Skocz do zawartości

Random Sanity

  • wpisy
    387
  • komentarzy
    1420
  • wyświetleń
    250981

Jestem technofilem

Zaloguj się, aby obserwować  
Rankin

1098 wyświetleń

Disclaimer: wpis - filler.

Wypada się wreszcie przyznać. Technologia mnie kręci. Elektronika (a także, do pewnego stopnia elektryka) mnie rajcuje. Na widok wybebeszonego sprzętu robi mi się gorąco. Ale...

th_p2_zpsdeed50f6.jpg

[censored]

...nie jest to elektronika nowoczesna. Google Glass wywołuje u mnie napady ziewania. Tablety i inne iPady omijam szeroko. Telefon mam stary, klapkowy, a miałym jeszcze starszy, gdyby nie utrata poprzedniego (RIP Nokia 3100). Nie czuję potrzeby posiadania najpotężniejszego sprzętu PC, starczy najtańszy, byle był sprawny (klawiatura ma kilkanaście lat). I monitor CRT, bo mnie stać.

th_p3_zps7542507e.jpg

best nokia ever

Bebechy z poprzednich i przypadkowo zdobytych maszyn trzymam w specjalnym kartonie i od czasu do czasu je przeglądam (kości RAM w kilku rozmiarach, karta sieciowa, karta dźwiękowa, dwa modemy PCI, zdezelowane HD w kilku odmianach, sprawna stacja dyskietek 3'5", tona kabli...), ot żeby popatrzeć i przeczyścić - a nuż się do czegoś nada, jak już parę razy się zdarzyło.

th_p4_zps540eee5a.jpg

na przykład aby otworzyć własną centralę telefoniczną

Mam dwie Amigi (600 i 500 z dodatkowym 0,5 mega ramu), obie były przez pewien - jedna bardzo długi - czas sprawne, łudzę się jeszcze, że doprowadzę je do używalności, choćbym miał popełnić jakiegoś potworka Frankensteina, mimo że coraz więcej dyskietek jest już nie do odratowania. Mam Playstation 1 ze zużytym laserem, którą trzymam, bo żal mi się jej pozbyć.

th_p5_zps171e134a.jpg

Hm, ciekawe czy można to spawać acetylenem...

Moim ulubionym pomieszczeniem w zakładzie, w którym pracuję, jest, nazwijmy to, graciarnia. A w niej trzy maszyny do pisania Optima SP20, dwie drukarki igłowe, najróżniejsze podzespoły i tona monitorów. I ksero-wieża. W zeszłym tygodniu wynalazłem pretekst, aby jedną Optimę znieść do biura i postawić w stan służby czynnej, ale nie oszukujmy się - był to tylko pretekst. Gdybym mógł, wziąłbym drukarkę igłową, choć tutaj nie obyłoby się bez linczu w wykonaniu współpracowników - kto miał do czynienia z drukarką igłową w cichym pomieszczeniu, będzie wiedział, reszcie powiem tylko, że drukarka igłowa w akcji jest porównywalna z młotem pneumatycznym. Na studiach z nabożną niemal czcią patrzyłem na plotter w akcji i przy pierwszej okazji zwinąłem na pamiątkę dawno nieużywaną kartę perforowaną z fragmentem kodu. Póki (do niedawna) leciały w TV odcinki Sondy, oglądałem każdy (drukarki i DTP FTW). Czasem kilka razy.

th_p1_zps8befe4c8.jpg

Stukstukstukstukstuk BZZSTUKSTUKSTUKBZZ

Mam też marzenia - posiadać własne CDTV i pióro świetlne. Popracować na autentycznym Atari 800XE. Kalkulatorem graficznym bym nie pogardził, Amidze 1200 postawiłbym mały ołtarzyk.

th_p6_zps97a4dac2.gif

Draw me like one of your japanese circuits.

Dlaczego akurat takie maszyny? Dlaczego nie Magnavox Odyssey, ani nie Nokia NGage? Myślę, że to po prostu dlatego, że jest to sprzęt mojej młodości.

A Wy też tak macie?

Zaloguj się, aby obserwować  


21 komentarzy


Rekomendowane komentarze

W zeszłym tygodniu wynalazłem pretekst, aby jedną Optimę znieść do biura i postawić w stan służby czynne

Awww, zazdrość mnie zżera - o ile inne starocie raczej mnie nie jarają, tak marzę o prawdziwej maszynie do pisania - mam elektroniczną, ale jest zepsuta i nie mam pojęcia, gdzie mógłbym ją naprawić :/

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Ano optima sp20 jest maszyną elektroniczną na taśmę węglową i z wbudowanym korektorem (aczkolwiek akurat w mojej korektor się wyczerpał, a i nie jest zbyt mi potrzebny).

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Ja swojego starego komputera nie mam siły wyrzucić; wywiozłem do babci do komórki w bloku bo ma dużą (moja komórka jest absurdalnie mała i zagracona rzeczami mamy i brata) z nadzieją że kiedyś go odpalę, a nuż przyda się. Zastanawiam się nad kupnem telefonu. Nawet jeśli będzie nowy i tak wygląd będzie miał uber klasyczny (bez żadnych klapek, przesuwajek, dtykowych ekranów itp. głupot) i jak najmniej opcji. Też mam PSXa, na szczęście działa, ale już do roku obiecuje sobie że kupie do niego nowe pady, bo mam tylko jednego i to średnio już działającego. Póki co chcę skończyć kolekcjonować gry, co powinno mi się udać w ciągu dwóch, góra tzrech lat i potem może kupie se jakiś stary sprzęt - Amigi, pegazusy, się zobaczy:) A przed nowym sprzętem bronię się jak mogę - ksiażka to dla mnie książka, nie jakieś tablety z e-bukami itp. badziewia.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@Iselor

ksiażka to dla mnie książka, nie jakieś tablety z e-bukami itp. badziewia.

