśród zwierząt też bywają okazy o odmiennej orientacji,nazwijmy ją dalej seksualną smile_prosty2.gif....I jak sama natura dalej w takich przypadkach postępuje i dlaczego?Takie sobie pytanie retoryczne na koniec smile_prosty2.gif))

PS.Podobny mój post nie przeszedł na interii swego czasu.Zupełnie nie wiem czemu skoro napisałem tylko i wyłącznie prawdę smile_prosty2.gif

Share this comment


Link to comment

Na razie drogi kolego to żyjemy w świecie, gdzie to większość tragedii rozgrywa się w rodzinach hetero - dlaczego więc nie jesteś przeciw takiemu rodzajowi wychowywania? (...)

Dlaczego miałbym, "droga koleżanko"? Nie widzę tutaj logiki. Jestem zdecydowanie przeciw patologiom w rodzinach (bez względu na to, czy hetero-, czy homoseksualnych), ale dlaczego miałbym być przeciw całej strukturze rodziny heteroseksualnej?

Poza tym nie pisz rzeczy typu - "Nie wiem jaki wpływ będzie mieć wychowywanie przez gejów". To już nie jest to, że znajdziesz na papierze naukowe dowody dlaczego to właśnie jest LEPSZE rozwiązanie (nie żeby miało być nagle hurtowe). Ja ci powiem coś gorszego - ty nie masz ŻADNEGO pojęcia jaki wpływ na rozwój dziecka będzie mieć rodzina hetero. Odbijaj sobie czasami taką piłeczkę w drugą stronę a właśnie zobaczysz, że tak jak w tym przypadku znaków zapytania jest więcej. Może ty się wychowywałeś w pełnej miłości, standardowej rodzinie. Ja też się wychowywałam w standardowej rodzinie, lecz patologicznej - i powiem ci, że z moich naukowych badań wynika, że w jakimś stopniu to zryło mi banię i sposób postrzegania świata. Czy więc ktoś mógł przewidzieć te dwadzieścia lat temu, że ta "normalna rodzina" nie będzie ok? Wątpię. Dlatego nie szacuj z nie wiem, bo nigdy niczego nie wiemy. Jak za przeproszeniem rodzic na starcie jest tępym ch**em (oj, omijam bana jak się da wink_prosty.gif) to cudów nie uczynisz - zryje to dziecku banię. Pozostaje tylko kwestia czy usłyszysz kolejne "To taka spokojna rodzina była", czy też "No tak! Geje!". Reszta to czyste życie.

O. Mój. Boże. Akurat mam na co dzień dostatecznie dużo styczności z nauką, żeby wiedzieć, ile warte jest stwierdzenie "znajdziesz naukowe dowody" albo "z moich naukowych badań".

Piszesz o niesprawiedliwości wobec dzieci w rodzinach patologicznych. Świetnie. Ja też nie chciałbym, żeby ktoś miał skrzywioną psychikę przez zdecydowanie źle dobraną parę małżonków. I z dwojga złego wolę, żeby z zezwoleniem na wychowywanie dzieci przez pary homoseksualne się wstrzymać, niż żeby skrzywić psychikę dzieciom, bo wpływ wychowania w takich rodzinach nie był dostatecznie zbadany. Mniejsze zło. Ludzie bez dzieci jakoś żyją. Dzieci ze skrzywioną psychiką - nie zawsze.

Pojęcie, jaki wpływ mają rodziny heteroseksualne na dzieci, choć ogólne, to jest. Jakby nie patrzeć, to nasza cywilizacja opiera się na małżeństwach heteroseksualnych od tysiącleci. Funkcjonuje całkiem nieźle (oczywiście generalizując, bo wiadomo, że całkiem dużo jest rodzin patologicznych, ale nie są one normą). A rodziny homoseksualne to akurat w tym kontekście novum i nie wiadomo, jaki to by miało krótko- i długo falowy wpływ na dzieci i społeczeństwo w ogóle.

