Jump to content

Gut Blog

  • entries
    39
  • comments
    512
  • views
    54,804

Race Driver Grid - Recenzja

Gutek90

1,240 views

5a274c61f44a02aef560e37ba94e297d05b35e05_crop1600x1200.jpg

Po dość niedługiej przerwie - Kolejna moja własna recenzja gry. Tym razem będzie to kolejna samochodówka, ale dużo bardziej lepsza, niż ostatnio opisywany Need for Speed Most Wanted. Padło na wydane w 2008 roku dziecko Codemasters - Race Driver GRID, lub po prostu jak kto woli GRID. W tej recenzji mała u mnie nowość, własny gameplay z gry. Jeśli będzie się wam ta opcja podobać w moich recenzjach, to będę je umieszczać regularnie w kolejnych wpisach. Ten ma kiepską jakość, ale kolejne będą lepsze

wink_prosty.gif.

I ZNOWU ZA TYM KÓŁKIEM

GRID nie ma nic wspólnego z poprzednimi częściami Race Driver (dawniej Toca Race Driver - Równie dobra seria, a zwłaszcza "dwójka"). Tutaj jesteśmy po prostu kierowcą, który chce się zarówno ścigać, jak i zarobić przy tym grubą kasiorkę. Zaczynamy z niewielką sumą pieniędzy i kupujemy używany samochód na Ebay'u (nie dosłownie, tylko wirtualnie

smile_prosty.gif). W końcu zasiadamy za sterami odrestaurowanym Fordem i zaczynamy swoje pierwsze boje i podboje w wyścigach. W grze wprowadzono sponsorów, którzy płacą dodatkową kasę za zrealizowanie ich warunków - jak na przykład ukończenie jazdy przed wskazanym teamem czy powyżej określonego miejsca. Kasa na nasze konto również od nich płynie, jeśli na naszym rumaku widnieją ich naklejki. Wybór sponsorów jest duży, ale dopiero z czasem odblokowujemy kolejnych z bardziej pokaźną sumą do zaoferowania.

race_driver_grid3.jpg

W przeciwieństwie do poprzednie części, w tej autorzy pożegnali się z realizmem, decydując się na nieskrępowany, przeładowany dosłownie adrenaliną fun. 3...2...1... Start! Auta po starcie wystrzeliwują niczym rozpędzone w panice bydło., rwąc za sobą resztki asfaltu. Samochody realistycznie odbijają się od band (w tym kamera), po ostrym zahamowaniu dym z kół zasłania nam pół ekranu. Dopracowano również system uszkodzeń - Kraksy to po prostu miód w gębie, pękają szyby, gubimy przy tym lusterka, zderzaki nasz fruwają nad nami z resztkami odłamków włókna węglowego, a gdy mocno tak przydzwonimy, ekran hula nam jak pijany po imprezie. Same zniszczenia to nie zwykłe efekty wizualne, już po pierwszych stłuczkach czujemy, że nasze autko nie prowadzi się tak idealnie, jak to było na początku. Zaraz czujemy, że auto nie przyspiesza tak zacnie, szwankuję przełożenie kolejnego biegu, czy nasz rumak niemiłosiernie skręca na prawą/lewą stronę. Ostatecznie możemy je rozbić całkowicie, tym samym żegnając się z wyścigiem, albo... nacisnąć F12. Oglądamy powtórkę naszej nieszczęsnej kraksy i cofamy do odpowiadającego nam miejsca tak, aby wyrobić ten zakręt, ominąć dany obiekt itp. Cofanie czasu w tej serii było nowością, później pojawiał się ten miły dodatek w kolejnych dziełach Codies (DIRT, F1, i za pewnie pojawi się on również w GRID 2).

