Skocz do zawartości

Blog do Kwad_ratu

  • wpisy
    77
  • komentarzy
    412
  • wyświetleń
    59858

Gdzie jest Nintendo?

Kwad_rat

810 wyświetleń

Miało być krótko i zwięźle, a wyszło jak zawsze. O sytuacji Nintendo w Polsce inni już sporo napisali i nie chciałem niepotrzebnie strzępić klawiatury (polecam artykuły na Deadly Serious: http://d-serious.pl/?p=19165 i http://d-serious.pl/?p=27395), ale inaczej się nie po prostu nie dało. W skrócie sytuacja wygląda tak, że 28 lutego, wygasła umowa zawarta między Nintendo, a firmą Stadlbauer Marketing & Vertrieb, która zajmowała się dystrybucją produktów japońskiego giganta na terenie Austrii i Polski - właśnie w tej kolejności. Nintendo zdecydowało nie przedłużać kontraktu z Austriakami i dalszą promocją tej marki w kraju Mozarta zajmie się niemieckie ramie Nintendo of Europe. W konsekwencji tego, niejako rykoszetem, nie ma obecnie nikogo kto oficjancie zajmował by się rozprowadzeniem produktów "Wielkiego N" w naszym kraju.

Zapewne zauważyliście, że z marketów zaczęły znikać pułki z produktami tego producenta. Nie wiązało się to z brakiem zainteresowania produktami Nintendo w Polsce (choć takowego zainteresowania prawie nie było), a właśnie z zawirowaniami wydawniczymi. Obecnie na polskiej stronie Nintendo wciąż widnieje wiadomość, następującej treści (trochę już zredagowana, bo początkowo tekst był niemal wrzucony wprost z translatora):

Nintendo of Europe zamierza wkrótce restrukturyzować swoje działania w Polsce. Pragniemy zapewnić naszych klientów, że podejmujemy kroki, aby zagwarantować im stały dostęp do obsługi klienta. W miedzyczasie badamy nowe możliwości, aby zapewnić dostęp do naszych produktów i usług na polskim rynku. Oświadczenie na ten temat wydamy w odpowiednim czasie.

Naszych klientów prosimy o kierowanie wszelkich pytań do:

Stadlbauer Sp. z o.o.

ul. Migdalowa 4

02-796 Warszawa

Tel: (022) 645 14 20

Fax: (022) 645 14 21

e-mail: office@stadlbauer-toys.pl

Czas nieubłaganie płynie, niedługo miną 3 miesiące, a w kwestii tego, kto zajmie się dystrybucją Nintendo w Polsce nie ma żadnych nowych informacji. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak zakończy się historia tej firmy na terenie Rzeczpospolitej. Tym bardziej, że grono fanów marki jest u nas naprawdę znikome, a i tak zwykli się oni zaopatrywać w zagranicznych sklepach, gdzie łatwiej było o niższe ceny. Nie jestem pewien, czy Nintendo było by wstanie obecnie sypnąć groszem, by faktycznie zaistnieć na Polskim rynku. Tym bardziej, że kampania marketingowa tego koncernu opiera się na nostalgii, którą Polak już prędzej poczuje do PlayStation, niżeli do WiiU. Swoją drogą, to ostatnie nie miało u nas zbyt łatwego bytu. Zdobycie egzemplarza w dniu premiery graniczyło z cudem.

Dawno też nie widziałem żadnego stoiska, które miało by promować produkty Nintendo. Pamiętam, że zapowiadano stacje z wystawionym do testów 3DSem, jednak żadna z tych obietnic się nie zmaterializowała. Właśnie taki mały kiosk, z wystawionym do testów DS Lite, swego czasu zachęcił mnie do kupna właśnie tego modelu.

Do zobaczenia Nintendo. Mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy, choć szczerze w to dziś wątpię. Na koniec jeszcze zdjęcia ostatnich półek niedobitków z produktami Niny, jaką udało mi się znaleźć na wrocławskich Bielanach. Żałosny widok... i te ceny!

blogentry-30232-0-09753900-1369336969_thblogentry-30232-0-63905500-1369337267_th



15 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Nintendo nie ma w całej Europie. Co dopiero w Polsce.

Ich główne rynki zbytu to mimo wszystko USA i Japonia. Europa jest mimo wszystko jednorodnym tworem i działanie tu jet trudne. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że "N" chce dotrzeć do jak najszerszej grupy odbiorców. Oznacza to, ze gry musiałyby być tłumaczone na każdy z europejskich języków, na co zwyczajnie Nintendo nie ma funduszy. Są dużo mniejszą firmą niż Sony i Microsoft i nie mogą sobie pozwolić by po prostu wlać masę gotówki w rynek, który tylko przyniesie straty.

