Jump to content

Moje Fado

  • entries
    348
  • comments
    1,407
  • views
    469,120

Podążając za... Braćmi Coen cz. XI - Jak zabić starszą panią? ("Ladykillers, czyli zabójczy kwintet")


bielik42

826 views

 Share

Podążając za... Braćmi Coen cz. XI - Jak zabić starszą panią? (?Ladykillers, czyli zabójczy kwintet?)

bad-remakes-ladykillers-431.jpg

Ladykillers, czyli zabójczy kwintet/The Ladykillers

Występują: Tom Hanks, Irma P. Hall, Marlon Wayans, J. K. Simmons, Tzi Ma, Rayan Hurst

Po nie najlepiej przyjętym ?Okrucieństwie nie do przyjęcia? bracia Coen nie przerazili się napływu krytyki i postanowili znów stworzyć obraz mało ambitny, będący przeznaczonym prosto pod niewymagającą publikę, wtórny, bazujący na kompletnie innym filmie z kompletnie innym stylem, a na to wszystko wykorzystując głośne nazwisko. W ten właśnie sposób powstało zwyczajne dzieło pt. ?The Ladykillers?.

2004_the_ladykillers_wallpaper_006.jpg

I niestety ten film, jak już możecie wnioskować ze wstępu, nie przywrócił Coenom minionej sławy perfekcjonistów własnego stylu. Doprawdy prosto jest domyślić się genezy tego filmu ? a jest nim brak pomysłu. A gdy artyście brakuje pomysłu, to zrzyna z czyjegoś pomysłu. Pożycza wenę, mógłbym tak rzec. W tym przypadku nieco podupadli artystycznie bracia zaczerpnęli z kina brytyjskiego, a konkretnie z filmu ?Jak zabić starszą panią? z 1955 r., w reżyserii Mackendricka. Do tego tytuł mógł być wtedy na topie, bo w pamięci widzów wciąż jaśniały takie tytuły jak ? Ocean?s Eleven? (jego kontynuacja wyszła w tym samym roku co ?The Ladykillers?) czy ?Casino? ? a nasz opisywany film jest zwyczajną parodią tychże. Lecz o co w nim chodzi, zapytacie?

379453.1.jpg

Rzecz przedstawia się prosto ? na południu Ameryki działa potężne kasyno, pełne pięknych, cudownych banknotów w skarbcu. Tymi ślicznotkami interesuje się pewien profesor, grany przez samego Toma Hanksa (wspomniana ?gwiazda okładkowa?), ale dobrze wie, że sam nie da rady ich zdobyć. Zbiera więc z całych Stanów czterech kolejnych ?zawodowców?, by wraz z nimi podjąć próbę kradzieży mamony poprzez wykopanie tunelu, prowadzącego do skarbca. Do tego oczywiście była potrzebna piwnica. A najbliższą kasynu piwnicę posiadała niejaka Marva Munson (Irma P. Hall) ? stereotypowa Afroamerykanka w podeszłym wieku (przy kości, przesadnie religijna, naiwna). Do jej piwnicy wprowadza się nasz ?zabójczy kwintet? udając, że jest to doskonałe miejsce na ćwiczenie gry na instrumentach muzycznych.

379473.1.jpg

Oczywiście cała sytuacja robi się z czasem coraz śmieszniejsza, pomijając już zabawne sytuacje wynikające z faktu, że pięciu ludzi kopie tunel w piwnicy staruszki, starając się jednocześnie zachować pozory prowadzenia próby orkiestry. Potem jest jeszcze śmieszniej, gdyż lokatorkę domu wraz z piwnicą będzie trzeba odesłać do lepszego miejsca. I nie piszę tego z jakimkolwiek sarkazmem. Bynajmniej! ?The Ladykillers? jest naprawdę śmieszną komedią, a to dlatego, że oryginał pełen był wybitnego, typowo brytyjskiego humoru, który jest tak silny, że i Coenom udało się nieco go uszczknąć, barwiąc go jednocześnie czernią. Gagi, żarty, sytuacje ? to wszystko tu śmieszy, a największy uśmiech wywołuje tytułowy kwintet ? zbieranina nieudaczników i partaczy. I to nawet pomimo drewnianej gry Hanksa, zupełnie nieprzypominającej jego dobrych ról, czy braku przekonywujących kreacji w ogóle.

1043178.jpg

Bracia Coen postanowili jednak choć trochę wrócić do swych dawnych dzieł, więc i tu możemy się doszukać jakiejś racji, motta lub czegoś na kształt morału. Ciężko ten film nazwać gawędą, jeszcze ciężej przypisać go do typowego kina Coenowskiego, ale coś w sobie ma, bardzo kruchego. Ciekawi zwłaszcza powtarzająca się scena zrzucania zwłok nieszczęśników z mostu, prosto na płynący statek, pełen wszelkiego śmiecia. Można to odczytać jako alegorię smutnego losu, czekającego na każdego, ale to już podpada pod nadinterpretację. Ścieżkę dźwiękową warto pochwalić ? miła dla ucha i chwytliwa. O świetnych ujęciach i montażu nawet wspominać nie będę, bo to jest norma w absolutnie każdym filmie Coenów.

10.jpg

Ale czy warto po ten film sięgnąć? Bez wątpienia należy do tego typu filmów, które bawią, cieszą, a po dwóch minutach od napisów końcowych wylatują z pamięci i nigdy więcej się do nich nie wraca. A jeżeli zachodzi tak potrzeba, to widz nudzi się jak mops, bo stare żarty już nie działają. Niestety ? wciąż nie powala, ale na nudne popołudnie/wieczór? Jak najbardziej.

Zwiastun

Youtube Video -> Oryginalne wideo
 Share

0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...