Jump to content
  • entries
    11
  • comments
    94
  • views
    42,953

Ostatnia rozgrzewka

Sign in to follow this  
Adzior

1,598 views

Już niedługo, już za chwilę się zacznie. Papkin nawija mi za plecami o Piotrze Fronczewskim, mnie (jak na złość) jeszcze nie chce się spać po obejrzeniu jutrzejszego harmonogramu. Głowa planuje i oblicza, choć może to wrażenie "debiutanta" - ostatnio na imprezie growej w kraju Goethego byłem w 2007 na ś.p. Games Convention i odzwyczaiłem się od miasta żyjącego takim wydarzeniem. Bo Gamescom tu widać i słychać zewsząd.

Przystanki autobusowe, ściany z ogłoszeniami na ulicach, zawieszki do drzwi w hotelu - Gamescom krzyczy głośno i nieprzerwanie. Podczas krótkiego spaceru na peron kolejki minęliśmy kilka reklam głośnych gier, co wywołało w nas instynkty dzikiego turysty z Japonii, czyli potrzebę robienia sobie fotek z teoretycznie zwykłymi widokami w tle. Na przykład plakatami, jakich tu wiele.

gamescom-blog-adzior-1__175vg.jpg

"Adzior, nie wygłupiaj się"

Co więcej, nasze przechadzki wcale nie były zbyt długie i dalekie, a i tak growych obrazków widzieliśmy dziesiątki. Po drodze do naszej hotelowej przystani spogląda na nas sporych rozmiarów billboard przypominający, że w tym roku pod wieloma choinkami znajdzie się ciemne pudełko z rozrywkami.

gamescom-blog-adzior-2_175vg.jpg

Dzisiaj eyes-on, jutro (oby) hands-on

Ale to dobrze, bo przed bieganiną po zatłoczonych halach dobrze jest sobie przypomnieć, że dziesiątki nowych tytułów to nie tylko literki w kalendarzu i tabelkach, ale przede wszystkim kryjące się za nimi wirtualne światy. Których, swoją drogą, zwiedzimy dla was mnóstwo. Dużo fajnych rzeczy będzie.

gamescom-blog-adzior-3_175vg.jpg

Heros fantasy i nadzieja Tamriel w jednym. Obok reklama TES Online.

No, ale Gamescom Gamescomem - wyjazd do Niemiec nie może się obyć bez spróbowania lokalnych specjałów, w tym wypadku tradycyjnego currywursta. Jak rok temu, chłopaki już straszą, że proces trawienia tego cuda zakończy się w mojej drodze powrotnej do Warszawy (z tegorocznego Sylwestra, jak mniemam). Ale warto się przemęczyć, bo smaczne toto niesamowicie, a w dodatku podane przez kelnera z fryzurą z Saints Row IV, więc lokal prima sort.

Podczas konsumpcji uświadomiliśmy sobie determinację Papkina. Wyjazd do Kolonii poprzedziła awaria monitora, kradzież telefonu i zepsuta ładowarka do papkińskiego laptopa, ale dotarł szczęśliwie w jednym kawałku - na otarcie łez kelner z SR4 podał mu nie to, co nasz kolega zamówił. Wszystko dla was!

gamescom-blog-adzior-4_175vh.jpg

Wursty, frytki, wikt niebrzydki

Wiecie, co robić przez najbliższych kilka dni. Wypatrujcie tekstów na stronie, wpisów na naszym opiniotwórczym blogu, komentujcie, napędzajcie! Gamescom has begun!

Sign in to follow this  


6 Comments


Recommended Comments

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...