Jump to content
Sign in to follow this  
  • entries
    28
  • comments
    176
  • views
    20,650

Space Battleship Yamato 2199

Sign in to follow this  
rumbur

1,311 views

Jak w tytule, właśnie skończyłem oglądać kolejny, 18, odcinek i postawiłem się podzielić wrażeniami z oglądania tego anime.

Na początek, standardowo opening:

http://www.youtube.com/watch?v=CnpEU8DPzZ4

Od któregoś odcinka opening trochę się zmienia, ale nie aż tak, aby zasługiwał na kolejny link smile_prosty.gif

W dużym skrócie: ludzkość walczy z rasą kosmitów.

Bardziej szczegółowo: ludzkość dostaje w dupę od kosmitów. Do tego stopnia, że ziemia przypomina nuklearne pustkowie, jeśli ktoś grał w Fallouta, wie czego się spodziewać. Ludzie żyją pod ziemią, cały czas starając się przeżyć kolejne bombardowania kosmicznych asteroid wystrzeliwanych z bazy obcych na Plutonie.

Sytuacja jest gorzej niż beznadziejna, wybuchają bunty związane z reglamentacją żywności, materiałów na budowę nowych statków kosmicznych nie ma, bo planeta jest prawie do cna wyczerpania, w skrócie: jest źle.

Nadzieja pojawia się wraz z kontaktem z kolejnymi obcymi, rzecz jasna musiała być to piękna kobieta, która twierdzi, ze na jej rodowitej planecie znają sposób na zmianę planety, której wyglądem bliżej do księżyca niż do niebieskiego naszego globu, w zieloną utopię ( po mojemu stary dobry terraforming, ale nie oglądałem do końca, to nie wiem na pewno ).

Niestety, obca kobieta znika, ale nie bójcie się następna już leci. Tak zaczyna się pierwszy odcinek, główny bohate, albo raczej jedn z pierwszoplanowych bohaterów, odnajdują na Marsie kapsułę z następną kosmitką, niestety martwą. A hej, za to ma ona nowe źródło zasilania, które w końcu pozwala latać w Warp 10 między systemami słonecznymi. Należy bowiem dodać, że ludzkość, choć posiadała statki kosmiczne, to nigdy nie zdołała dolecieć dalej niż do Plutona.

e9JO8TY4febdfaAq0ox5EkkMKMb.jpg

I tutaj na scenę wkracza tytularny okręt: Yamato. Nazwa nawiązuje do superpancernika z okresu II wojny światowej ( a przynajmniej tak mi się wydaje ) i mogę was zapewnić: widziałem całą masę statków kosmicznych, zresztą, któż z nas, graczy, nie widział ? Ale ta bestia robi wrażenie, może to te działa, może wyrzutnie torped, albo może Wave Motion Gun, broń napędzana źródłem energii dostarczonym przez kosmitów. Pamiętacie Gwiazdę Śmierci ? Pamiętacie ten jej zabójczy promień ? No to wiecie mniej więcej jak wygląda WMG, robi wrażenie jak cholera.

screw_the_death_star___movie_by_fleetcommander-d3deitu.jpg

W ogóle sceny walki są bombowe, nie tak statyczne jak Banner of Stars, prędzej jak nowy, kinowy Star Trek. Co więcej, anime nie powtarza schematu: kolejny odcinek, kolejna walka, za to wprowadzając ciekawe wątki dotyczące członków załogi, ich relacji ze sobą, jak również planów alternatywnych dotyczących misji Yamato. A, no bo nie wspomniałem o najważniejszym: Ziemia ma 356 dni do śmierci. Podróż na obcą planetę po nieznaną technologię jest, według niektórych, ostatnią deską ratunku. Inni twierdzą, że załoga powinna założyć kolonię na innej planecie i sukcesywnie przewozić tam ziemian. W sumie i tak powiedziałem za dużo. Odkrywanie niuansów fabuły jest samo w sobie przyjemne.

W międzyczasie okazuje się, że obcy to międzygwiezdne Imperium, którym dowodzi Fuhrer wielki niezwyciężony Wódz, który budzi skojarzenia z partią nazistowską. Skojarzenia są tym większe, im więcej dowiadujemy się o segregacji rasowej w Imperium. O tym, że są tylko jedna prawowita rasa panów, a reszta ma służyć. Tak, ewidentnie śmierdzi nazizmem na kilometr. Ale co się dziwić ? Oryginał powstał lata temu ( 1974 ), kiedy takie porównanie było na czasie.

tumblr_m8z9xmx5El1ryuyz4o1_1280.jpg

Jeśli chodzi o grafikę, jest dobrze, projekty postaci mnie zadowalają, nie jest to prawda mój ulubiony Code Geass, ani Hellsing, ale mimo to daje mocne 8. Szczególnie projekty kobiet są dobre, żadna nie cierpi na syndrom ogromnego biustu. Tak zboczeńcy smile_prosty.gif, wiem że dla sporej liczby osób, które mam nadzieje przeczytają ten wpis, ten argument jest raczej przeciw niż za, ale ja wolę mniejsze. Tak, pewnie też jestem zboczony.

1a.jpg

Na koniec, słówko o muzyce. Jest piękna, podniosła i klimatyczna. Słowem taka, jaką zapewne grali japońskim marynarzom podczas II wojny światowej. Bardzo łatwo się w tej muzyce zapomnieć, w każdym razie sam bardzo chętnie nabyłbym soundtrack, w rozsądnej cenie.

Serdecznie polecam każdemu fanowi Space Opery, to anime naprawdę zasługuje na szanse.

Sign in to follow this  


4 Comments


Recommended Comments

1. Są

2. Nie stwierdziłem

3. Jak najbardziej, tyle tylko, że w kosmosie ( bitwy )

4. Pojęcia nie mam, ale nie ma tam nic, co mogłoby zgorszyć kogokolwiek.

Share this comment


Link to comment

Sęk w tym, że powyższe anime jest daleki od Macrossa , szczerze mówiąc bliżej mu do Crest / Banner of Stars. Zachęcam do obejrzenia chociaż pierwszego odcinka.

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...