Książki są od czytania, a nie od kurzenia się na półkach. Dzięki e-bookom istnieje wreszcie szansa na pozbycie się z szafek tych nieszczęsnych knig, które tylko niepotrzebnie zabierają tam miejsce i robią za schronienie dla moli.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Filler, jak filler - przyjemny w czytaniu wpis no i widać czynne zainteresowanie u ciebie, a nie tylko "tęskną aspirację", z jaką to już kilkakrotnie miałem okazję się spotkać.

Nie zmienia to faktu, że warto mieć swoją pasję, a ja pewnie nie zaznam smaku retrofilii, jako osobnik pokolenia 199x. sad_prosty.gif

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@Iselor

Cytuj

ksiażka to dla mnie książka, nie jakieś tablety z e-bukami itp. badziewia.

Książki są od czytania, a nie od kurzenia się na półkach. Dzięki e-bookom istnieje wreszcie szansa na pozbycie się z szafek tych nieszczęsnych knig, które tylko niepotrzebnie zabierają tam miejsce i robią za schronienie dla moli.

Książka jest książką od iluś tam tysięcy lat i podejrzewam że nie umrze. Elektroniczna ksiażka to sobie może być encyklopedia, nie wyobrażam zaś sobie ani ebukowego Sienkiewicza ani Sapka nie mówiąc o dajmy na to dziełach Goethe'go. Nic nie zastąpi papieru, szelestu kartek, tego fajnego zapachu, wspaniałej dumnej biblioteczki na segmencie.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Trzymam u siebie sporo takiego sprzętu, stare pecety, parę centrali telefonicznych, stare telewizory, radia, wszystko popsute. Schodze czasem do piwnicy, patrzę na to wszystko i marzę co mógłbym z tym zrobić jak naprawię. Potem zabieram kota który pewnie już gdzieś buszuje, wychodzę i zamykam drzwi. Wracam do prawdziwego świata bo zarówno ja jak i nawet mój kot wiemy że tego nigdy nie naprawie bo mi się nie chce.

Co do książek... nic nie zastąpi zaciągania się tuszem świeżo kupionej książki... :I

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Ja mam podobnie, tyle że ja jestem strasznym gadżeciarzem. Mam dwa komputery stacjonarne (w sumie trzy, ale jeden nie uruchamiany od kilku lat), smartfony chyba ze trzy (przy czym korzystam z jednego), dwa albo trzy zwykłe telefony, z klawiszami, PSP, DS, laptopa, wieżę Aiwa z lat 90-tych z dodatkowym odtwarzaczem CD Kenwood, w sumie sam nie wiem po co. Do tego druga mini-wieża LG, czytnik ebooków i masę innego pieroństwa o którym pewnie nawet nie pamiętam (jakieś C64 na strychu, Amiga też jakaś leży w pudłach, bazarowych "dyskietek" na pegasusa chyba z 30). A najgorsze jest to że ciągle mi mało, ciągle przeglądam serwisy aukcyjne i szukam pierdół za małą kasę, tylko po to żeby mieć. Teraz trochę zluzowałem i skupiłem się na kolekcjonowaniu płyt CD z muzyką, ale i tak zboczenie piękne.

tl;dr

Wiem co czujesz :P

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

W sumie wciąż mam amigę, chyba 500, w piwnicy, ze stacją dyskietek, dyskietkami, joystickiem i takim dżinksem do podpinania pod telewizor... Co do maszyn do pisania, pracowałem przez pewien czas na maszynie, która miała wyświetlacz jak w kalkulatorze. Wpisywałem tekst, dokonywałem korekty i wciskałem enter... zaczynała drukować tekst. Eh.. a pamiętam jeszcze jak grałem na podróbce amigi 2600 ( albo to był oryginał, tylko, że nie słyszałem o oryginalnej, która miałaby wbudowane 100 gier... ).

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Jakiś czas temu kupiłem na aledrogo monitor CRT. Z samego sentymentu jak widać, bo od tamtego czasu kurzy się w piwnicy razem z moim pierwszym wybebeszonym pecetem. Tak więc, no...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Póki (do niedawna) leciały w TV odcinki Sondy, oglądałem każdy
Sonda rządzi, Sonda radzi, Sonda... a nie, to nie ten program. W każdym razie program mimo dwudziestu lat na karku nie zestarzał się ani odrobinę i bije na głowę wszystkie produkcje z TVN Turbo.

Ja też jestem technofilem, tyle że bardziej "scavengerem" - z różnych gratów, które trzymam wypruwam części i montuje do innych, którym akurat są potrzebne. Niestety, lampy plazmowej wciąż nie dokończyłem :(

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Właśnie zauważyłem, że napisałem, że mam metrową stację dyskietek (3 stopy 5 cali). He he he. Also, dałem firmowemu informatykowi pod rozwagę podłączenie mnie pod drukarkę igłową - może być wesoło.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...