NIE JESTEM SAM

Podczas każdego wyścigu jesteśmy spierani przez mechanika, który informuję nas przez team radio, to co dzieję się podczas wyścigu, lub z naszym wozem. I nie mówi do nas - "Ej kierowco! skrzynia ci coś nawala", tylko po ksywce/imieniu, jakie wybieramy z dostępnej listy (niestety naszych imion/ksywek nie ma, tylko wszystko po angielsku). Samych dyscyplin jest naprawdę dużo. Mamy wyścigi serii lemans - odpowiednio dzielone na klasy GT1, GT2, oraz prototype, drift (wiadomo co to), open wheel - krótko mówiąc znane nam formuły f3 itp., muscle cars - wyścigi amerykańskich potworów łykających litry na kilometry, touge - japońskie wyścigi po wąskich górskich drogach w dzień i w nocy, już nie licząc tym samym wybór aut w całej grze. W późniejszym czasie zakładamy swój własny team, oczywiście wpisując dowolną nazwę, a potem zatrudniamy kumpla do zespołu. Każdy z nich ma określoną zdolność w kierowaniu aut. Jeden bardziej postawia na agresywność jazdy, inny zaś woli bardzie spokojniejszą jazdę, ale tym samym kończąc na słabej mało punktowanej pozycji.

race_driver_grid2.jpg

SOCZYSTE RYKI, ŚLICZNE TYŁKI (WOZU)

Do wyboru mamy kilka kamer, za którymi prowadzimy swój wózek. Świetnie zrealizowano widok samego kokpitu. Jeśli już jesteśmy przy wyglądzie - Grafika wygląda naprawdę nieźle, jednak jak już porównamy ją z nowszą produkcją...cóż już tak różowo nie jest, ale pamiętajmy, że gra skończy w tym roku 5 lat od premiery. Do dźwięku nie ma co się czepiać. Ryk silników, słyszymy dźwięk zmiany biegu itp. Muzyka w grze ujdzie, jednak słyszymy ją w menu i powtórkach, rzadko podczas wyścigów, ale to dobrze, bo bardziej tutaj skupiamy się na jeździe, niż na słuchaniu muzyki nieprawdaż?

Podsumowanie - Race Driver GRID to tytuł, w który każdy fan samochodówek powinien zagrać. Świetnie grywalny, nie nuży, kariera dla jednego gracza jest bardzo dobra. Do tego same wyścigi wprawiają gracza w emocje. Jak na tytuł sprzed 5 lat, do dzisiaj grywalny. Do dzisiaj w niego ciupię od czasu do czasu, więc nawet za kolejne kilka lat ten tytuł będzie wart polecenia. Grać i nie gadać! Aha i najlepiej na padzie. Granie na klawiaturze do wygodnych nie należy.

GAMEPLAY Z GRY

box-race-driver-grid-pc-1.jpg

WYMAGANIA PC

PROCESOR: 3GHz (ZALECANY CORE 2 DUO)

PAMIĘĆ RAM: 1GB

KARTA GRAFICZNA: 256 MB

Windows Xp/vista/7/8

Rok wydania: 2008

Cena w dniu premiery: 99,90zł

Obecnie: od 10 - 15 zł (aukcje)

OCENA: 9+/10

PLUSY

+ Tryb kariery

+ Grywalna

+ Grafika i dźwięk

MINUSY

- Emocje i tak po czasie opadną, ale tylko się czepiam tongue_prosty.gif



13 Comments


Recommended Comments

To już 5 lat minęło? Ale ten czas leci. Grida wspominam bardzo miło. Co prawda modelu jazdy nie mogę ogarnąć do dzisiaj co nie przeszkodziło mi w spędzeniu z Gridem kilku miłych godzin.

Share this comment


Link to comment

Shift równie jest niezły. Niektórzy mówią, że to główny konkurent Grid'a, inni odwrotnie itp. Jednak sądzę, że GRID jest ciut lepszy. Ma po prostu więcej do zaoferowania.

