Jump to content
  • entries
    2
  • comments
    20
  • views
    2,142

[#2] Jak zmieniała się seria... Assassin's Creed?

Sign in to follow this  
Hesher

643 views

54492666952539726354.jpg

Czyli jak na przestrzeni lat zmieniała się seria "Assassin's Creed":

Seria "Assassin's Creed" jest dziełem prawdziwego giganta w branży wirtualnej rozrywki - studia Ubisoft. Przygody głównych bohaterów, których losy opowiadają gry bazują na prawdziwych wydarzeniach historycznych. Mamy tu możliwość przeżycia przeżycia prawdziwie epickiej opowieści o odwiecznej wojnie między zakonami Asasynów, oraz Templariuszy.

01985567706495840003.jpg

Od cioty... do Asasyna?

Akcja serii nie odbywa się całkowicie w przeszłości. Główny bohater serii - Desmond Miles, jest wykorzystywany jako obiekt działań Templariuszy, działających pod przykrywką "Abstrego". Aby odczytywać pamięć genetyczną swoich przodków Desmond korzysta ze specjalnego urządzenia, zwanego "Animus". Po co? Aby Templariusze mogli znaleźć... a co Wam będę zdradzał, sami se zagrajcie wink_prosty.gif.

Co ciekawe, Desmond nawet nie wyobrażał sobie takiego życia. Przed porwaniem przez Templariuszy był... barmanem jednego z popularnych barów.

85398023580772629870.jpg

Wszytko swój początek mieć musi...

Tak więc, Desmond zostaje porwany przez Abstrego, ale w jakim celu? To już zostało napisane powyżej, więc przejdźmy do konkretów. Desmond odkrywa losy swojego przodka - Altaira Ibn A'l Ahada. Był on stoickim Asasynem pochodzącym z Ziemi Świętej. Altair już na początku gry jest wyposażony w całkiem pokaźny arsenał, ale jak zazwyczaj... musi coś zepsuć i zostać zdegradowany do poziomu nowicjusza (Altair, why?). Altair jako sam Asasyn jest obdarzony umiejętnością, która powtarza się w każdym potomku, aż do Desmonda - Wzrokiem (a następnie Zmysłem) Orła. Dzięki temu nasz bohater potrafi postrzegać otaczający go świat w całkowicie innych... barwach.

Gra, jak to gra musi mieć jakiś sens, ale jaki? W tej odsłonie skupiamy się nad poszukiwaniem tajemniczego artefaktu, Fragmentu Edenu. Nie, nie jest to kawałek gleby, wyrwany i przemycony przez Adama i Ewę z Raju. Jest to złote jabłko, lekkie jak piórko, lecz twarde jak stal. A zresztą... nie będę zdradzać Wam całych smaczków fabularnych. Jak już wcześniej wspomniałem... sami se zagrajcie wink_prosty.gif.

Jako, że jest to pierwsza odsłona serii, to muszą być jakieś niedociągnięcia. A mianowicie są dwa poważniejsze, które niesamowicie mnie drażniły. Po pierwsze Altair nie potrafi pływać (ale już wspinać na kilkudziesięciometrowe budynki tak), a jeśli już mowa o wspinaczce, robi to bardzo wolno. Grafika, jak na 2007 rok wygląda całkiem przyzwoicie, lecz nie na współczesne standardy.

14538871457463991257.jpg

Assassin's Creed, podejście drugie? Ale czy lepsze?

Dwa lata po bardzo udanym poprzedniku Ubisoft powraca z nową częścią o wojnie między Asasynami i Templariuszami. Tym razem akcja rozgrywa się w Italii. Gracze wcielają się w młodego Włocha, zamożnego arystokratę z charyzmą i talentem mściciela - Ezio Autitora da Firenze.

Tym razem Desmond, główny bohater, tytułowy? O co tu chodzi?! W każdym razie Miles wraz z Lucy uciekają z siedziby Abstrego. Dokąd? To właśnie jest najważniejsze, uciekają bowiem do kryjówki Asasynów, w której mają spotkać się z Shaunem i Rebeką.

