Skocz do zawartości

Random Sanity

  • wpisy
    387
  • komentarzy
    1420
  • wyświetleń
    251017

Na bieżąco - Gwiezdne Wilki 3: Civil War

Rankin

2425 wyświetleń

Z serią Gwiezdne Wilki jestem za pan brat. O ile jednak część pierwszą swego czasu chwaliłem (za wszystko), to część drugą przyszło mi ganić (też za wszystko). Mimo to sam koncept serii podoba mi się na tyle, że absolutnie nie żal mi było kupować trzecią odsłonę, w którą gram już dłuższy czas. Za wcześnie co prawda na recenzję, ale na wrażenia spisywane "na gorąco" zawsze jest pora ;).

Co trzeba wiedzieć o serii zwanej Star Wolves / Gwiezdne Wilki?

Po pierwsze - jest to seria rosyjskich gier z gatunku budżetowych.

Po drugie - za każdym razem jest to miks gry taktycznej z RPG, osadzony w kosmosie (full 3D)

Po trzecie - mimo swojej wyraźnej budżetowości, jest to (1) gra po prostu świetna.

Co trzeba wiedzieć o Star Wolves 3: Civil War?

Jest to mod od ludzi, którzy zrobili fanowski dodatek do jedynki (wydany tylko w Rosji :C). Bierze on jedyny dobry element Star Wolves 2, to znaczy kompletnie otwarty wszechświat, i buduje na nim swoją własną narrację, dodając tony usprawnień.

I - póki co - gra podoba mi się okrutnie. Fabuła jest intrygująca i bardzo nieliniowa - nawet skład drużyny zależy od podjętych w trakcie gry wyborów, nie mówiąc o takich głupotach jak nastawienie różnych fakcji. Albo zresztą mówiąc - na przykład na dość wczesnych etapach wykonałem misję pozostając lojalnym dla USS kosztem Triady i teraz z USS mam stosunki przyjazne i wszędzie mnie wpuszczą (przydaje się jak szukam tajnych schowków), natomiast patrole Triady nawet palcem nie kiwną, jak atakują mnie chmary piratów w ich systemach.

Przykłady można mnożyć, a całość po prostu działa - i to wyraźnie działa, a to dlatego, że to uniwersum po prostu żyje. Każdy system jest inny, każda fakcja stara się wykonywać własne cele - tu piraci wciąż leją się z Patrolem, tam znowu mają zawarty sojusz z lokalnymi siłami, ten system jest niezależny, tam MSF utrudnia wszystkim życie, a handlarze wszędzie się kręcą i czasem coś graczowi sprzedadzą, zawsze coś się dzieje.

Największą bolączką dwójki była konieczność latania przez kilkanaście pustych systemów za każdą misją fabularną - trójka rozwiązała ten problem dając opcję natychmiastowego skoku do lokacji docelowej. Paradoksalnie jednak, dotąd ani razu z tej opcji nie skorzystałem, bo zawsze warto obskoczyć sklepy po drodze, ubić piratów i człowiek się nie zdąża znudzić.

Jak dotąd gra ma tylko jedną bolączkę - jest to koszmarna jakość tłumaczenia na angielski. Engrisz jest straszny i miejscami przyprawia o prawdziwy ból zębów, zresztą w paru punktach zepsuł oskryptowanie gry - do pełnego cieszenia się grą należy zainstalować patcha z oficjalnej strony 1c, a potem patcha do patcha wykonanego przez jednego z twórców gry (Goblin Wizard na forum 1c), bez którego gra będzie się wieszać jeszcze przed rozpoczęciem. Szkoda, bo tekstu są tony, a różne kwiatki i bezmyślnie przełożone rusycyzmy mnożą się w nim, jak komary tego lata.

W taki sposób krzywdzi się gry.

Ponieważ jednak grę można na muve dostać za ledwo 16 złotych (20 jeśli się już promocja skończyła), IMO jak najbardziej warto się z tą pozycją zapoznać, szczególnie, jak ktoś ma wysoką odporność na język łamany angielskawy.



10 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Jakiś samouczek jest, a jeśli chodzi o fabułę to dwójka i trójka wykluczają się wzajemnie, a wydarzenia jedynki są wspominane pobieżnie i nie są specjalnie wymagane do zrozumienia fabuły. Najwyżej przegapisz parę cameo - parę razy pojawia się Heretyk (dość ważny członek drużyny w jedynce), raz widziałem Phantoma (j.w.), często słychać o Astrze i Korsarzu.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Czaiłem się na te Gwiezdne Wilki i czaiłem, ale jakoś nie przyszło mi do tej pory zagrać. Pamiętasz może Rankinie, czy pierwsza część była na coverze w CD-A? Bo któraś była, ale dokładnie nie pamiętam.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Na coverze była zarówno pierwsza (nr. 1/2007 r.) jak i druga część Wilków (nr 5/2010 r.). W obydwie grałem i niestety muszę się zgodzić z Rankinem. Dwójka jakościowo odstaje od rewelacyjnej poprzedniczki w tak wielkim stopniu, że zwyczajnie nigdy jakoś nie dałem rady jej ukończyć. Może jednak skuszę się na GW3?

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...