Jump to content

E3 2013

  • entries
    5
  • comments
    48
  • views
    22,501

Jak żyją burżuje z CDA w LA

Sign in to follow this  
MQc

2,084 views

Klient nasz pan. Prosiliście w komentarzach do pierwszego wpisu, żeby pokazać wygląd pokoju w hotelu - oto i on.

blogentry-47269-0-24407700-1370807619_th

Nie jest najgorzej. Póki co zatrzymaliśmy się niedaleko centrum (ale i tak musimy do Convention Center podjeżdżać autobusem) w chińskiej dzielnicy. Hotel jest przyzwoity, obsługa (całkowicie Chińska) sympatyczna i uczynna. Na przykład ze skromnym uśmiechem i naprawdę grzecznie poinformowali nas wieczorem, że ciepła woda "może będzie za godzinę, ale może nie". "Zrelaksowani i wypoczęci" po kilkunastu godzinach lotu i kilku godzinach oczekiwania na lotniskach mieliśmy niepowtarzalną okazję wziąć zimny prysznic.

blogentry-47269-0-69736600-1370807660_thblogentry-47269-0-49540100-1370807633_th

Widok z okna - z jednej strony na miasto, z drugiej strony na enkiego i naszą wystawę tekstylnych zakupów.

Dość jednak o hotelu, niech zdjęcie enkiego niemal tarzającego się w Ogromnej Forsie mówi samo za siebie. Tę Ogromną Forsę musieliśmy wydać na okolicznym targu, żeby kupić sobie jakiekolwiek ubrania - bielizna, tshirty itp. Jako typowi "ludzie Zachodu" na początku udaliśmy się do czegoś zwanego dumnie "Los Angeles Mall", a znajdującego się kilkanaście minut drogi od hotelu. Przybytek ten okazał się jednak smutnym cieniem swojej dawnej chwały. Owa dawna chwała polegała na tym, że ktoś tam w ogóle robił zakupy, bo dziś na terenie Los Angeles Mall znalazły się cztery indywidua: ja, enki, bezdomny szukający cienia i zdechły, lekko już przysuszony karaluch. Nie wiemy o nim nic więcej, ale podejrzewamy, że padł tam z głodu i nudów.

blogentry-47269-0-88708600-1370807647_th

W China Town można znaleźć nawet batarangi.

Z "Mallu" wróciliśmy więc do China Town, gdzie oczywiście bez większego problemu nabyliśmy tanie chińskie tekstylia. enki kupił koszulkę z wiele mówiącym obrazkiem podpisanym "whatever", ja z wizerunkiem dolara i podpisem: "no money, no talk". Sądzimy, że nie ma lepszych ubrań do założenia na umówione wywiady.

Aha, miał być też enki z palmą. No to jest. blogentry-47269-0-25680700-1370827182_th

Sign in to follow this  


15 Comments


Recommended Comments

Mina enkiego na ostatnim zdjęciu (chciałem pisać screenie ;)) mówi więcej niż cały ten tekst i jest świetnym jego podsumowaniem. :P

Share this comment


Link to comment

Mina enkiego na ostatnim zdjęciu (chciałem pisać screenie wink_prosty.gif) mówi więcej niż cały ten tekst i jest świetnym jego podsumowaniem. tongue_prosty.gif

Like a boss trollface.gif

Share this comment


Link to comment

Przeciez to normalna mina enkiego, wyrazajaca umiarkowane zadowolenie z nutka sceptycyzmu.

Ach wybacz, musiałem coś źle zinterpretować. Może przez te okulary nie dostrzegłem radosnych błysków w jego oczach. :)

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...