Skocz do zawartości

ToXzZ Ideas.

Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpis
    1
  • komentarzy
    6
  • wyświetleń
    1501

#1 Gra nie dla cassuali.

Zaloguj się, aby obserwować  
ToXzZ

567 wyświetleń

Witajcie, mój pierwszy wpis na jakimkolwiek blogu... Mam nadzieję, że jako tako wyjdzie smile_prosty.gif Z góry napiszę, że nie przywiązuje zbyt dużej wartości do czcionek, kolorów i innych bzdet.

Przechodząc do rzeczy. Gra była by "wielotypowa", a co to znaczy? Konretnie jest to gra która zmienia swój typ zależnie od decyzji gracza które akurat w "mojej" produkcji mają ogromny wpływ na wydarzenia.

Głównym tematem gry było by "przetrwanie" jak kolwiek oklepanie to nie brzmi, to takie nie jest. Gracz wcielił by się w postać która najlepiej go oddaje, mógł by ją sam customizować. Bądź zrobić sobie zdjęcie i przenieść samego siebie do gry jako skazańca. Historia postaci była by z góry narzucona, lecz nie było by braku wyboru. Schematów naszej zbrodni było by wiele, bardzo wiele.

Pierwszy chapter naszej gry zaczynał by się od totalnego szoku na gracza, rzucił by go odrazu na głęboką wodę, utopił by gracza nie dając mu wyjscia z sytuacji... Znaleźli byśmy się na sali, na sali sądowej na naszej własne rozprawie w sprawie występku który popełniliśmy. Prowadzilibyśmy dialog z sędzią. Owy dialog nie miał by być masą skryptów a'la "Dragon Age". Nie. Działo by się to w moim systemie który jest tak zwariowany, że mógł by działać.

Owy system opierał by się na braku opisanych dialogów ( czyt. Nie było by to na zasadzie klikania dymków co nasza postać ma powiedzieć). Wielu z Was pewnie wie co to jest "Cleaver bot". A jesli nie wie niech sprawdzi smile_prosty.gif. Owy system dialogów w grze działał by w tym właśnie systemie, tylko że 100razy bardziej dopracowanym. Ale pojawia się w waszych głowach pewnie pytanie, jak będzie podłożony głos!? A owy głos będzie podł... będzie mówił sam! Postać będzie "realna", "myśląca". Każdy z nas wie jak działa "ivona", a co jakby połączyć "Cleaver bota" oraz " Ivonę "? Powstało by coś na wzór sztucznej inteligencji. Nie odczuwali byśmy więcej schematycznych i tępych wypowiedzi bohaterów! Słyszeli byśmy ich "myśli" ich własne wypowiedzi, rozmowa z nimi była by niczym rozmowa z prawdziwymi osobami które wyrażają głosem swoje emocje i myśli.

Dobra, napisałem wstęp. Napiszę teraz na czym gra miała by się opierać oraz swoje inne pomysły które bardziej skupiają się na gameplayu. Ta ścianka tekstu powyżej miała was wprowadzić w klimat oraz w mój tok myślenia, miało wam to przybliżyć ogólny schemat... mam nadzieje, że udało mi się smile_prosty.gif.

Jak już wyżej pisałem jesteśmy skazańcami, od nas zależy co chcemy zrobić. Zależnie od wyroku robimy co uważamy za słuszne, chodzi o to :

Dostalismy dożywocie - grzecznie siedzimy ? czy może szukamy drogi ucieczki ?

Dostaliśmy dwa lata w nagorszym więzieniu świata - Dajemy się (...) ? czy może staramy się "coś" wymyśleć?

Właśnie to wydaje mi się być genialne i nie casualowe. Nasza postać ma jedno życie, tak jak my. Dlaczego w momencie gdy przeciwnicy "myślą" i mają jedno życie my mamy być nad nimi? Jedno życie dla każdego, a jeśli zginiesz to lipa, zaczynasz od nowa.

Wolność wyboru którą przed nami stawia gra to tylko jej jeden "genialny" aspekt.

Przeciwnicy przed którymi stajemy to jak logiczne, policja ...

Jak wiadome, są bardzo dobzi detektywi którzy pełnią główną rolę mózgów operacji, tacy którzy niczym łowcy przewidują ruchy postaci, tacy, których myślenie jest nieszablonowe.

