Skocz do zawartości

Z kultury bez cenz**y

  • wpisy
    89
  • komentarzy
    1674
  • wyświetleń
    143115

Consoles, go home

Soaps

1740 wyświetleń

ps4-vs-xbox-one.jpg

Cóż, specjalnie poczekałem aż lament i zawodzenia na temat nowych konsol, aby opublikować ten tekst. Naprawdę, chcąc nie chcąc, żadna z nadchodzących rewolucji mnie nie przekonuje. I mówię tu o wszystkich next-genach razem wziętych. Dlaczego? Ponieważ twórcy bardzo zajadle próbują nam utrudnić coś tak prostego jak siedzenie z padem na kanapie.

Playstation 4 jest lepsze!!!

Najpierw mieliśmy prezentację nowego dzieciątka Sony. Nie powaliła mnie, absolutnie. Po pierwsze, nie podoba mi się nowy pad. Sorry, posiadam PS Vitę i na jej podstawie stwierdzam, iż jeśli chodzi o ekrany dotykowe, Japończycy muszą się jeszcze wiele nauczyć. A sądzę, iż ekranik w jaki będzie wyposażony kontroler będzie i tak o kilka klas gorszy niż ten z handhelda (de facto, taki sobie). Następna brzydka rzecz: przycisk Share. Serio, zdaje sobie sprawę z tego, iż portale społecznościowe mają teraz gigantyczną siłę przebicia, jak i z tego, że nie wykorzystanie tego faktu byłoby ignorancją. Ale czy jest to tak pierwszorzędna sprawa, iż trzeba jej aż poświęcić jeden z przycisków na padzie, który nie raz mogę wcisnąć przez przypadek (przyzwyczajenia robią swoje) i mógłby mieć tryliard innych zastosowań? Poza tym, niezależnie od konsoli, po prostu denerwuje mnie powszechna internetyzacja jaką twórcy chwalą się na każdym kroku.

Nie chcę być członkiem społeczności, nie chcę wrzucać informacji na Fejsa o wszystkim co robię (już wyobrażam sobie posty na tablicy typu: Odnalazłem Jajko Przeznaczenia w grze The Elder Scrolls VI. Ty też możesz je znaleźć, zamów już dziś!, pisane w moim imieniu). OK, pewnie nie będę na siłę zmuszany do korzystania z tych wszystkich wątpliwych dobrodziejstw (chociaż zanim szanowny Microsoft zmienił zdanie na ten temat, sądziłem inaczej), ale jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, że coś tak normalnego jak zagranie w Multiplayer będzie kosztować mnie dużo niepotrzebnej babraniny w Battlelogach czy innych tego typu rewolucyjnych pierdołach.

DualShock4rtewrt34try4567.jpg

Design & games

Następna ważna sprawa: gry. Tu już niestety wkurzam się niemiłosiernie (co poradzę, chyba pomału robi się ze mnie jakiś growy hipster). Nosz ja pierdziele, dysponujecie nowymi technologiami, macie o wiele mniej ograniczeń niż przy poprzedniej generacji, a znowu popełniacie te same błędy przez które rynek tworzą i dominują takie tytuły jak Call of Duty (a o samym zjawisku jeszcze zdążę trochę słów napisać)? Macie tyle możliwości, aby wszystkich zaskoczyć, a mimo to nowy Killzone, z podtytułem Shadow Fall, zapowiada się na kolejny sztampowy FPS, który nie potrafi niszczyć niczym więcej, tylko grafiką. Nie wiem jak z innymi, ja sam, powiem wam szczerze: ostatnio tak cholernie zbrzydły mi tego typu tytuły, że naprawdę widząc kolejne zapowiedzi takowych, rzygam po prostu. Zaraz ktoś powie: nie chcesz, nie kupuj. Dobrze, będzie miał rację, ale mam w tym momencie pełne prawo narzekać na to, iż coraz mniej jest na rynku tytułów wychodzących poza schemat brutalnych strzelanek. Może i świat nie kręci się wokół mnie, lecz jestem pewny, osób z podobnymi przekonaniami jest więcej.