Zresztą, sytuacja w większych krajach Zachodniej Europy nie jest tak zła. Tam gdzie gry wydaje bezpośrednio Nintendo of Europe, gry są tłumaczone i mają premiery w normalnych terminach.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Cholera! To teraz już w ogóle bez szans, żebym kupił 3DS'a. Ceny konsol na pewno trochę podskoczą, o grach już nic nie mówię.

Ceny 3DSa XL obecnie plasują się na poziomie Vity w wersji Wifi. Co jest pewnym nieporozumieniem. W dodatku płacąc za plusa, też dostajesz gry na Vitę. Więc po prostu konsola sony obecnie jest bardziej opłacalna.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Tym bardziej, że grono fanów marki jest u nas naprawdę znikome

Ciekawe co było pierwsze - marny marketing tej firmy w naszym kraju (pewnie gdybym nie czytywał kiedyś pisemka konsolowego nie miałbym pojęcia że Wii to "konkurent" PS3 i X360, tylko brałbym to jako jakąś ciekawostkę) czy to "wina" rynku który nie chciał kupować ich produktów bo np. nie pasuje kulturowo w naszym kraju. To trochę jak z kurą i jajkiem.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Cytuj

Tym bardziej, że grono fanów marki jest u nas naprawdę znikome

Ciekawe co było pierwsze - marny marketing tej firmy w naszym kraju (pewnie gdybym nie czytywał kiedyś pisemka konsolowego nie miałbym pojęcia że Wii to "konkurent" PS3 i X360, tylko brałbym to jako jakąś ciekawostkę) czy to "wina" rynku który nie chciał kupować ich produktów bo np. nie pasuje kulturowo w naszym kraju. To trochę jak z kurą i jajkiem.

Po trochu jednego i drugiego. Przede wszystkim w naszym kraju, nawet wśród osób grających nie istnieje świadomość marki Nientendo. Zupełnie nie zdziwiłoby mnie, gdyby ktoś nie miał pojęcia skąd wziął się Mario i zamiast z "N" kojarzył go z Pegazusem.

A to wszystko wiąże się z marketingiem, który dla Wii U, czy 3DSa wcale nie istniał. zresztą tego ostatniego można było co najwyżej pooglądać w gablotce, za szybką.

Poza tym, nie wiem, czy w Polsce istnieją klienci dla Nintendo. Japończycy celują w przeciętnego Kowalskiego, a dla niego gry są bardzo często mało interesującą rozrywką. Ilość osób grających w naszym kraju, wciąż jest nie jest jakaś oszałamiająca. Ale co tu się dziwić, gry są luksusem, a u nas luksus się nie ma prawa sprzedawać, bo klasa średnia nie istnieje. Są biedni i bogaci, a po środku nic.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@Xerber: Jeśli patrzeć na sklepy typu "nie dla idiotów", to może tak być. Nowego 3dsa można spokojnie kupić za mniej niż 5 stów...

Nie w wersji XL. Można było kupić, kiedy był jeszcze dystrybutor, w ciągu ostatniego miesiąca ceny niesamowicie skoczyły.

A jak masz jakąś ofertę na nówkę, za tę kwotę, to chętnie ją zobaczę.

Ale allegro jest zepsute jeśli chodzi o produkty Nintendo. Znalezienie nowej konsolki jest tam faktycznie ciężkie. Są konsolki, ale nie oznaczone jako "nowe".

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Poza tym, nie wiem, czy w Polsce istnieją klienci dla Nintendo. Japończycy celują w przeciętnego Kowalskiego, a dla niego gry są bardzo często mało interesującą rozrywką. Ilość osób grających w naszym kraju, wciąż jest nie jest jakaś oszałamiająca. Ale co tu się dziwić, gry są luksusem, a u nas luksus się nie ma prawa sprzedawać, bo klasa średnia nie istnieje. Są biedni i bogaci, a po środku nic.

Nie dramatyzowałbym tak. Jeszcze kilka lat temu Gameboy był szalenie popularną konsolą, nie wiem jak z DSem i Wii, ale parząc po FA też nie jest to pustynia. Jasne, trudno konkurować z X360 czy PS3, ale - przynajmniej na rynku handheldów - jest pewne pole do popisu.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@Kwad_rat: To jakiś Polak kupuje rzeczy od niny w Polsce? Ja myślałem, że wszyscy sprowadzają przez podejście wydawcy.

A wersja xl imo gorsza.

PS: Dwie minuty szukania: http://allegro.pl/ko...3246049226.html i kilkanaście kolejny nówek za około 500 (wliczam te za 550).

Powystawówki za 4 stówki... http://allegro.pl/ni...3258460418.html

Da się? Da.

@EDIT: (UP) Z w miarę nowszych statystyk, to na każdą vitę przypada 47 3dsów. Właściwie to 3dsy sprzedają się lepiej niż wszystkie pozostałe konsole razem wzięte, tylko po Polsce tego nie widać, bo tu nin. nie istnieje.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

@Kwad_rat: To jakiś Polak kupuje rzeczy od niny w Polsce? Ja myślałem, że wszyscy sprowadzają przez podejście wydawcy.

