Gameinformer i newsy wątpliwej jakości
Miło jest, kiedy ktoś na dość liczącej się zachodniej stronie internetowej poinformuje świat o twojej twórczości. Jak się okazuje, ktoś dostrzegł mojego fanarta sprzed paru lat i postanowił zamieścić go w newsie, linkując jednocześnie do mojego konta deviantart. Jest jednak jedno ale:
http://www.gameinformer.com/b/news/archive/2013/07/13/noir-assassin-39-s-creed-art.aspx
Już wiecie jaki jest problem? Dla tych, którzy nie zauważyli, nie nazywam się Simon i nie jestem autorem przytoczonego bloga. Jak widać poziom internetowego "dziennikarstwa" nie jest najwyższy, bo nawet na moim deviancie bez trudu można znaleźć to jak się nazywam. Nikt mnie nie poinformował, że moja praca znajduje się na stronie. Tak, więc jeśli już narzekacie na newsy na głównej CDA, to wiedzcie, że w innych częściach internetu jest nawet z nimi gorzej.

8 komentarzy
Rekomendowane komentarze