No i wygląd. Nie powala. OK, w porównaniu z Xbox One, PS4 wygląda bardziej kosmicznie, lecz też jest duży i pewnie niedługo po premierze wyjdzie mniejsza, ładniejsza i poręczniejsza wersja Slim. Śmieszy mnie natomiast fakt, iż niesieni falą negatywnych emocji co do nowego Xboxa internauci, w przeważającej większości, zachwycili się wyglądem zabaweczki od Sony. Hmmm, dobra, mnie się średnio podoba.

PlayStation4_vs_Xbox_One.jpg

Xbox, go home

OK, to co spotkało Microsoft to naprawdę tragedia dla tej firmy. Ogromna strata na i tak słabym wizerunku firmy, jak i dożywotnie zniechęcenie ludzi do produktów spod jej skrzydeł. Nie będę tutaj tych panów żałował czy głaskał po główce, bo pomijając fakt, iż fala hejtu wylała się błyskawicznie i zaczęła nieść ze sobą katastrofalne skutki, gigant z Redmond zrobił sobie kuku na własne życzenie. Wyobraźcie sobie: skonstruowałem nowoczesny toster. Jest rewolucyjny i robi najlepsze tosty na świecie. Chcę go zaprezentować toteż pokazuje, że potrafi też robić kawę i do tego bardzo smaczną, zmienia kolory w nocy, reaguje na komendy głosowe i tak dalej. Po zaprezentowaniu tych opcji spokojnie wracam do domu. Wiecie gdzie popełniłem błąd? Nie zaprezentowałem ani jednego tosta, dlatego żaden z potencjalnych klientów nie mógł przekonać się czy są one smaczne.

Od kiedy to konsola stała się Centrum domowej rozrywki, dekoderem i Smart TV? Nie powiem, wprowadzenie takich dodatków z głową byłoby ze strony Microsoftu dobrym posunięciem i raczej niewiele osób by wtedy narzekało. Ale niestety cały czas mam nieodparte wrażenie, że Xbox One to po prostu robiony na szybko, okrojony PC, którego obecność na rynku będzie podyktowana tylko chciwością i chęcią giganta do rywalizacji z Sony. Jakie są na to najlepsze dowody? Niezdecydowanie. Panowie z Redmond chyba sami do końca nie wiedzą jak ma wyglądać ich nowa zabawka toteż cały czas albo coś zmieniają albo tłumaczą się z każdej ujawnionej przez siebie informacji. Czy tak wygląda początek sukcesu? Nie sądzę.

SONY_PS4_HANDS-ON-8768_610x407.jpg

Deal with it

Co do gier, tutaj także nie spodziewam się niczego specjalnego. Microsoft jeszcze bardziej niż Sony żeruje na znanych i lubianych markach toteż będzie chciał z nich wypompować jak najwięcej. Szkoda, bo na przykład taka seria Halo jest naprawdę świetna, a obawiam się, iż stanie się kolejną marką na rynku, która co roku będzie częstować nas nową odsłoną. Nienawidzę takich tasiemców. Poza tym, czego by marketingowcy, przedstawiciele prasowi czy inne powołane do tego osoby nie mówiły: Xbox One w małym stopniu koncentruje się na grach i nie opuszcza mnie kolejne wrażenie, mianowicie, że ta konsola będzie do wszystkiego i do niczego.

