Jump to content

Moje Fado

  • entries
    348
  • comments
    1,407
  • views
    469,253

Omyłkowa śmierć - "Sin City: The Big Fat Kill"


bielik42

1,110 views

 Share

Omyłkowa śmierć ? ?Sin City: The Big Fat Kill?

V4mA6Qj.jpg?1

Sin City: The Big Fat Kill

Scenariusz/Rysunki: Frank Miller

Czerń ceglastych murów, biel topniejącego śniegu, pokolorowanego na biało białą krwią, tryskającą z białych szyj, przebijanych przez czarne, ołowiane kule ? czy coś wam mówi ten opis? Tak jest, po raz trzeci znaleźliśmy się w Sin City, by poznać dalsze losy tamtejszego bohatera romantycznego ? Dwighta.

scbfkltd.jpg

Jak się okazuje ? po dosyć dramatycznym finale drugiego tomu Dwight nie zrezygnował z życia jak Marv, a zamiast tego postanowił je wykorzystać, będąc przy tym ?jedynym szlachetnym facetem w całym Sin City?. Swoją szlacheckość objawiał właśnie piersiastej kelnerce Shellie, gdy do jej drzwi załomotał inny kochanek, spragniony kobiecych dźwięków. Nowy adorator nie należał jednak do ulubionych zalotników Shellie, gdyż zawsze zjawiał się pijany i z chęcią bił swą kochankę, by podsumować swoją męskość. Tym razem jest gorzej ? przyprowadził ze sobą paczkę znajomych, mając w planach zorganizowanie dzikiej orgii z pozostałymi kelnerkami. Na jego nieszczęście w mieszkaniu jest Dwight, co stanowczo krzyżuje mu plany. Upokorzony i pijany wściekłością Jackie (tak ma na imię ów zalotnik) pakuje się wraz z kumplami do auta i ruszają do starego miasta, rządni kobiecej krwi. Jego tropem wyrusza Dwight, ale coś go w tej sprawie niepokoi, jego przeczucia ostrzegają go przed możliwą pułapką lub szczegółem, mało widocznym na krwawej panoramie. A gdy do akcji włączą się bojownicze prostytutki ze Stare Miasta, trup będzie ścielił się gęsto. Z tym, że jeden z nich narobi naszym bohaterom sporo kłopotów.

2.jpg

Ci, którzy mają już za sobą filmowe ?Sin City?, bez problemu rozpoznają powyższe wydarzenia ? to właśnie w tym tomie przedstawione są perypetie Dwighta (granego przez Clive?a Owena) i Jackiego (kapitalny Benicio Del Toro), skąpane w posoce i śniegu. Tak samo, jak było to w komiksie. Tomik jest całkiem gruby (ok 150 stron) i zawiera w sobie wysoką dawkę doskonałych doznań estetycznych i fabularnych. Dwight to typowy Millerowski typ, gadający często sam ze sobą i do tego niezwykle twardy, hardy i niewzruszony. Prezentuje on nie tyle dobro, co raczej rezolutność. Jackie z kolei jest maniakalnym dzikusem, korzystającym ze zdobytych niegdyś profitów. Do zabawy dołączy się także mafia, prowadzona przez znanego z drugiego tomu Manute?a oraz paczka irlandzkich najemników, oczywiście stereotypowa. Jak na Millera przystało otrzymujemy tu potężną dawkę niezapomnianych, zręcznie skleconych scen, pełnych emocji i adrenaliny. Zdarzają się też wstawki humorystyczne, w całkiem niezłym stylu.

Sin_City-The_Big_Fat_Kill_5_p26.png

Co jednak najbardziej lśni w całej serii, to kapitalna kreska, tworząca kanciaste ciała morderców i uwodzicielsko gładkie kobiety. Nadal też obserwujemy Millera eksperymentującego z różnymi źródłami światła, efektami pogodowymi, otoczeniem i kątem padania cienia, dzięki czemu każda scena zdaje się być niepowtarzalna, a gdy mówimy o ujęciach z wnętrza muszli klozetowej czy wewnątrz smolistego bagna, to podpadają one pod ?genialne?. ?Sin City? nawet nie trzeba czytać ? można się rozkoszować samym rysunkiem.

aSin_City-The_Big_Fat_Kill_2_p11.png

?The Big Fat Kill? to trzeci z siedmiu tomów serii ?Sin City? i wciąż trzyma wyznaczony przez poprzedniczki wysoki poziom klasyka komiksowego. To w sumie był najlepszy okres dla fanów Millera, a bomba miała dopiero nadlecieć?

 Share

0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...