Jump to content
Sign in to follow this  
  • entries
    90
  • comments
    492
  • views
    57,049

FIFA 14 - Ekstraklasa jednak będzie.

gu87.jpg

Piłka nożna to moim zdaniem najpiękniejszy sport świata. Nieprzewidywalna, emocjonująca, wymagająca pełnej współpracy wszystkich graczy, w których nadzieję pokładają niekiedy miliony osób, pilnie śledząc każdy ich ruch na boisku. Mecze pokroju El Clásico ściągają przed telewizory ponad ćwierć miliardową widownię. O mistrzostwach świata już nawet nie wspomnę. Nie dziwi więc fakt, że symulator tego sportu jest jedną z najlepiej sprzedających się gier na świecie. 20 milinów egzemplarzy rok w rok to wynik, z którym może konkurować tylko kilka produkcji, możliwych do wyliczenia na palcach jednej ręki. Postanowiłem na własną rękę dowiedzieć się czy tegoroczna odsłona zaszczyci nas obecnością polskiej "Ekstraklasy".

FIFA to seria zajmująca szczególne miejsce na półce wielu graczy, a u sporej ilość z nich nie wychodzi z napędu konsoli. Rozumiem to doskonale, bo sam do takich należę. Kilkaset godzin nabitych na przestrzeni dwóch lat to zobowiązujący wynik, ale przejdźmy już do rzeczy.

Kiedy zaczynałem grać w ?nową? FIFĘ, a było to razem z odsłoną 11, bardzo lubiłem kierować polskimi zespołami i sprawiać, że takie potęgi jak Barca czy Real musiał uznawać wyższość swoich kolegów ze wschodu w większości starć. Szczególnie upodobałem sobie tryb kariery, w którym mój zawodnik, o zabójczym pseudonimie ?Boniek?, dobił się do bram sławy Lecha Poznań zarabiając ponad 20 000? miesięcznie z 80 kilkoma punktami umiejętności (później dostał propozycję transferu to Bayernu, ale to już inna historia). Wszystko było super przez jakieś pół roku, a więc do czasu kiedy pojawiła się FIFA 12.

Wtedy też zastałem bardzo niemiły fakt braku ?Ekstraklasy?. Beznadziejny i zabugowany silnik fizyki dołożył się do negatywnego wrażenie, co spowodowało brak zakupu. Postanowiłem wytrzymać ten rok do kolejnej części.

W 13 niestety, ale kolejny raz zawiodłem się brakiem licencji najwyższej ligi naszego kraju, a moje oczy kaleczył napis ?Liga Polska? i nazwy zespołów pokroju ?W.Kraków?, ?L.Warszawa? czy ?L.Poznań?. To było za dużo, żebym mógł tymi zespołami grać. Nie miałem jednak zamiaru dłużej czekać i grę kupiłem.

Teraz ponownie stanąłem przed wyborem: ?czekać czy kupować?, a nieprzekonujące mnie nowe systemy symulujące zachowanie piłki zeszły na drugi plan. Głównym czynnikiem ponownie stała się nasza ?Ekstraklasa?. Moje nadzieje ostatecznie rozwiała jednak GamesComowa konferencja EA, która jednoznacznie dała do zrozumienia, że prędzej pogram angielskim piąto ligowym Cambrige United, niż Lechem Poznań.

Powiedzmy, że się trochę wkurzyłem i postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce szukając informacji u samego źródła ? tj. w EA Polska oraz Ekstraklasie S.A.

Zacząłem od Elektroników i już pierwsza czynność okazała się trudniejsza niż można pomyśleć ? dziwne, ale nigdzie w sieci nie znajdziecie numer do ich biura prasowego. Zdecydowałem się więc zadzwonić do pomocy technicznej i poprosić o przekierowanie na biuro prasowe.

Niestety zostało to w sferze ?postanowień? bo pomoc techniczna zaoferowała mi jedynie numer do ich ?biura?. No więc dlaczego się nie udało? Moja rozmowa wyglądała mniej więcej tak:

-Dzień dobry! Czy dodzwoniłem się do siedziby EA Polska?