Ezio ma co tylko dusza zabraknie. Kobitki, hajs, willę, no i... jest przywódcą lokalnej grupy chuliganów. Oczywiście mają wrogów, jest to rodzina Pazzich. Rodzina Ezia jednak pada ofiarą spisku. Dwaj bracia, oraz ojciec giną przez powieszenie w wyniku niesłusznych oskarżeń. Więcej już odnośnie fabuły nie zdradzę, sami se zagrajcie wink_prosty.gif.

Na szczęście wprowadzono ułatwienia, oraz ciekawe zmiany. Po pierwsze możemy pływać (Ezio coś za dużo potrafi, co nie?), słynnym ukrytym ostrzem wymachiwać we wszystkie strony (w poprzedniczce jedynie w trybie dyskretnym), oraz przyspieszono wspinanie, czego chcieć więcej? To pytanie retoryczne, nie piszcie w komentarzach wink_prosty.gif.

57201070159842057410.jpg

Jest obstawa, jest szacun!

Rok później Ubi przyniosło nam kolejną odsłonę - "Brotherhood", czyli "Bractwo". Ponownie wcielamy się w Desmonda, który korzysta z Animusa, ale... już nie w starej kryjówce. Przenosimy się tu w czasach realnych do Wili Rodziny Auditore. Animus jest podłączany w Krypcie, w której w poprzedniej części znajdowała się zbroja p. Ale dosyć o fabule. Sami se zagrajcie wink_prosty.gif.

No to jeszcze może trochę o miejscu akcji i mechanice rozgrywki. Tym razem Ezio trafia do Wiecznego Miasta - Rzymu, do którego przybył, aby raz na zawsze zabić swojego wroga - Rodrigo Borgia. Fabuła jest bardzo ciekawa, a spokojna atmosfera początku szybko zmienia się. Ale to nie jest koniec. Rajskie Jabłko zostaje zabrane, a Ezio wyrusza w poszukiwaniu go, właśnie do Rzymu.

Bractwo, ale dlaczego? To bardzo prosto. Ezio najlepsze lata ma już jakby za sobą (a należy pamiętać, że ma 40 lat). Dlatego nie jest już tak sprawny i super, choć jego umiejętności akrobatyczne nieco się polepszyły. Dlatego werbujemy innych Asasynów, których następnie możemy wzywać na pomoc w niewesołych sytuacjach. Będą to min.: kurtyzany (^^), kaci, lekarze, szlachcice. Kurtyzany, tak na marginesie mówiąc zabijają z wielką... gracją, a przy tym... jak wyglądają!

A... no na śmierć zapomniałem! Wprowadzono też tryb multiplayer, podczas którego możemy rywalizować z innymi graczami na przygotowanych przez Ubi mapach.

Dodano też funkcję Treningu Wirtualnego. Podczas niego możemy poćwiczyć walkę w zwarciu, korzystanie z nowych gadżetów, oraz kontrowania ciosów. Za wykonanie ich otrzymujemy medale.

75206682213887540696.jpg

Masjaf? Nie, to nie tam zrobili pierwszą Biedronkę...

W roku 2011 nadszedł kolejny Asasyn. Jest to część zamykająca trylogię o przygodach Ezio Auditore. Jednocześnie odpowiada na kilka pytań odnośnie przeszłości Altaira. W Revelations znajdujemy klucze Masjafu. W nich zawarte są wspomnienia Altaira, które Ezio przeżywa, nie wiadomo w jaki sposób, ale patrzy się na nie, i za chwilę już kierujemy Altairem w pięciu wspomnieniach.

A jaką rolę odbywa tu Desmond? To bardzo cie.kawe. Jest mózg przez tak częste pobyty w Animusie... jest zepsuty. Dlatego utknął na Wyspie Animusa, na której spotyka Obiekt 16. Clay opowiada mu o tym co się stało, oraz dlaczego. Dlatego Desmond musi odnaleźć Ogniwo Synchronizacyjne, które pozwoli mu trafić do domu, swojego mózgu.

Ezio po dotarciu do Masjafu kontynuuje podróż. W ten sposób dociera do Konstantynopola, gdzie poznaje grupę lokalnych Asasynów, z Yusufem Tazimem na czele. Tamtejsi przyjmują go bardzo serdecznie, oraz dają mu prezent - ostrze z hakiem. Bardzo przydaje się ono podczas wspinaczki, zwłaszcza na wysokie budowle.