Wygląd jest jaki jest, nie ma co się oszukiwać. Niby nieco zalatujący naftaliną, styl odtwarzacza VHS może niektórym się podobać, ale powiedzmy sobie szczerze: gabaryty i połyskująca obudowa to porażka. Do tego nowy Xbox nie może pracować bez włączonego Kinecta. Ale spokojnie, nie będzie on nagrywał naszych rozmów, bo będzie można go wyłączyć! Wiem szaleństwo, ale słuchajcie dalej: będzie on reagował wtedy tylko na komendę Xbox włącz się. Hmmm, czyli niby wyłączony, a wciąż włączony. Wcale nie narusza to mojej prywatności.

ps4-vs-xbox-one-10.gif

Go PC

Ale my tu pitu pitu, a na rynku pierwsza konsola nowej generacji już stosunkowo dawno jest i jak dla mnie, Nintendo zrobiło wielką głupotę wydając ją na świat. Z tego co wiem jej sprzedaż nie jest zbyt wysoka (bo jest droższa i niewiele lepsza niż konsole obecnej generacji), a firma zaczyna pomału ledwo wiązać koniec z końcem.

Szkoda, po prostu szkoda. Jeszcze raz zapytam: jak można utrudniać coś tak prostego jak kolekcjonowanie gier i siedzenie z padem na kanapie? Przecież tutaj naprawdę nie trzeba żadnych bajerów. Czy to oznacza, że będę musiał ograniczyć się do PC? Bo nie byłoby to zbyt miłe ponieważ przywiązałem się do mojego PS3 i Xboxa 360. Blokowanie używek, płatny multi, wszystko to kumuluje się i skutecznie coraz bardziej zniechęca mnie do nowych konsol. Nie wiem jak z wami, ale chyba zostanę przy PC.



41 komentarzy


Rekomendowane komentarze



Ogromna strata na i tak słabym wizerunku firmy, jak i dożywotnie zniechęcenie ludzi do produktów spod jej skrzydeł.

Czemu ludzie mieliby nagle z nie chęcić się od produktów marki MS? Raczej tylko od konsoli, np. ich pady są wyśmienite, działają również na PC-tach co dużo ludzi o tym wie i praktycznie coraz więcej ludzi je kupuję. Co do konsol, mi również żadna nie przypadła do gustu, wydaję mi się, że Sony i MS po prostu walczą o to, która będzie lepsza, a powinni to olać i zająć się nimi. Sony miało lepszy początek, a M$ wypadł gorzej niż mój tort ^^. Poczekamy, zobaczymy, wszystko może się jeszcze zmienić.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Cóż, jakby nie patrzeć, litania narzekań z mojej strony. Tyle że wspomniany przycisk Share niestety już samą nazwą kojarzy mi się z Fejsowym Like & Share więc pewnie będzie miał podobne zastosowanie (nie twierdzę, że jedyne, ale i tak można było to rozwiązać trochę inaczej).

Może zacznijmy od tego, że to nie będzie ekranik.

Touchpad, ekranik - nie łap mnie za słówka wink_prosty.gif.

Pewnie. Ale takich, którzy nowych Call of Duty na Ziemi i w kosmosie łakną, jest tysiąc razy więcej. Sony sobie tego nie wymyśliło. Oni tylko wydają te gry, które ludzie chcą kupować.

Wiem, dlatego ubolewam.

HURR CALL OF DUTY. Call of Duty nikogo. Tasiemce (Halo, Battlefield, Assassin's Creed) były, są i będą. Z grami jest bardzo dobrze. MGSV, FF XV, KH3. DriveClub zapowiada się na mały społecznościowy przełom (jak ktoś jest chory na media społecznościowe, to polecam wyjść z 2008), tak bardzo sztampowy Killzone dostał otwarte lokacje, Order 1886 to w końcu jakaś próba ugryzienia nowego settingu, The Crew to pierwsze samochodowe MMO, wreszcie będzie nowe Mirror's Edge. Gier jest masa. Podziękuj nadmuchiwanej nextgenowej bańce.

Trafiłeś w sedno. Właśnie przez nadmuchiwaną nextgenową bańkę (jak to skrzętnie ująłeś) pamiętamy głównie, że będzie nowy BF, ale zapominamy, iż zapowiedziano całą masę (jak dla mnie) bardziej interesujących (nie lepszych, tego przed premierą nie da się ocenić, tylko lepiej trafiających w moje gusta) tytułów. Tutaj tkwi problem.