-Chodzi Panu o Electronic Arts, tak?

-Tak jest.

-Oni się stąd wyprowadzili, niestety nie wiem gdzie.

-Eee? Ok, w takim razie dziękuję. Do wiedzenia.

-Do widzenia.

*Rozłączyłem się*.

Well? To było dziwne, ale nie poddałem się i poprosiłem o pomoc chłopaków z Polygamii. Dostałem od nich kolejne numery, jednak wszystkie odpowiadały brakiem kontaktu. E-maila na żadnej stronie nie było (oprócz Pomocy Technicznej, ale oni sami powiedzieli, że nic nie wiedzą). Dałem sobie z EA spokój.

Druga w kolejce była Ekstraklasa S.A. - na szczęście tutaj wszystko zadziałało tak jak powinno. Po pierwszym sygnale telefon odebrał Waldemar Gojtowski - Manager ds. Komunikacji .

Żeby zrobić sobie +10 do wiarygodności i powagi sytuacji przedstawiłem się jako autor bloga ?Stary Młody Gracz? na stronach Forum Actionum, Polygamii oraz Miasta Gier ? zbudowałem sobie porządne fundamenty. biggrin_prosty.gif

Zadziałałem jak prawdziwy myśliwy, wiedziałem, że jeśli zapytam wprost to nie usłyszę konkretnej odpowiedzi, każdy wie, że do sarny podchodzi się pod wiatr ? inaczej zwierzyna ucieknie. A więc:

-Dzień Dobry, jestem autorem bloga ?Stary młody gracz? na stronach Forum Actionum, Polygamii oraz Miasta Gier i dzwonię w sprawie FIFY 14. Chciałem się zapytać o obecność w niej ?Ekstraklasy? i dlaczego się tam nie znalazła?

*śmiech*

- Skąd pan ma takie informacje? Przecież do premiery jeszcze dużo czasu. Nie mogę potwierdzić tej informacji, ale na jakiej podstawie Pan to wnioskuje?

*cały czas słyszę śmiejący się ton głosu*

- Zakładam to, ponieważ w czasie niedawnej konferencji na targach GamesCom, EA zapowiedziało tylko ligę chilijską i piątą angielską (zapomniałem o jeszcze trzeciej argentyńskiej, ale to nie miało znaczenia), a o polskiej nie padło ani słowo, więc na tej podstawie zakładam, że się nie pojawi.

*już trochę poważniejszy głos*

-Mogę Panu powiedzieć, że jak co roku rozmawiamy, ale nie mogę niczego potwierdzić, bo nie chciałbym komentować rozmów finansowych, które wciąż z producentem tej gry trwają.

-Czyli jest szansa, że Ekstraklasa pojawi się w tym roku?

-Na pewno nie potwierdzę tego co pan powiedział na początku czyli, *parsknięcie śmiechem* że zapadła decyzja, że się nie pojawi.

-W takim razie dziękuję za rozmowę.

-Dzięki, pozdrawiam serdecznie, do usłyszenia.

-Do widzenia.

Cóż. W takim razie wychodzi na to, że szansa wciąż jest. Pozostaje tylko wierzyć, że się uda. Zobaczymy. Jeden plus więcej, zważywszy, że PS4 i XBO nie dostaną komentarza od Włodka Szaranowicza i Darka Szpakowskiego. Nie wiem co się dzieje, ale jak to mówią młodzi ludzie MASAKRACJA. Mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne za kwestię ?Ekstraklasy? zrobią to tak, że Beatlesi by tego lepiej nie zagrali, ale musimy pamiętać, że jak mawiała moja babcia, co za dużo to i świnia nie zażre.

Czekamy.



18 Comments


Recommended Comments

Masakracja to już legendarny tekst Szpaka. Szkoda, że nie posługuje się nim w prawdziwych spotkaniach. :P

Co do Ekstraklasy - jeśli miałoby nie być polskiej wersji językowej, a w zamian dano by ludziom pograć Legią, Lechem i Wisłą, to ja na taki układ idę.