Share this comment


Link to comment

Eh, te wspomnienia - na tej grze testowałem nowy komputer. Ta grafika, odbicia, refleksy... Po przesiadce ze starej maszyny grafika urwała mi dupsko. Ale nie ma garnca miodu bez łyżki dziegciu - musiałem grać na strzałkach, gdyż była to zarazem pierwsza ścigałka, która nie obsługiwała prawidłowo mojej kierownicy z 2002 roku :trollface: ...

Share this comment


Link to comment

Najlepsza kierownica by była ta od logitecha za przeszło 900zł...damn it! Mi bardzo dobrze się gra na padzie od X360, nie narzekam :P.

Share this comment


Link to comment

GRID? Nie jestem w stanie stwierdzić, czy to najlepsza ścigałka ever, czy nie. Wiem na pewno, że cały rok 2009 grałem tylko w ten tytuł. Prawie codziennie :]. Strasznie szkoda, że w końcu grę sprzedałem, bo do tej pory ŻADNA ścigałka mnie tak nie wciągnęła.

Share this comment


Link to comment

Naprawdę świetna gra. Jedna z naprawdę nielicznych samochodówek, które mnie do siebie przyciągnęły. Drugą był Shift. W oba tytuły grało mi się wspaniale. Z włączonymi odpowiednimi wspomagaczami w opcjach w Grida bardzo fajnie grało się na klawiaturze i niestraszny okazywał się wtedy nawet poziom trudności ninja i jazda z kokpitu. Za to wyłączając niektóre opcje nie byłem w stanie przejechać prosto nawet kilkunastu metrów. :P

Co zaś do samego tekstu... pal sześć ewentualne literówki (na to jakoś nie zwracałem uwagi), ale stylistycznie musisz się jeszcze podciągnąć. Sam z jakąkolwiek redakcją artykułów nigdy nie miałem do czynienia (to znaczy ja niczego nie redagowałem, mnie redagowali :P), ale już pierwsze dwa akapity łapią się na kilka gruntownych przeróbek. Przykład na to jak możnaby uczesać wstęp tak aby już na starcie nie straszył czytelnika:

Po niedługiej przerwie czas na kolejną recenzję gry. Tym razem również będzie to samochodówka, ale dużo lepsza, niż ostatnio opisywany Need for Speed Most Wanted. Padło na wydane w 2008 roku dziecko Codemasters - Race Driver GRID, lub jak kto woli GRID. W tej recenzji mała nowość, własny gameplay z gry. Jeśli będzie się wam podobać, to będę je umieszczać regularnie w kolejnych wpisach. Ten ma kiepską jakość, ale kolejne będą już lepsze.

Oczywiście ciągle nie jest idealnie, ale jak wspomniałem nie jestem redaktorem i ciężko mi doradzić w tej materii coś konkretnego. Po prostu staraj się bardziej myśleć nad tym co piszesz. Dobrym nawykiem powinno być też czytanie własnego tekstu żeby sprawdzić czy... gładko wchodzi. :)

Share this comment


Link to comment

W tym wstępniaku musiałem jeszcze dodać te trzy grosze (ta nowość), więc dlatego wyszło jak wyszło. Następnych takich nie będzie, no chyba jak coś znowu wpadnie mi do dyńki. Dlatego tak to się wydłużyło ;).

Share this comment


Link to comment

Mało przepadałem z Driftingiem ;) zawsze jak chciałem koło tych słupków nabić dodatkowe punkty to ja musiałem zawsze uderzyć w ten słupek zanim mi naliczy punkty.

Share this comment


Link to comment

Ogólnie to w wyścigi nie gram, widziałem co prawda dość dużo gier z tego gatunku, ale tylko dwie mną szczególnie wstrząsnęły na tyle, ze nie porzuciłem ich po paru wyścigach. Były to Colin Mcrae Rally 2 i Grid. Dla tej drugiej dziesięć ode mnie. Swoją drogą teraz robią dwójkę. Ciekawe czy właściwy tytuł (Race Driver) przeżyje...

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...