Z tego co wiem to DriveClub to nie pierwsze samochodowe MMO, kojarzycie kaszane o tytule: ''Need for Speed World''?

Kaszankę to się chce jak najszybciej zapomnieć wink_prosty.gif.

Czemu ludzie mieliby nagle z nie chęcić się od produktów marki MS? Raczej tylko od konsoli, np. ich pady są wyśmienite, działają również na PC-tach co dużo ludzi o tym wie i praktycznie coraz więcej ludzi je kupuję. Co do konsol, mi również żadna nie przypadła do gustu, wydaję mi się, że Sony i MS po prostu walczą o to, która będzie lepsza, a powinni to olać i zająć się nimi. Sony miało lepszy początek, a M$ wypadł gorzej niż mój tort ^^. Poczekamy, zobaczymy, wszystko może się jeszcze zmienić.

Niestety, konsola nie konsola, straty wizerunkowe przekładają się także na inne produkty firmy. Promowanie W8 i pokazywanie gier na prezentacji za pomocą kmpów z siódemką, dziwne decyzje, minimalizacja, internetyzacja - wszystko to przekłada się na wizerunek MS wśród klientów.

Popatrz na EA, każda ich następna decyzja kładzie się cieniem na wizerunku całego koncernu i zapewnia im drugi rok z kolei, wiadomo jaką nagrodę.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Trafiłeś w sedno. Właśnie przez nadmuchiwaną nextgenową bańkę (jak to skrzętnie ująłeś) pamiętamy głównie, że będzie nowy BF, ale zapominamy, iż zapowiedziano całą masę (jak dla mnie) bardziej interesujących (nie lepszych, tego przed premierą nie da się ocenić, tylko lepiej trafiających w moje gusta) tytułów. Tutaj tkwi problem.

To chyba wyłącznie Twój problem, bo ja ledwie zauważyłem obecność nowego CoD czy BFa. Skupiłem się za to na tym, co mnie interesuje - Mirror's Edge, 1886, Thief, Project Spark, DriveClub. Przy obecnych rozmiarach rynku trzeba odsiewać to, co kompletnie nas nie interesuje, bo jest tego zwyczajnie za dużo. Gdybym zwracał uwagę tylko na minusy platform i nieciekawe gry to bym zwariował.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
To chyba wyłącznie Twój problem, bo ja ledwie zauważyłem obecność nowego CoD czy BFa. Skupiłem się za to na tym, co mnie interesuje - Mirror's Edge, 1886, Thief, Project Spark, DriveClub. Przy obecnych rozmiarach rynku trzeba odsiewać to, co kompletnie nas nie interesuje, bo jest tego zwyczajnie za dużo. Gdybym zwracał uwagę tylko na minusy platform i nieciekawe gry to bym zwariował.

Oczywiście, masz rację, ale sam przyznasz, że jednak rozdmuchany do granic możliwości marketing robi swoje.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Właśnie przez nadmuchiwaną nextgenową bańkę (jak to skrzętnie ująłeś) pamiętamy głównie, że będzie nowy BF, ale zapominamy, iż zapowiedziano całą masę (jak dla mnie) bardziej interesujących (nie lepszych, tego przed premierą nie da się ocenić, tylko lepiej trafiających w moje gusta) tytułów. Tutaj tkwi problem.

Za Sergim. To twój problem. Mnie BFCODASSASSINSCREED nie obchodzi. Jesienią będę sobie grał w GT6, Watch_Dogs i DriveClub+Killzone:SF na nowiutkiej PS4. Serie wypluwane co rok/dwa mnie nie obchodzą (poza NFS do którego mam po prostu głupi sentyment).

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Za Sergim. To twój problem. Mnie BFCODASSASSINSCREED nie obchodzi. Jesienią będę sobie grał w GT6, Watch_Dogs i DriveClub+Killzone:SF na nowiutkiej PS4. Serie wypluwane co rok/dwa mnie nie obchodzą (poza NFS do którego mam po prostu głupi sentyment).

