Jump to content
Sign in to follow this  
  • entries
    11
  • comments
    37
  • views
    6,570

Grafomańskie wypociny:)

Strusiek

329 views

Przeczytałem w życiu wiele książek - nie sposób ich wszystkich zliczyć.

Czytam odkąd pamiętam, czyli pewnie od przedszkola (do którego nie chodziłem;p)

Jako gracz mam mniejszy staż i doświadczenie.

Pewnego wieczoru, świeżo po sesji w pewną znaną grę tchnęło mnie, żeby spróbować połączyć moje obie pasje i coś napisać.

"Książkę" od gracza, dla graczy, taką, którą sam - jako gracz - chętnie bym przeczytał, ale której nie ma. I tutaj wrzucam Wam, Drodzy Bracia i Siostry Gracze(Graczki), prolog.

Możecie mnie mieszać z błotem, pozwalam - byle z sensem i konstruktywnie;)

Zapraszam do czytania:)

Prolog

Przeciągły dźwięk wybudził go z niespokojnego snu.

- Co jest, kurwaaa? ? ziewnął przeciągle i ostrożnie otworzył jedno oko.

Znajdował się w swoim pokoju. Przez zaciągnięte kotary przesączało się do środka światło poranka.

Poranka? Przez moment starał się sobie przypomnieć szczegóły sprzed momentu położenia się do łóżka. Nadal oszczędzając jedno oko rozejrzał się po panującym w pokoju bałaganie. Niewygodnie było obracać głową więc, z głośnym westchnięciem, uruchomił drugie oko.

Nieopatrznie spojrzał wprost w szparę między kotarami. Pod czaszką eksplodowała mu hipernova. Hipernova? To raczej jakaś wielka, potężna gwiazda. Śmierci zapewne.

Ponownie rozległ się dźwięk, który go zbudził kilkadziesiąt sekund temu. Przetoczył się na skraj łóżka i jego spojrzenie spoczęło na pustej butelce po whisky leżącej na podłodze.

- No tak, już zaczynam sobie przypominać ? powiedział do siebie.

Zaczął grzebać w stercie ciuchów, która poniewierała się po podłodze, w poszukiwaniu komórki.

- A to, to co? ? podniósł na palcu czerwony koronkowy stanik. Uśmiechnął się pod nosem. Do pokoju wmaszerował nonszalancko szary kot. Zwierzę zmierzyło go jakby chciało powiedzieć ?i ty ten burdel nazywasz domem??.

- Sio! ? rzucił w kota stanikiem.

Zastanowił się przez moment, gdzie podziewa się dalsza część garderoby, wraz z jej właścicielką, jednak jego kosmate myśli zostały szybko przegnane przez kolejny dzwonek telefonu.

Przechylił się przez krawędź łóżka, żeby sięgnąć dalej, w miejsce skąd dobiegały stłumione wibracje.

- Ufff, ma-aam cięęę? Aaauuuu ? za mocno przechylił się i z hukiem spadł na podłogę.

- Cześć, słońce ? rzucił do słuchawki, gdy odebrał.

- No cześć, mistrzu. Jak się czujesz? ? usłyszał w odpowiedzi aksamitny głos swojej przyjaciółki Jen.

Niestety ? albo stety ? tylko przyjaciółki. Znali się od lat, ale nigdy do niczego między nimi nie doszło. Może to i lepiej? Dzięki temu wiedzieli, że mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji.

- A spoko, właśnie wstałem, rześki niczym morska bryza..

- Dobra, dobra, daruj sobie. Zaspałeś. Jak zwykle.

- Jak to zaspałem?! ? szybkie spojrzenie na stolik, gdzie powinien stać zegarek w kształcie gitary elektrycznej. Powinien.

- No tak, kochany. Miałeś być na 11 w pracy. Jest za kwadrans, a ty nie wchodzisz właśnie w drzwi, więc SPÓ-ŹNI-ŁEŚ-SIĘ!

Ostatnie sylaby wyrzuciła z szyderczym uśmiechem.

- Zaraz tam będę!

Rzucił telefon na łóżko i poderwał się na równe nogi.

Nagle stało się coś dziwnego.

Kot z głośnym wrzaskiem uciekł do kuchni,świat zawirował i przybrał nienaturalnych barw. Zupełnie jakby oglądał telewizję z ustawionym na maksa kontrastem. Do tego ten przeraźliwy wrzask i syk. Chłopak złapał się za głowę i upadł na kolana. Zamknął oczy bo nie mógł dłużej wytrzymać tego natężenia barw.

- Nie, nie, nie!! Tylko nie to ? wydyszał.

Całym wysiłkiem woli zmusił się do uspokojenia serca, które teraz biło jak szalone. Cały oblał się zimnym potem. Zaczął po omacku kierować się w stronę okna. Sięgnął do zasłon i szarpnął z całej siły. Gdy do pokoju wpadło więcej światła wszystko uspokoiło się jak za ucięte nożem.

Trwało to zaledwie kilkanaście sekund, ale wyczerpało go jak szybki sprint. Ostatnie co zapamiętał to ostrożne stąpanie kota.

Padł bez czucia na podłogę



2 Comments


Recommended Comments

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...