Ja mojego DS Light kupiłem w sklepie, choć nie w żadnym markecie i było to już ładnych parę lat temu, kiedy amazon nie umożliwiał darmowej wysyłki do Polski, więc taka transakcja się opłacała. Mimo wszystko miło było mieć dystrybutora i trzech producentów konsol jakoś reprezentowanych w naszym kraju. Taką Vitę można bez problemu przetestować, w prawie każdym sklepie elektronicznym, a Nintendo nie.

A wersja xl imo gorsza.

Wszystko zależy. Ja wolałbym mieć większy ekran. Mam DS Lite i naprawdę jak porównam jego wielkość do późniejszych modeli, to wydaje się on cholernie mały. Jak ostatnio zastanawiałem się nad kupnem, kiedy ceny nie wariowały tak bardzo jak teraz, to jednak wolałem trochę dopłacić i mieć większą konsolkę, tym bardziej, że nie uważam stacji dokującej za coś co koniecznie muszę mieć. W dodatku XL ma trochę większa baterię (choć pewnie w ostatecznym rozrachunku działa mniej więcej tak samo długo). Nie specjalnie też jestem fanem wykończenia na wysoki połysk, więc matowe wykończenie XLa zdecydowanie lepiej do mnie przemawia.

Dziś jednak, w dobie różnicy cenowej, nie wiem na co się w końcu zdecyduję. Nawet sprowadzenie z Amazona konsolki, to jest już dziś praktycznie 700 zł (a dolicz pan jeszcze ładowarkę, której XL nie ma).

PS: Dwie minuty szukania: http://allegro.pl/ko...3246049226.html i kilkanaście kolejny nówek za około 500 (wliczam te za 550).

Powystawówki za 4 stówki... http://allegro.pl/ni...3258460418.html

Da się? Da.

Wiem. Później sam zauważyłem, że coś nie tak było z wyszukiwaniem i okazało się, że konsolki są źle oznaczone w systemie, przez co allegro nie widzi ich jako nowe. Powystawówka, ciekawe, czy cały czas stała w pudełku, bo nigdzie nie widziałem, żeby ktoś rozstawiał stanowiska do testów, 3DSa.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Ja tam widziałem stanowiska do testów 3dsa. Xl faktycznie ładniejszy i trochę lepiej wykonany, ale dla mnie to nie jest handheld, jak się do kieszeni nie mieści.. Poza tym jest droższy. A ładowarka to nie problem, bo pasuja te od zwykłego dsa, zawsze mozna też używaną na alledrogo kupić za Mieszka I-ego.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Ja tam widziałem stanowiska do testów 3dsa.

Można wiedzieć gdzie? We Wrocławiu nie widziałem ani jednego.

Xl faktycznie ładniejszy i trochę lepiej wykonany, ale dla mnie to nie jest handheld, jak się do kieszeni nie mieści..Poza tym jest droższy.

Ja i tak mojego w plecaku noszę (DSa pierwszego), więc akurat to nie problem. Co kto woli. smile_prosty.gif

Z kolei z ceną to jest tak, że jakoś urosła w ciągu ostatnich 2 miesięcy. Konsolka była już o wiele tańsza. I nie jest to tylko wynik tego, że nie ma w Polsce dystrybutora, bo na Amazonie też podrożało.

A ładowarka to nie problem, bo pasuja te od zwykłego dsa, zawsze mozna też używaną na alledrogo kupić za Mieszka I-ego.

Z tym jest nie do końca tak. Fajnie by było jakby pasowała od Lite'a ale tak nie jest. Ładowarka pasuje od DSi w górę. Ale i tak jej koszt to grosze, w porównaniu do ceny systemu. Co ciekawe, mam kumpla, który ma jeszcze pierwszą wersję DSa i ona ma jeszcze inną ładowarkę.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Nie pamiętam gdzie. Katowice, Kraków? Polska jest duża. smile_prosty.gif

Z tą ładowareczką to faktycznie mogłem się mylić. Na początku dziwił mnie fakt, że jej nie dodaja, ale imo to dobre posunięcie. Może konsola jest przez to tańsza, bo i tak wiele osób ją ma, to po co ma mieć niepotrzebnie kolejną, a inni sobie mogą dokupić..

Jedna rzecz mnie irytuje - cena gier. Arghh. Bo konsola to jest pikuś, naprawdę.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Jedna rzecz mnie irytuje - cena gier. Arghh. Bo konsola to jest pikuś, naprawdę.

Nawet nie mów. I przeceny też nie są jakieś super. Nie wiem jeszcze jak jest w e-shopie. Lite nie ma możliwości by się do niego podłączyć, ale też wątpię, by było jakoś lepiej.

W tym wypadku naprawdę Vita wypada lepiej, bo można kupić PS plus i rocznie parę gier wpadnie w abonamencie za 150 zł.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...