Owy detektyw był by potężnym skryptem, potężnym czymś ( nie jestem programistą więc nie wiem jak to ująć ). Czymś co miało by mózg i 100500100900 własnych wyjść, własnych pomysłów na któe wpadał by zależnie od sytuacji. Każdy oglądał Termiantora, więc detektyw był by czymś w stylu Skynetu.

Jak przecież wiadome, jeden przeciwnik na grę która stawia przed nami ogromny kawał świata to troszkę mało. Do gry wchodzą media, w mediach ogłszane są o nas informacje. Lecz to wciąż zamało by gracz czuł prawdziwe emocje czyż nie? Do gry wchodzą policjanci, nie tak mądrzy jak nasz "skynet" ale nie głupi jak (...) przeciwnicy z Battlefield 3. Policjanci również mieli by swój "mózg" swoje życie cywilne, swoje problemy, swoje emocje. Gra miała by odzwierciedlić nas, prawdziwych ludzi w takiej sytuacji.

Jak wiadome świat funkcjonował by na "naszych" zasadach. Uciekłeś ? SUPER! Ale co teraz? Nie masz kasy, domu, znajomych... ( chyba, że w pace poznałeś kogoś kto już wyszedł ). Musisz przeżyć, musisz uniknąć wydania w świecie inteligentniejszym i bardziej żywym oraz realistycznym niż ten znany nam z serii gier Grand Thief Auto!

Zapomniałem dodać, że policjanci to nie byli by "ludzikowie" chodzący sobie po ulicy z bożej łaski. Oni mieli by swojego komendanta, mogli by być awansowani i zwalniani... Jak by ktoś wybrał opcje życia w pace to może nawiązać z nimi znajomość smile_prosty.gif Jak wiadome faceci ulegają różnym pokusom, może uda nam się któregoś z nowych strażników udobruchać? Kto wie.

Hmm to chyba na tyle z teraźniejszych idei na które wpadłem, liczę, że się spodoba i otrzymam w miarę pozytywne komentarze smile_prosty.gif Miałem dziwne natchnienie by takie coś napisać, dziwny błysk na mnie spadł każący mi wylać to z siebie. Wpierw przelałem to na papier, ale potem czułem, że muszę się tym podzielić.

Czekam na waszą opinię, oraz (może) dyskusje bądź ciekawe pomysły w komentarzach?

Pozdrawiam.

ps. przepraszam jeśli wkradły się literówki ;)

Zaloguj się, aby obserwować  


6 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Po przeczytaniu tytułu miałem już sobie odpuścić, ale jakimś sposobem dotarłem do końca.

9/10 would laugh again i czekam na więcej

Oj, to było pisane pod wpływem boskiej weny :)) Ale może spadnie ona na mnie znowu ukazując nowy ład ^_^

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Cóż, taka gra z pewnością byłaby bardzo fajna, ale obawiam się, że jej wykonanie przerasta chyba dzisiejszą technologię już na poziomie Cleverbota, który idealny nie jest i lubi gadać głupoty i bywa bardzo wulgarny.

Ja: Kij ci w oko!

Cleverbot: O ty ch**u!

Liczę jednak, że z czasem da się coś takiego osiągnąć. Ba sam też mam jakieś tam swoje wymarzone pomysły. a przykład wyciągnięty na pierwszy plan motyw demolowania miast z Sim-city. Wyobraźmy sobie gotową, sensownie funkcjonującą metropolię, gdzie mamy policję, straż pożarną, pogotowie, pociągi, tramwaje, autobusy i wszystkie sprytne algorytmy, które pozwalają temu wszystkiemu sensownie funkcjonować. A teraz dajmy graczom w ręce narzędzia zniszczenia. Od zwykłego pistoletu, przez granaty bomby i rakietnice, po katastrofy naturalne i różne inne cuda. A wszystko po to byśmy swą niewidzialną ręką mogli zepchnąć przechodnia ze schodów, zastrzelić go, wepchnąć pod samochód, spowodować wypadek, karambol, albo zawalić budynek i patrzeć radonie jak małe mróweczki uwijają się na licach aby jakoś opanować ten bajzel. :]

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...