Jump to content
  • entries
    121
  • comments
    628
  • views
    126,014

Tradycja vs Racjonalizm - SW: Czystka: Pięść tyrana

Sign in to follow this  
CorniC

939 views

64093401075CZ.jpg

Kolejny komiks, na zwieńczenie tego roku, zwieńczenie całkiem niezłe, tak więc 4, ostatni w tym roku Star Wars Komiks, który dla odmiany nie jest tylko i wyłącznie próbą wyłudzenia kilku grosy od fanów SW. Od kiedy SWK stał się kwartalnikiem, średnio co drugi numer jest cokolwiek warty. Beznadziejne historie o Hanie Solo, przeplatały się z zeszytami z Republic, genialnym Empire End, czy ciekawym Niewidzialny, niesłyszalny, do grona lepszej strony podupadającego tytułu Egmontu, staje kolejna odsłona Czystki. Pięść Tyrana ukazuje Vadera ogarniętego obsesją chwytania Jedi, ambitną oficer jego floty, kilku rycerzy upadłego zakonu, którym udało się przeżyć rozkaz 66. Co ciekawe komiks opowiada o bardziej pokojowym sposobie asymilacji planet, z którego z czasem narodziła się Misja Imperialna.

nov120015-03.jpg

Fabuła została tu nakreślona w dość ciekawy sposób, na planecie zajętej przez imperialne siły płonie ogień rebelii. Oliwy do ognia dolewają ciągle obecni na planecie Jedi, ale też tradycje zakorzenione w świadomości jej mieszkańców, dla których ścieżka zakonu była jedynym sposobem by wyrwać się z zapyziałego kawałka kosmosu. Tubylcy czynnie wspierają więc Rebelię i niezbyt uśmiecha się im stacjonujący na rodzimej ziemi morderców Jedi. Walka o planetkę jest głęboko zakonspirowana, zarówno w sensie zbrojnym, jak i mentalnym. Tło historii poznajemy z perspektywy Dartha Vadera i wspomnianej pani oficer. Mroczny lord nie dostrzega potrzeb planety, wraz ze swoją 501-ką bezwzględnie pacyfikuje rebeliantów szczególnie zaciekle tropiąc Jedi. Nie liczy się przy tym ze stratami, morduje bez litości, nie cofa się przed torturami, czy niszczeniem dziedzictwa planety. Z kolei pani oficer uważnie obserwuje sytuacje planety, rozumie jak wielkim problemem jest zaściankowość i głęboko zakorzenione tradycje. Tak więc chce dać ludziom szansę na wypłynięcie na szerokie, wody i poprawienia wizerunku Imperium. O dziwo jest przy tym wspierana, przez samego Mrocznego Lorda. W tle przewija się jeszcze gotowy na wszystko mistrz Jedi, czy lokalny przedsiębiorca wspierający rebelie. Historia dużo mówi o wizerunku rycerzy Jedi i roli, jakiej odegrali oni w galaktyce, co więcej istotny staje się tu konflikt starego i nowego. Obywatele planety nie wspierają Imperium, dopóty, dopóki nie dostają alternatywy i możliwości nowego życia, wiąże się to jednak z porzuceniem starych tradycji i wymazaniem z historii i świadomości istnienia zakonu. Oczywiście w komiksie nie mogło zabraknąć walki na miecze świetlne, pościgów i intryg. Historia jest naprawdę dobra i nieźle wpisuje się w kanon Czystki. Vader jest tu zaślepiony nienawiścią do Jedi, bezwzględnie rozprawia się z wszelkim oporem, a jego pewność siebie wpycha go w kłopoty. Komiks nie jest może wybitny, ale na pewno warto go poczytać, za 7 zł, to więcej niż przyzwoita pozycja.

StarWars_Pg19-watermark.jpg

Kreska jest bardzo przyzwoita, a w porównaniu do poprzednich historii wydanych w SWK. Postacie są wyraziste, ładnie podkolorowane i ciekawie zaprojektowane. Zwłaszcza interesujący jest czteroręki mistrz Jedi, władający kilkoma mieczami świetlnymi. Nieprzenikniona twarz i ciekawy styl walki, odróżnia go od innych pacyfikowanych Jedi, co więcej nie wiemy o nim prawie nic, choć wydaje się, że sam Vader go zna, nie ma o nim zbyt wiele informacji, toteż poznajemy jego wygląd, styl, charakterystyczne elementy, dzięki kolejnym kadrom komiksu. Ciekawie wypada również planeta, będąca miejscem akcji. Zarówno zapadła mieścina, jak i nekropolia Jedi, robią pozytywne wrażenie, przywodzą na myśl skrzyżowanie Korriban i Tatooine. Schludne rysunki ukazują nam paradę przeróżnych postaci, w tym ważnych dla Vadera szturmowców z ,,Pięści Vadera'' czyli sławetnego legionu 501. Ogólnie od strony wizualnej komiks oceniam pozytywnie, bez rewelacji, ale pozytywnie, jest schludny, przyjemny dla oka i lekki, czegóż chcieć więcej, po historii wydanej w ramach tasiemca w realiach SW, jakim jest czystka.

oct120051-01.jpg

Ogólnie w moich oczach cała historia wypada nieźle. Kawałek przyzwoitego komiksu od Dark Horse Comics, pozostaje mieć nadzieję, że w przyszłym roku, stosunek dobrych i złych komiksów w SWK będzie inny niż 1:1... Jeśli mam wymieniać wady tego zeszytu, to pobieżne potraktowanie tematu, który mógłby służyć za kanwę znacznie obszerniejszego komiksu, nie powiem, że to potencjał zmarnowany, raczej nie wykorzystany w pełni. Mamy tu masę drobnych wad, ale nie psują one ogólnego odbioru Pięści Imperatora nie jest to historia wybitna, ale dosyć dobra. Myślę, ten komiks ma jeszcze coś bardzo ważnego, klimat czystki, walkę o ,,rząd dusz" między Imperium, a Rebelią, no i dawnego bezpardonowego i brutalnego Vadera.

2781241-02.jpg

Polecam ten komiks, choćby z racji niewygórowanej ceny, za kilka złotych mamy niezłą klimatyczną historię. Niezłe historie, nie najgorsza kreska, ciekawe postacie to dobry powód by mieć na swojej półce kolejny już zeszyt SWK. Polecam te pozycje raczej fanom SW, inni raczej nie znajdą tu niczego interesującego, niemniej to jedno z bardziej klimatycznych wydań serii Egmontu od dłuższego czasu.

Star Wars Komiks: Czystka: Pięść Tyrana

Scenariusz/Rysunki: A. Freed/M. Castiello, A. Chella

Wydawnictwo: Egmont

Oprawa: Miękka

Cena: 6,90 zł

Ocena (1-6): smile_prosty2.gifsmile_prosty2.gifsmile_prosty2.gifsmile_prosty2.gif

Sign in to follow this  


3 Comments


Recommended Comments

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...