Share this comment


Link to comment

Może i tak, tylko jakie to ma znaczenie w tym przypadku? Gościu postawił pytanie, dlaczego zezwolić na zrównanie praw. A Ty się tutaj czepiasz o zbędny szczegół. Chcesz zabłysnąć wiedzą?

Takie znaczenie, że się pytasz "dlaczego nie?". I ja tylko piszę, że nie ma czegoś takiego jak udowadnianie "że nie".

Jak za przeproszeniem rodzic na starcie jest tępym ch**em

No bo przecież gej nie może być tępym ch**em.

Share this comment


Link to comment

W jednym się zgodzę - słaby jest ten wpis. Temat poruszany wiele razy i każdy ma w nim własne zdanie gdzie ten który ma niewłaściwe dostaje bana :) A poza tym. Ja mogę tolerować kamień w bucie. Ale po co? Przeszkadza mi to go wyrzucam. Idąc tym tokiem rozumowania, po co mam tolerować zboczeńców paradujących rok w rok po ulicach z pawimi piórkami w miejscu w którym się poznają "bliżej"? Jeżeli chodzi o homoseksualistów to akceptuję bez problemu tę chorobę. Tak samo jak to że ludzie mają schizofrenię czy inne zaburzenia poznawcze. Ale widziałeś kiedyś schizofrenika walczącego o tolerancję i "swoje (nad)prawa"? No właśnie. Wy chcecie ich traktować "równo" a oni mogąc żyć "równo" z heteroseksualistami wolą robić z siebie idiotów na paradach i tym samym sami siebie wykluczają ze społeczeństwa. Chcąc być traktowani "tak samo" prezentują swoją "niepowtarzalność". Śmiechu to nie warte. Na to trzeba tylko pogardliwie splunąć i powiedzieć takiemu delikwentowi że jak chce być traktowany jak człowiek to niech się tak zachowuje. Bo nie powiesz mi chyba że Bogdan Grodzka to jest coś normalnego? W sumie jak powiesz to znaczy tylko że nie mam się tutaj po co produkować :)

Nie widziałem żadnej reklamy o mniejszości seksualnej. Za to widziałem Adamka który chciał z Rydzykiem wejść do europarlamentu (fajnie, prawda?).
Ale nie oglądasz też takich wiadomości - http://zmianynaziemi.pl/wideo/rosyjskie-dziecko-zaadoptowane-przez-pare-gejow-trafilo-w-rece-pedofilow. Tyle że wam tej mdłej "tolerancji" ciągle mało. Swoją drogą czy to nie jest z mojej strony wyraz tolerancji i równego traktowania mniejszości seksualnych, kiedy takiego kolorowego kretyna z parady nazywam kretynem a nie nazwą pewnego elementu rowera? A tęcze jest naprawdę szpetna.
  • Upvote 3

Share this comment


Link to comment

Nortalf: chyba ktoś spał na lekcjach logiki. Oczywiście, że dowodzi się faktów negatywnych (np. że nie istnieje para liczb naturalnych a,b takich że a+b=-8).

Ciężar dowodu polega na tym, że jeżeli ja coś twierdzę, to ja tego dowodzę.

On topic: nie przeszkadzają mi ani całujący się na ulicy faceci, ani tulące się kobiety. Nie wiem czemu homoseksualiści nie mogliby tworzyć związków cywilnych (niektórzy zwą to małżeństwem :)), kościelne to inna bajka (bo są... kościelne, jak sobie kościół nie życzy to nic nikomu do tego).

Z adopcją bym był ostrożny, bo nie wiem jaki wpływ ma to na dzieci. Co do argumentu, że niby nie wiemy jaki ma wpływ wychowanie w rodzinie hetero: no cóż, około 100% osób się wychowywało w takim otoczeniu, więc cośtam wiemy.

  • Upvote 5

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...