57058943521555448604.jpg

Za widły!

Kolejna część, tym razem rozpoczynająca nowy rozdział w serii - Assassin's Creed III. Akcja tej część gry odbywa się w koloniach w Ameryce Północnej. Wcielamy się tu w niejako dwóch bohaterów. Pierwszy z nich to Haytham Kenway. Jest on zwykłym facetem, który rzucił wszystko, aby poświęcić się byciu Templariuszem. A drugi - Connor to jego syn. Ten drugi jest rdzennym Indianinem, gdyż jego matka również była Indianką.

Mechanika rozgrywki nie uległa dużej zmianie, bardziej stylistycznej. Teraz interfejs Animusa jest, przynajmniej moim zdaniem bardziej czytelny. Dodatkowo wprowadzono więcej uzbrojenia, a broń palna występuje już nie tylko jako ukryty pistolet.

Rola Desmonda rozpoczyna się dokładnie w tym miejscu, gdzie zakończyła ostatnio. W furgonetce współczesnych Asasynów. Tym razem Animus rozstawiony został w jednej ze wspomnianych w poprzednich odsłonach Świątyń. Teraz natomiast rola Desmonda nie ogranicza się jedynie do siedzenia du... w Animusie. Występują etapy poza maszyną, gdzie musimy znaleźć elementy zasilania Świątyni.

28426231802762809082.jpg

Ale mokra ta woda!

Więc akcja kolejnej części dzieje się przed wydarzeniami przedstawionymi w "trójce". Tym razem wcielamy się w Edwarda Kenwaya - ojca Haythama, oraz dziadka Connora. Najnowsza odsłona cyklu odbywa się na XVII- wiecznych Karaibach. Edward jest piratem, który jak to pirat, żądny jest sławy i pieniędzy. Co z tego wynika? Nie mogę Wam zdradzić, sami se zagrajcie ;).

Akcja we współczesności dzieje się... we współczesności. Tam wcielamy się w nieznanego pracownika Abstrego, który ma za zadanie zbierać informacje, które następnie zostaną wykorzystane podczas produkcji gry o piratach. Pracownik korzysta z mocno udoskonalonego Animusa o nazwie "Omega".

Ogólnie mówiąc to większość czasu spędzamy na wodzie. W tej odsłonie, nie jak w poprzedniczce kampania mocno opiera się na tego typu misjach. W "trójce" były to jedynie wyzwania kaperskie.

Najnowsze dzieło Ubi bardzo mi się spodobało. choć jeszcze go nie ukończyłem, i zapewne jeszcze długo nie ukończę, bo znajdźki i klimat każdego z miast udziela się, co bardzo widać.

-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

Za najlepszą część uważam najnowszą, jest niesamowita. Jej klimat jest nie do odtworzenia. Druga najlepsza to chyba "dwójka". Co do dlaczego klasyfikowania to nie jestem pewien. Wiem natomiast jedno. Assassin's Creed będzie ukazywać się tak długo jak historia będzie zadowalająca, a gra dalej będzie się sprzedawać.

-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

Co byście powiedzieli na "Jak zmieniała się seria... Mortal Kombat?", może macie inne propozycje?

Sign in to follow this  


7 Comments


Recommended Comments

Ja po dwójce (której nie ukończyłem) tak się znudziłem, że straciłem ochotę na zapoznawanie się z kolejnymi częściami, bo jak ktoś napisał:

Cytuj

czego chcieć więcej?

Żeby gra nie działała lepiej od tabletek na sen. Chociaż może za dużo wymagam.

Zobaczę, jak stanieje to może wezmę się za konsolową 3 lub 4.

Share this comment


Link to comment

Jak nie grałeś w kolejne części po dwójce to znaczy że nie interesuje cię fabuła.

To tam była jakaś fabuła? Z tego co pamiętam to w zakończeniu dwójki ją zarżnięto, a potem zajmowano się jakimiś pierdołami bez związku z oryginalną linią.

A co do tekstu - fatalnie piszesz. Najmij sobie kogoś do korekty i poczytaj teksty na blogach, bo aż oczy krwawią.

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...