Oczywiście, że mój problem. Nie zamierzam się tu z czegokolwiek tłumaczyć bo wszystko zawarte w moich komentarzach jak i tekście to tylko prywatna opinia, którą postanowiłem się z wami podzielić.

A tak BTW. pewnie nawet mojego całego psioczenia i narzekania (niestety, mam tak w zwyczaju) też pewnie którąś konsolę kupię bo wiem jak dużo zalet ma korzystanie z nich. Finalnie pewnie zaopatrzę się w obie.

Poczekamy, zobaczymy jak sprawy się rozwiną i przede wszystkim, chciałbym wiedzieć kiedy Xbox One pojawi się w Polsce bo nie uśmiecha mi się import z zagranicy.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Grajcie na PeCetach, jakoś przetrwamy głupi okres twórców którzy sądzą że CoD co rok, przyciski Share, DRMy, zablokowanie handlu wtórnego etc. jest tym co chcemy i czego potrzebujemy. ;_;

A tabelki są bezlitosne, dlatego trzeba zrobić coś żeby tabelki wskazywały "powrót do dawnych czasów". Idźcie grać w jakieś DF czy coś.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@KotMroku

Grajcie na PeCetach, jakoś przetrwamy głupi okres twórców którzy sądzą że CoD co rok, przyciski Share, DRMy, zablokowanie handlu wtórnego etc. jest tym co chcemy i czego potrzebujemy. ;_;

Bebop.jpg

I smell bullshit

Steam to obecnie jeden wielki share button, handel używkami na PCtach dawno zdechł, a w ''FPSy gra sie przecież najlepiej na myszce i klawiaturze". Pominę już litościwie systemy F2P i kilka innych ciekawostek, które wprowadzane są na tych brzydkich konsolach prosto z grajdołka "master race".

PC już te wszystkie ''oburzające zmiany" miał, ale większość nawet nie pisnęła.

A tabelki są bezlitosne, dlatego trzeba zrobić coś żeby tabelki wskazywały "powrót do dawnych czasów"

Najlepiej zmniejszyć sprzedaż gier z milionów do setek kopii, zamknąć od groma studiów i krzyczeć, że nadal są lata 90-te.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@Abyss

Steam to obecnie jeden wielki share button, handel używkami na PCtach dawno zdechł, a w ''FPSy gra sie przecież najlepiej na myszce i klawiaturze". Pominę już litościwie systemy F2P i kilka innych ciekawostek, które wprowadzane są na tych brzydkich konsolach prosto z grajdołka "master race".

ein_of_cowboy_bebop-12917.jpg

I smell fanboys

Zależy jak na to patrzeć. Steam nie wciska mi swoich gównianych odznak (osobiście oddaje karty koledze, niech się cieszy i sprzedaje, przynajmniej jakieś Bundle mi czasami kupuje), kontakt ze znajomymi jest całkiem przyjemny, tak samo system grup, w końcu warto czasem ogłosić że jest czas na granie w jakiegoś moda choćby (Exterminatus) a w zakładki poza Biblioteką wchodzę raz na jakiś czas. Wszystko zależy od tego jak bardzo chcemy być "uspołecznieni", natomiast konsole wciskają nam "uspołecznianie" drzwiami i oknami.

DRM i handel wtórny... zależy gdzie patrzeć. Sporo gier ze Steama jest dostępna w wersji retail (przynajmniej te w które ja gram, reszta ma problem biggrin_prosty.gif ) a Ubisoft i EA wpadły w jakiś szał, Steam przynajmniej działa.

Najlepiej zmniejszyć sprzedaż gier z milionów do setek kopii, zamknąć od groma studiów i krzyczeć, że nadal są lata 90-te.

Myślałem raczej o ~2005.

Zresztą, pomijając fragment z krzyczeniem że są lata 90-te prawdopodobnie zadziałałoby to jako dobry kubeł zimnej wody na wielkie firmy i być może okazało się że lepiej jednak stawiać na jakość nie na ilość.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...