  • Upvote 1

Share this comment


Link to comment

FIFA to co roku praktycznie to samo, więc pewnikiem pojawi sie wyczekiwana przez Ciebie Ekstraklasa.

Chyba, że w żadnej części jej nie było- nie gram w takie idiotyzmy.

  • Upvote 1

Share this comment


Link to comment

Mea culpa. Nie doczytałem. :P

Jak widzę tekst o FIFIE, po prostu go przeglądam, bo co roku gracze dostają praktycznie to samo. Wciągnąłem się w rozmowę między autorem a Ekstraklasą. :P

PS Nie rozumiem, jak można się jarać piłką nożną, ale i tak pewnie nikogo to nie będzie obchodziło. :P

  • Upvote 1

Share this comment


Link to comment

Bo taka prawda. Sam wpadłem w tę pułapkę, kupując 11,12 i 13. Najnowszej edycji nawet nie dotykam.

A ja tam rozumiem, jak można się nie jarać piłką nożna. Kiedyś obejrzałbym wszystko, gdzie kopią piłkę, a teraz jestem coraz bardziej wybredny. W Polsce piłka to masówka, w wielu krajach mają inne "sporty narodowe", Fin ogląda sobie biegi narciarskie, Litwin koszykówkę, a kopana jest gdzieś tam na 2/3 planie.

  • Upvote 1

Share this comment


Link to comment

A według mnie, piłka nożna to jeden z najnudniejszych sportów świata i jakoś nie jestem w stanie poczuć tych wszystkich emocji... A gry sportowe to już w ogóle. Można powiedzieć, że przy nich jestem niczym piłka - odbijam się od nich.

Share this comment


Link to comment

Jedni lubią, drudzy nie. Dla mnie nie ma bardziej emocjonującej gry niż FIFA (oczywiście mówię tutaj o sytuacji kiedy gramy z drugą osoba, a nie komputerem).

Share this comment


Link to comment

Coś w tych emocjach jest, bo to chyba jedyna gra, w której bawiłem się w multi. Chociaż czasem też zdarzy się jakiś gość, który na złość ogląda wszystko pod koniec meczu (co trwa kilka minut), ewentualnie w połowie spotkania przestaje grać, bo wysoko przegrywa.

Share this comment


Link to comment

Możliwe, ja jednak po prostu załączam grę i widzę bramki, trybuny, zawodników i graczy, którzy kopią do piłki i dziwię się, co komentator tak się ekscytuje, gdy ktoś strzeli gola. Jedną fifę dostałem kiedyś na urodziny.

Ale to nie tylko fifa, ja po prostu nie gram w gry sportowe właśnie dlatego, że są takie... nijakie. Nic się nie dzieje i już. :)

Share this comment


Link to comment

Ja mam z kolegą takie wspomnienia w FIFĘ, że ja nie wiem. Emocje do ostatniej minuty. Walka na wyczerpanie. Przykład.

Robiliśmy sobie powtórkę finału ligi mistrzów Barca - ManU. Walka ciężka jak nie wiem co, bramkarze wyjmowali takie strzały, że nie wierzyliśmy, ale jakimś cudem doprowadziliśmy 1-1 do 90 minuty. Dogrywka. Zaczynamy, jeden błąd w obronie i Rooney wybiegł na czystą pozycję, strzał, gol. 2-1 dla niego. Kurde jakie to były emocje, ciężka gra, postawiłem wszystko na jedną kartę, dałem wszystko na atak, mimo to wszystko przelatywało obok. Na początku drugiej połowy dogrywki wprowadziłem Bojana. 120 minuta, ostania akcja (nie pamiętam kto pociągnął akcję skrzydłem) dośrodkowanie praktycznie z linii bramkowej, Bojan wyskakuje w powietrze, odpycha obrońców i pakuje piłkę do siatki!

ALE SIĘ WTEDY CIESZYŁEM! PAMIĘTAM DO DZIŚ! I wygrałem w karnych :D

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...