Jump to content
Sign in to follow this  
  • entries
    14
  • comments
    60
  • views
    7,905

Pegasus - Historia prawdziwa

Sign in to follow this  
Cherny

1,150 views

jUDEI.jpg

Cofnijmy się kilka(naście) lat wstecz. Dom, w domu salon, a w nim grupka młodych ludzi radośnie rozmawiających i uśmiechających się od ucha do ucha. A to wszystko zasługa podpiętego do telewizora małego pudełka. Pamiętacie?

Kto by nie pamiętał. Pegasus wychował całą rzeszę młodych, polskich graczy. Do dziś wspominamy go z łezką w oku. Wielu graczy pytanych o najlepszą konsolę wszechczasów bez wahania podało by właśnie Pegasusa. Czy zastanawialiście się jednak skąd to cudeńko trafiło pod nadwiślańskie strzechy?

swiat-nintendo-13.jpg

Do dziś zastanawiam się kto, u licha, zaprojektował

kontrolery w takim krztałcie?!

Na początku był chaos

Zacznijmy od samego początku czyli od roku 1983. Wtedy to firma Nintendo, która dotychczas istniała na rynku jako producent gier, wydała w Japonii swoją pierwszą konsolę do gier, a zwała się ona Famicom (skrót od Family Computer). Osiągnęła ona nieprawdopodobny sukces ? w ciągu roku sprzedano około 2,5 mln egzemplarzy! Firma nie czekała długo, i postanowiła podbić resztę świata. I tak oto w 1985r w Stanach Zjednoczonych pojawił NES (była to ta sama konsola, co Famicom, jednak o nieco innym wyglądzie). Dwa lata później możliwość pogrania na tym ośmiobitowym cudzie dostali również Europejczycy.

Pegasus.jpg

No i jak tu się nie zakochać?

Też bądź bohaterem w swoim kraju

Ale co tam świat, przejdźmy do najważniejszej części, części mówiącej o tym jak ten cudowny sprzęt trafił do Polski. Wszystko to miało miejsce po wielkich przemianach w 1989r. Każdy szukał sposobu, aby zarobić jak najwięcej. Wtedy to Marek Jutkiewicz, zajmujący się importem taniej odzieży, na jednej z podróży biznesowych do Tajwanu dostał w swoje ręce egzemplarz jakiejś podróby NES-a, z którą spędził tydzień. Do Polski wrócił ze wspaniałym pomysłem, aby zacząć sprzedawać to w naszym pięknym kraju. Potrzebne były jednak pieniądze. Dużo pieniędzy. W tym miejscu pojawia się drugi główny bohater naszej historii - Dariusz Wojdyga, kolega Marka Jutkiewicza jeszcze z czasów studiów. Razem założyli spółkę o nazwie BobMark International. I tak oto zamówili u Tajwańczyków pierwszą partię konsol o wymyślonej przez pana Wojdygę nazwie Pegasus.

I wtedy zaczął się w Polsce szał na te maszyny do grania. Niewątpliwie jednym z najważniejszych powodów tego zjawiska był fakt, że konsolka kosztowała ok. 150zł*, przez co stać na nią było dużą część społeczeństwa. Wszystko szło jak po maśle. Firma odnosiła milionowe zyski, w telewizji leciały reklamy dumnie głoszące hasło: ?Rodzinna gra komputerowa: Pegasus - Family game? (polecam poszukać na jutubie, warto). Można było pomyśleć, że to będzie trwać wiecznie?

Contra.jpg

Gdyby nie panowe z BobMark, to o kontatkach z takimi perełkami

moglibyśmy sobie co najwyżej pomarzyć.

No to hop

Niestety, w pewnym momencie wszystko zaczęło się sypać. Polskie bazary zalała fala azjatyckich podróbek Pegasusa. Mimo iż nasz rodzimy sprzęt był dużo solidniejszy od tego szajsu, ludzie wybierali niższą cenę zamiast wysokiej jakości. W związku z powyższym firma BobMark zajęła się dystrybucją konsoli SEGA MegaDrive, jednak było już na nią trochę za późno. Nasi dzielni bohaterowie walczyli jednak do samego końca. Postanowili sprowadzić do Polski kolejną konsolę SEGI, tym razem Saturna. Saturn niestety sprzedawał się nienajlepiej na całym świecie, a co dopiero w Polsce. Rosły problemy, sprzedaż malała, a hajs się nie zgadzał. Cóż czynić w takiej sytuacji? Odpowiedź jest prosta ? zmienić branżę. Panowie z BobMark-a założyli dobrze wszystkim znaną spółkę Hoop, zajmującą się produkcją napojów. I w ten sposób skończyła się historia tych dwóch dzielnych ludzi nie bojących się spróbować z przedsięwzięciem na taką skalę. Dziękujmy im za to, bo zapisali się w polskiej historii gier złotymi zgłoskami.

*W przeliczeniu na nowe złotóweczki.

PS.: Tekst napisany na konkurs CD-Action. Oczywiście nie przeszedł, ale uznałem, że szkoda, żeby się zmarnował, więc rzucam go wam na pożarcie :P.

Sign in to follow this  


10 Comments


Recommended Comments

Sam miałem podróbę podrobionej konsoli, czyli coś o strasznie ostrych kształtach i nazwie Komandor :]. Bardzo ciepło wspominam tysiące godzin spędzonych przy tym sprzęcie, choć obecnie nie jestem w stanie przy tamtych grach wytrzymać dłużej, niż kilka minut.

Share this comment


Link to comment

Ja pamiętam cenę... 300zł w 1995/6 r. za "tradycyjny" zestaw (dla porównania, nowa gra na PC to był wydatek 160-200zł). Sam swojego Pegazusa kupiłem jak szedłem do liceum, czyli gruuubo po jego najlepszych czasach. Ale o tanie dyskietki było bardzo łatwo :]

Też to nie był "tradycyjny" model, ale ja pamiętam że popularniejszy był nie ten z okrągłymi padami i obudową a'la Super Famicom, ale konstrukcja przypominająca klasycznego Famicoma, razem z kwadratowymi padami.

Obecenie żadnego klona FC/NES nie mam, ale podobają mi się rosyjskie Dendy.

Share this comment


Link to comment

Podobnie jak Cherny miałem konsolę ?Terminator?, czyli podróbkę Pegasusa (taka czarna, okrągła z niebieskimi guzikami). Dostałem ją na urodziny, o ile dobrze pamiętam w roku 1994. Dzięki tej konsoli mogłem zagrać w całą masę znakomitych gier (np. Super Mario Bros., Contra, Micro Machines, Ninja Gaiden1,2,3, Chip ?n Dale1,2, Goal 3 i wiele innych). I mimo upływu lat wciąż zdarza mi się do tych gier wracać.

Share this comment


Link to comment

Stare dobre czasy :-)

Pegasus rządził. Wiele godzin grania, wiele padów zniszczonych.

Te wspomnienia przy mulitplayerze: tanki, Goal 3, Olimpiada,tenis czy baseball :-) To było coś

Share this comment


Link to comment

Multiplayer na Pegasusie zdecydowanie rządził :D. Kiedyś zdzielenie kogoś padem przez łeb za popsucie czegoś było wręcz wymagane, by uznać rozgrywkę za "pełną" :P. I co nam teraz zostało z tego? Co najwyżej można kogoś zwyzywać przez mikrofon :P.

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...